Przeszkadza mi jego przeszłość

Monika nie wie, czy będzie w stanie o niej zapomnieć.
Przeszkadza mi jego przeszłość
Fot. pexels (Iryna Jyhila & Yaroslava Borz)
29.10.2021

Spotykam się teraz z facetem, który pod wieloma względami bardzo mi odpowiada. Ma dobrą pracę, dobrze wygląda, jest inteligentny, śmiejemy się z podobnych rzeczy. Niestety, ostatnio rozmawialiśmy o naszej przeszłości i zaniepokoiło mnie to, co usłyszałam.

Kilka lat temu Krystian szalał z kolegami. Mówił, że był wtedy w nieciekawym towarzystwie. Kokaina i inne narkotyki, przygody na jedną noc, ciągłe imprezy. Potrafił codziennie być na haju, zmieniać partnerki co chwilę. Miał też trójkąt z dwiema dziewczynami, czym miałam wrażenie, że się chwali. Dodał, ze to cud, że nie zapłodnił żadnej ze swoich eks, bo nie myślał w tamtych czasach o antykoncepcji. Szalał do tego stopnia, że jak już się ogarnął, to zrobił sobie test na HIV na wszelki wypadek.

Zobacz także: Chyba zwiążę się z kumplem z braku innych opcji…

Powiedział mi o tym wszystkim otwarcie i doceniam to. Podobno swoje już przeżył, posmakował różnych rzeczy i teraz chciałby się ustatkować. Problem w tym, że mnie jego przeszłość bardzo przeszkadza. Wiem, że on nie może jej cofnąć, ale chyba nawet nie chciałby tego robić. Jest z niej dumny i wychodzi z założenia, że w życiu trzeba spróbować różnych rzeczy. Ja jestem zupełnie inna. Nie mam na koncie takich „przygód”.

Wciąż się zastanawiam, czy brnąć w tę relację, czy poszukać kogoś, kto ma podobny bagaż doświadczeń do moich. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem nudziarą i świętoszką. Po prostu sypianie z kim popadnie bez zabezpieczenia i robienie potem testu na HIV to dla mnie odrobinę za dużo, podobnie jak branie twardych narkotyków dla zabawy.

Monika

Polecane wideo

Serial „Ty” powrócił z trzecim sezonem i... nowym przystojniakiem. Poznajcie Dylana Arnolda
Serial „Ty” powrócił z trzecim sezonem i... nowym przystojniakiem. Poznajcie Dylana Arnolda - zdjęcie 1
Komentarze (50)
Ocena: 4.96 / 5
mmm (Ocena: 5) 15.11.2021 13:29
Powinnaś się cieszyć ze odpowiedzialnie zrobil test na HIV. Ja tez robię. Nawet jak jesteś w stałej relacji to powinnaś robić bo nie wiadomo co Twój partner robi na boku. Było już kilka historii ze mężatką z 20 letnim stażem była HIV- positive bo ja mąż zaraził. A mąż na jakiejś delegacji ja zdradził i wiedział ze ma HIV i zonie nie powiedział xD BOOM.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.11.2021 12:03
a to was zadziwię, stare bigotki i nudziary. Ukończyłam studia z najwyższymi ocenami, kierunek biznesowo-technologiczny a master w kulturze (studia zagraniczne, w 3 różnych krajach). Pracuję na wysokim stanowisku, mieszkam sama w super miejscu i dbam o siebie i moich bliskich. A w weekendy chodzę na rave'y, biorę narkotyki i uprawiam seks z zabezpieczeniem z różnymi ludźmi. Czasem jadę do berlina na imprezy po 48 godzin non-stop albo sex-positive i co? Pewnie według was jestem pojebem i degeneratem XD
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 04.11.2021 11:59
Myślę tak samo jak ty. Ja na pewno nie spotkałabym się więcej z kimś takim. Już nie chodzi o narkotyki, ale przeraża mnie myśl, że koleś sypiał z kim popadnie i nie dbał o antykoncepcję, w dodatku robił badania na Hiv. Skąd wiesz czy on jest zdrowy ?! Może ma syfa, a ci nie powiedział i ciebie zarazi. Dla mnie taki bagaż doświadczeń byłby nie do zniesienia, dlatego nie spotkałabym się z nim więcej, choćby nie wiadomo jak fajny był.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.11.2021 04:36
On tej przeszłości już nie zmieni. Pozostaje ci go rzucić albo zaakceptować. Decyzja należy do ciebie. Mając 18 lat związałam się z alkoholikiem, był kilka lat starszy ode mnie. Po kilku latach próbował odnowić ze mną kontakt, już nie pił, skończył przerwane studia, ogarnął się. Nie dałam mu drugiej szansy. Za bardzo cierpiałam za pierwszym razem, gdy mnie wystawiał, bo chlał na potęgę.
odpowiedz
Lola (Ocena: 5) 30.10.2021 20:43
Wy tak na serio.. Znam mnóstwo ludzi, którzy szaleli w młodości i przyszedł na nich czas i się ustatkowali i teraz nikt by nie powiedział, że kiedyś tacy byli.. Młodość rządzi się innymi prawami,a ludzie się zmieniają. Ja bym dala szanse. Przecież nie bierzesz z nim ślubu. Ja nie uda Ci się zaakceptować, to się rozstaniecie i tyle.
zobacz odpowiedzi (19)

Polecane dla Ciebie