Zajmowanie się dziećmi i domem to JEST praca!

Basia od 4 lat jest mamą.
Zajmowanie się dziećmi i domem to JEST praca!
Fot. Unsplash (Sergiu Valena)
02.08.2021

Kocham swoje dzieci ponad wszystko i nigdy nie będę żałować tego, że zostałam mamą. Wiadomo, że bywa różnie. Czasem jest naprawdę bardzo ciężko, ale miłość moich synów to największy skarb, jaki mam. Poświęcam im mnóstwo uwagi. Zajmuję się nimi codziennie i staram się, żeby niczego im nie brakowało. Mąż zajmuje się pracą zawodową, ale ja też pracuję. Jako mama na pełny etat.

Zobacz także: Ksiądz o dzieciach z in vitro: „To produkt, a nie byt. To zwierzę, a nie istota”

Może niektórzy wyobrażają sobie, że siedzę cały dzień przed telewizorem albo z kawką i gazetką. Nie, nie jest tak. Mało śpię, bo chłopcy często budzą się w nocy. Czasem jednego uśpię, a budzi się drugi. Codziennie piorę, prasuję. Gotuję, sprzątam, robię zakupy. Bawię się z dziećmi, karmię je, myję, ubieram, przebieram i tak w kółko. Dla większości ludzi nie jest to jednak praca. Tylko dlatego, że nie wychodzę codziennie w garsonce do biura… To niesprawiedliwe i myślę, że nie jestem jedyną mamą, która czuje się z tego powodu niedoceniona.

Nawet w mojej własnej rodzinie są ciotki, wujowie czy kuzyni, którzy ciągle dopytują, kiedy wreszcie zajmę się normalną pracą. A ta, którą wykonuję na co dzień w domu, to przepraszam jaka jest? Żadna? Nienormalna? Moje dzieci będą małe tylko przez pewien czas. Chcę widzieć, jak się rozwijają, chcę być przy nich, gdy będą mnie potrzebować. Czas spędzony z nimi jest dla mnie wartością.

Basia

Polecane wideo

Jej krągłości zachwycają i mężczyzn, i kobiety. Mówią, że to nowy ideał piękna
Jej krągłości zachwycają i mężczyzn, i kobiety. Mówią, że to nowy ideał piękna - zdjęcie 1
Komentarze (464)
Ocena: 4.82 / 5
gość (Ocena: 5) 10.08.2021 19:20
Pewnie, że praca i to na cały etat. Na szczęście mój partner to rozumie i mi pomaga przy dziecku no i mam do pomocy irobota, zmywarkę i pralko- suszarkę. Dzięki temu wyrwę tę godzinkę dla siebie, żeby pójść na paznokcie lub na kawę z przyjaciółką.
zobacz odpowiedzi (7)
gość (Ocena: 5) 07.08.2021 14:04
Po co te kłótnie w komentarzach. Każdy robi jak uważa. Życie to ciągłe wybory, i niech każdy sobie radzi, jak potrafi, i na co sobie może pozwolić. Prawdą jest, że zostanie w domu z dzieckiem przez np 2-3 lata to dla mnie luksus, raczej nieosiągalny. Celowo mówię o 2-3 latach, bo potem dziecko może iść do przedszkola i socjalizować się z innymi maluszkami. Życie to nie tylko siedzenie przy maminej spódnicy, nie róbmy z dzieci życiowych kalek na starcie. Dziwi mnie jedynie sytuacja, kiedy sytuacja materialną rodziców jest powiedzmy "średnia", a kobieta decyduje się zostać w domu, nie martwiąc się, jak partner ma utrzymywać od tej pory cały dom sam. A jeśli kogoś stać, jedyne problemy, które potencjalnie widzę, to: brak "lat pracy" do emerytury, wypadnięcie z rynku zawodowego i późniejsze problemy w razie chęci powrotu na etat. Wg mnie po prostu warto mieć swoje pieniądze, zawsze, bo nigdy nie wiadomo, jak życie się potoczy. I jeszcze jedno drogie Panie. Siedząc w domu można mówiąc brzydko zgnuśnieć. Warto mieć pracę choćby dla samych kontaktów towarzyskich, życia w społeczeństwie. Przecież nie musi to być 100% etatu... I adekwatnie, jeśli nie musicie pracować - może wolontariat?
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 06.08.2021 18:48
A wiecie kobiety kiedy odniesiecie sukces? Jak wasze córki się nie wykształcą, tylko pójdą w ślad mamuś, czyli od razu założą, że one będą ,,pracować w domu". #ironia
odpowiedz
Monika (Ocena: 5) 05.08.2021 21:01
A ja również jestem mamą , siedze w domu i wychowuje dziecko, pracuje w domu (sprzatam , gotuje, piore, zmywam -nie ma zmywarki bo nielubie jak brudne naczynia lezą i czekają az sie zapelni zmywarka, wycieram, odkurzam, prasuje itd.) to jest praca na cały etat i to nie nawet na 12 godzin a 17.... Koleżanki dobre duszki"powinnaś iść do pracy" nie ty jedna masz dziecko ... A wiecie co wisi mi opinia innych! Niechce by moje dziecko wracało do pustego domu , by je ciocie w żłobku wychowywały, albo babcie to moje dziecko i mojego męża i puki finansowo damy rade puty będę siedziec w domu. I nic nikomu do tego ! Bede musiała isc do pracy to pojde ale poki moge to chce dać dziecku tyle ile moge!bo to jest obowiązek rodzicow wychowac dziecko a nie całą robote zwala. Na innych!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.08.2021 18:28
No właśnie, dzieci dorosną i nie będziesz im potrzebna. Będziesz w średnim wieku, do emerytury daleko, więc z czego się utrzymasz głupia babo ?Kto cie przyjmie do pracy z kilku/kilkunastoletnią luką w cv ? Powiesz potencjalnemu pracodawcy że przez wszystkie te lata byłaś utrzymanką i wychowywałaś dzieci, bo ,,chciałaś widzieć, jak się rozwijają,, ? Serio ? Raz że nikogo to nie interesuje, a dwa dzieci to każdego prywatna sprawa i obowiązek zajmowania się swoimi dziećmi i swoim domem. To nie jest praca zarobkowa, za którą ktoś ci płaci.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie