Mąż nie pozwala mi kupować nowych rzeczy

Paulina żałuje, że mają wspólne konto.
Mąż nie pozwala mi kupować nowych rzeczy
Fot. Unsplash.com (Priscilla Du Preez)
08.09.2021

Jeśli któraś z was stoi teraz przed wyborem, czy założyć z partnerem lub mężem wspólne konto, szczerze odradzam tej decyzji. To był największy błąd, jaki popełniłam. Zarabiam pieniądze, a w ogóle nie mogę ich wydawać na nic. Za każdym razem, kiedy kupuję ubranie, buty, kosmetyk, mój mąż o tym wie i oczywiście robi mi wyrzuty, że za drogo. Mam już tego dość.

Zobacz także: Chcę dać córce staropolskie imię. Rodzina i przyjaciele je wyśmiali

Wspólne konto to dobry pomysł, pod warunkiem, że każde z partnerów dodatkowo ma swoje własne konta. Wtedy każdy jakąś część oddaje na rachunki, wspólne wydatki, dzieci, i tak dalej, a to drugie konto jest naszą własnością i partnerowi nic do tego, ile środków się na nim znajduje. Próbowałam rozmawiać z mężem o tym rozwiązaniu, ale mamy na głowie kredyt i on wyliczył, że bardziej nam się kalkuluje jedno konto ze wszystkimi środkami. Może i tak, ale ja nie suszę mu głowy, jak wydaje pieniądze w droższej restauracji, choć mógł pójść z kumplami do tańszej…

Nie wiem, czy któraś z was ma podobny problem, ale mnie to po prostu męczy. Jestem dorosła, a muszę się spowiadać z każdego wydatku.

Paulina

Polecane wideo

Horoskop miłosny na WRZESIEŃ
Horoskop miłosny na WRZESIEŃ - zdjęcie 1
Komentarze (122)
Ocena: 4.84 / 5
gość (Ocena: 1) 17.09.2021 15:57
Bez przesady, mamy wspólne konta, wszystkie, a ja kupuję co chcę, kiedy chcę i za ile chcę. Problem w facecie, nie w koncie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.09.2021 22:28
u mnie jest odwrotnie- maz wrecz nalega zebym wiecej wydawala na siebie ( tez mamy wspolne konto) a ja wole przeznaczac kase na nadplacanie kredytu :) odkad mamy wspolne konto (3 lata) ani razu nie wypomnial mi jakichkolwiek zakupow
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.09.2021 17:10
Zazdroszczę
odpowiedz
Kk (Ocena: 5) 11.09.2021 01:57
Ja wydaję ile chce z naszych wspólnych kont :-) ok 5 tys miesięcznie na swoje potrzeby
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.09.2021 08:10
Bez względu na zarobki każdej ze stron, jeśli kobieta nie dorzuca się do rodzinnego budżetu, a swoją wypłatę przeznacza tylko na swoje zachcianki, to dla mnie to jest życie bez honoru. Co to znaczy 'mężczyzna by nie pozwolił'? Na co jeszcze wam nie pozwalają? Taki układ zawsze stawia kobietę poniżej faceta. Nie mogłabym być w takim związku. Mój zarabia więcej ode mnie, składamy się na przysłowiowy papier toaletowy, a jak chce mnie rozpieszczać, to są inne sposoby. Za to co w domu, to wspólne, a nie jego. Mówcie co chcecie, nawet jeśli wasi wam 'pozwalają' wierzyć, że ich dom, ich samochód, ich garderoba są 'wasze', to w praktyce nie są. Pieniądze są dla mnie ważne, bo rozwiązują dużo problemów, też nie chciałabym być z kimś, kto nie może mnie zabrać na fajne wakacje, ale jeszcze bardziej nie chciałabym być kimś, kto nic do związku nie wnosi, więc postarałam się o to, żeby, z mężczyzna czy bez, żyć na poziomie. Mam od lat partnera, który mnie szanuje i podziwia. Utrzymanki jego kolegów po fachu wierzą w cuda takie, jakie wy tu wypisujecie. Niestety są pośmiewiskiem, bo utrzymanka dla mężczyzny na pewnym stanowisku to zawsze będzie tylko krową rozpłodową lub lalunią do pokazania kolegom. Nigdy ktoś równy.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie