Dostałam od chłopaka kłopotliwy prezent

Beata jest zła na partnera.
Dostałam od chłopaka kłopotliwy prezent
Fot. iStock
14.04.2021

W piątek 9 kwietnia obchodziłam urodziny. Nie robiłam wielkiej imprezy, zaprosiłam do siebie tylko chłopaka i jeszcze dwójkę znajomych. Partner postanowił mi sprawić kłopotliwy prezent. Dostałam od niego psa.

Wcześniej rozmawialiśmy o tym, że kiedyś chciałabym mieć w domu czworonoga, zwłaszcza że mieszkam sama i zwierzak byłby dla mnie miłą odmianą. Z tą decyzją chciałam się jednak trochę wstrzymać, zwłaszcza że utrzymanie psa kosztuje. Wizyty u weterynarza, leki, karma, i tak dalej. Chciałam sobie na to trochę zaoszczędzić, wyliczyć wszystkie koszta i dopiero wtedy adoptować psa, najlepiej jakiegoś staruszka, którego pewnie nikt inny by nie chciał.

Pies od mojego chłopaka jest słodki i na pewno się go nie pozbędę, co nie zmienia faktu, że dawanie żywych stworzeń w prezencie, zwłaszcza kiedy nie do końca jest się pewnym, czy dana osoba o takim podarunku na pewno marzy, jest po prostu niewłaściwe. Jestem zła na chłopaka, bo głupio postąpił.

Beata

Zobacz także: Zajmowanie się dziećmi i domem to JEST praca!

Polecane wideo

Jest jednym z najpopularniejszych facetów na Tinderze. Zdradził bezbłędny sposób na tysiące dopasowań
Jest jednym z najpopularniejszych facetów na Tinderze. Zdradził bezbłędny sposób na tysiące dopasowań - zdjęcie 1
Komentarze (19)
Ocena: 4.84 / 5
gość (Ocena: 5) 16.04.2021 07:36
Dostałam od mojego faceta psa, fakt byłam na niego początkowo złą, ale Zojka to słodki pies i zaraz mi złość przeszła. W domu mam irobota, więc sierść urządzenie zbiera, co do spacerów mój facet chętnie z nią wychodzi. Teraz sobie nie wyobrażam, by jej w domu nie było.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.04.2021 07:32
Kiedyś wspomniałam że bardzo bym chciała mieć czołg. Teraz zaczynam się bać...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.04.2021 18:14
To tak samo jak ja chciałam kiedyś dostać kotka od faceta, ale że mieszkałam jeszcze wtedy z rodzicami, i miałam psa, to kategorycznie nie wchodziło w grę. Postanowiłam sobie że jak będziemy mieli własne mieszkanie, to przygarniemy jakiegoś, no i tak się stało po 9 latach. Teraz jestem szczęśliwa, bo mam przekochaną kicię, która niedługo skończy 2 lata.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.04.2021 17:04
Zostaw go. To nieodpowiedzialny gowniarz. Dawanie komus w prezencie zywego stworzenia jest skrajnie nieodpowiedzialne i co wiecej, narzuca obowiazek, ale przede wszystkim zmiane stylu zycia. Rzuc pajaca. Bedzie chcial z Toba dziecko, Ty nie bedziesz chcial, to gumke przekluje.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 14.04.2021 14:08
Tez dostałam psa od ówczesnego chłopaka, ale on wiedział, ze jestem gotowa na jego przyjęcie pod swój dach i że zaczęłam się nawet rozglądać za futrzakiem. Takie sprawy trzeba wcześniej obgadać.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie