Jestem jedyną katoliczką wśród znajomych…

Magdalena obserwuje kryzys wiary u większości przyjaciół.
Jestem jedyną katoliczką wśród znajomych…
Fot. Unsplash
28.04.2021

Pochodzę z katolickiej rodziny. Moja rodzina jest bardzo wierząca i ja również. W każdą niedzielę chodzę do kościoła i każdego dnia odmawiam modlitwę rano i wieczorem. Regularnie się spowiadam i staram się żyć według przykazań. Nie jestem jednak żadną dewotką. Nie są mi obce imprezy i wesoła zabawa. Po prostu nie wstydzę się swojej wiary i rozmów na temat Pana Boga.

Oczywiście nie pochwalam tego, co robią niektórzy księża. Wiem, że pedofilia w kościołach jest ogromnym problemem, który należy piętnować i z którym należy walczyć. Nie wrzucam jednak wszystkich księży do jednego wora. Osobiście znam wielu wspaniałych duchownych, którzy służą Bogu z prawdziwego powołania, a nie dla pieniędzy.

Zobacz także: Pod Warszawą powstaje osiedle tylko dla katolików. Osoby niewierzące nie znajdą tam dla siebie miejsca

Z przykrością obserwuję jednak, że wśród moich znajomych nie został już praktycznie nikt, kto chodzi do kościoła. Jedni mają potężny kryzys wiary, inni mówią, że gardzą tym, co wyrabia kościół, jeszcze kolejni twierdzą, że wierzą w jakiś Absolut, ale to niekoniecznie musi być chrześcijański Bóg. Ciągle rozmawiają ze mną o tym, czasem kpią z tego, że chodzę do kościoła. Nikt nie rozumie, dlaczego co niedzielę jestem na Mszy.

Bardzo to przykre, jak wśród młodych ludzi giną pewne wartości. Nikomu nie narzucam swoich poglądów, ale czasem mam wrażenie, że odchodzenie od wiary stało się jakąś modą.

Magdalena

Polecane wideo

Te dziewczyny mają najpiękniejsze twarze na świecie. Ranking 2021
Te dziewczyny mają najpiękniejsze twarze na świecie. Ranking 2021 - zdjęcie 1
Komentarze (63)
Ocena: 4.78 / 5
gość (Ocena: 5) 02.05.2021 09:48
Podnosi sie swiadomosc, ludzie zaczynaja myslec. Juz nie przyjmuja wszystkiego bez dowodów ze strachu. Widza bezsens a to co sie wyrabia od roku (zamykanie wszystkiego oprocz kosciolow, kazania politykow itd) tylko przyspiesza ten proces
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.05.2021 08:32
Bo ci miekcy ludzie dowartościowują się drwiąc z kościoła. Nie mają nic ciekawego do powiedzenia to trzeba pośmiać się z kościoła, będę wtedy taki modny i nowoczesny. A najbardziej drażni to że owszem zdarzają się pedofile wśród księży, tego nie neguje ale mówienie że wszyscy księża to pedofile bo słyszało się o choćby 100 takich przypadkach to tak jakby słyszeć o 20 pedofilach wśród rządzących i uznać ze cały rzad to pedofile.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 01.05.2021 07:00
Wartości nie giną wśród młodych ludzi. Wartości giną w Kościele
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.04.2021 11:38
Kościół wyznacznikiem wartości. A to dobre. To zbrodnicza i mafijna organizacja. Coraz więcej ludzi to dostrzega i przestaje wierzyć.
odpowiedz
Lilly (Ocena: 5) 29.04.2021 07:34
Nie stało się to modą. To normalne, że odsetek prawdziwie wierzących osób jest wbrew pozorom niewielki, tylko teraz panuje społeczne przyzwolenie na przyznawanie się do tego. Kilkadziesiąt lat temu, zwłaszcza na wsi, za przyznanie się do niewiary, tłuszcza wywiozłaby delikwenta na taczce za wyłamanie się.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie