Moja współlokatorka robi straszny bałagan. Ciągle po niej sprzątam

Kamila powoli traci cierpliwość.
Moja współlokatorka robi straszny bałagan. Ciągle po niej sprzątam
Fot. Unsplash (Gabe Pierce)
17.11.2021

Od października wynajmuję mieszkanie z Zuzą. Dziewczyna jest ogólnie miła, ale wkurza mnie to, że ciągle zostawia po sobie bałagan. Nie wnikam w to, jak wygląda jej pokój. Może mieć tam porozrzucane ubrania i walające się wszędzie puste puszki po energetykach, skoro tak lubi. Ja bym nie mogła na jej miejscu skupić się na niczym w takim pomieszczeniu, ale nic mi do tego. Gorzej jest z kuchnią i łazienką.

Zobacz także: On nie chce u mnie zostawać na noc…

Zuza praktycznie nigdy po sobie nie zmywa. Wypija rano kawę lub herbatę i kubek zostawia na stole. Po tym, jak w jednym z nich zalęgła się pleśń, bo tyle dni stał nieruszony, zaczęłam sama ogarniać jej brudne naczynia. Zmywam po niej talerze, miski, patelnię. Wkurzam się, ale wolę już to niż nic nie będę robić i patrzeć bezczynnie na rosnącą górę brudów. Prosiłam ją wielokrotnie, żeby po sobie sprzątała, ale obiecuje, że to zrobi, a potem i tak nic z tego. Z odkurzaczem nie widziałam jej nigdy.

Brzydzi mnie też nasza łazienka. Wszędzie porozwalane jej kosmetyki, brudne majtki koło kosza na pranie, włosy w wannie. Ja bym tak nie umiała. Byłoby mi wstyd po prostu. Zostałam tak wychowana, żeby dbać o czystość, choć daleko mi do pedantki.

Co mam zrobić z taką współlokatorką? Rozmowy nie przyniosły efektu.

Kamila

Polecane wideo

Najnudniejsze znaki zodiaku. Przebywanie w ich towarzystwie bywa prawdziwą torturą
Najnudniejsze znaki zodiaku. Przebywanie w ich towarzystwie bywa prawdziwą torturą - zdjęcie 1
Komentarze (15)
Ocena: 4.73 / 5
Ola (Ocena: 5) 23.11.2021 10:18
Oo nie ja za nikogo nie sprzątam! Jak mąż chciał wszystkie obowiązki na mnie zrzucić to się zbudowałam i w ogóle nie sprzątałam. To sam kupił Roombę i zaczął ogarniać. Wszystkich można przeczekać :D
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 19.11.2021 09:03
Dobrze robisz, że sprzątasz. To twoja przyszła praca a być może i obecna. W rajchu będzie jak znalazł. Dupy też możesz pocierać.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 17.11.2021 22:52
W akademiku mieszkałam z takimi syfiarzami z Ukrainy. Ale tam się nie wybiera. Zawsze można trafić na patologię. Jak się wycierali ręcznikiem, to cały rok go nie prali. Nawet jak w trakcie kłótni rzuciłam ten ręcznik na brudną podłogę, to go podnieśli i dalej używali. Taki stan umysłu. A kradli co popadło. Nawet jak z domu jedzenie przywiozłam, o pieniądzach nie wspominając.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 18:54
Wywaliłabym te jej brudne ciuchy, kubki, talerze itd.centralnie na łóżko, reakcja szokowa jak to nie poskutkuje to się wyprowadź
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 16:19
Wyprowadz sie. Po prsotu. I przestan po niej sprzatac! Jak jest syfiara, to niech sobie taka bedzie. Ona bedzie sie potem tlumaczyla wlascicielowi za stan mieszkania. I w ogole nie polecam mieszkania z kims. Naprawde, juz lepiej wynajac klitke, ale samodzielna, niz dzielic mieszkanie z obca osoba!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie