Moja mama jest rozczarowana imieniem wnuczki. Miała inną propozycję...

Z tego powodu praktycznie zerwała kontakt. Czy kiedyś się z tym pogodzi?
Moja mama jest rozczarowana imieniem wnuczki. Miała inną propozycję...
Fot. Unsplash (Sean Roy)
01.04.2021

Myślałam, że moja mama będzie świetną babcią, ale widocznie się pomyliłam. Wyszło z niej wszystko, co najgorsze, a ja nic nie mogę z tym zrobić. Poszło o imię mojej córeczki. Ona miała swoją propozycję, którą przedstawiła wszystkim bez mojej zgody, ani pytania o zdanie. Po prostu przedstawiła nienarodzoną jeszcze wnuczkę jako Manuelę. Na cześć jej matki, czyli mojej babci, która zmarła 2 lata temu.

Dotarło to do mnie, ale nie chciałam poruszać tego tematu. Jeszcze tylko kłótni mi brakowało przed samym porodem. Dlatego z mężem podjęliśmy inną decyzję i przemilczeliśmy ją do samego końca. Zarejestrowaliśmy córkę jako Alicja i wtedy się zaczęło… Teraz to przypomina już otwartą wojnę między mną i matką, na czym oczywiście najbardziej ucierpi dziecko.

Zobacz także: On myśli, że jesteśmy razem, bo ze sobą spaliśmy…

Nie zrobiłam tego na złość matce. Po prostu to imię mi się nie podoba i nie pasuje do mojej córki. Lepsze skojarzenia mam z Alicją, dlatego mamy w domu małą Alę. Wszystkim się podoba, ale nie babci… Praktycznie zerwała z nami kontakt. Czasem tylko dzwoni do mojego męża zapytać, czy wszystko w porządku. Do mnie się nie odzywa.
Od czasu ujawnienia sprawy (czyli Alicji zamiast Manueli) nie odwiedziła nas w domu. A tak obiecywała, że przy wszystkim pomoże… Najbardziej mnie boli, że traci najpiękniejsze momenty, a moja córka nie widuje się z babcią. Powinna się do niej przyzwyczajać od pierwszych dni. To chore, że konflikt wybuchł z tak głupiego powodu. Ona chyba zapomniała, że jestem już dorosła i sama podejmuję decyzję. Zwłaszcza te dotyczące mojego dziecka.

Chciałabym to wreszcie skończyć, ale nie wiem jak. Próbowałam ją zaprosić. Sukces, że na mnie nie nawrzeszczała, ale skończyło się na „dobra, dobra” i tyle ją widziałam. Za to rodzice męża są u nas non stop i rozpieszczają wnuczkę. Żal mi, że moja własna matka nie potrafiła się wzbić ponad te dziwne ambicje. Co zrobiłam źle?

Joanna

Polecane wideo

Kotku, żabko, skarbie, żono... Co mówią o Twoim mężczyźnie określenia, którymi Cię nazywa?
Kotku, żabko, skarbie, żono... Co mówią o Twoim mężczyźnie określenia, którymi Cię nazywa? - zdjęcie 1
Komentarze (36)
Ocena: 4.86 / 5
gość (Ocena: 5) 05.04.2021 20:33
I potem dziecko jest dręczone w szkole za imię po osobie, której nigdy nie pozna. Jak dla mnie decyzja dobra dla dziecka
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.04.2021 13:58
Ja miałam podobna sytuację z teściową tylko niestety uległam... mąż też był po stronie teściowej i było ciężko.. teraz mamy córkę Bogumiłe, a miała być Izabella. Generalnie musimy robić wszystko tak jak chce teściową bo inaczej straszna obraza i grozi, że nic nie zostawi nam w spadku, ja na to gwiżdże ale mój mąż już nie, to trochę maminsynek też tak swoją drogą. Jesteśmy poddanymi teściowej
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.04.2021 12:10
Olej starą wariatke... teraz wpieprza sie w imię a z biegiem czasu bedzie sie wpieprzac w kolejne sprawy. Ciesz się ze się odcięla.. masz spokój
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2021 01:21
Twoja matka miała już szansę na nadawanie imion swoim dzieciom, teraz twoja kolej. Nie podoba mi się imię Manuela, jedno z najbrzydszych, dobrze że nie nazwałaś tak córki. Alicja jest ładniejsze.
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 02.04.2021 14:19
Jest oczywiste że rodzice wybierają imię dla swojego dziecka ale trzeba było od razu powiedziec jej że wybraliscie inne imię zamiast milczeć aż do porodu. Nie dziwię się że jest obrażona, była pewnie dumna że zostanie babcią a wyszło że ja ośmieszyliście.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie