Siostra każe mi się dokładać do czynszu, a ja tylko u niej pomieszkuję…

Magda jest zaskoczona postawą swojej siostry.
Siostra każe mi się dokładać do czynszu, a ja tylko u niej pomieszkuję…
Fot. iStock
04.03.2021

W moim mieszkaniu trwa aktualnie spory remont. Z łazienki i kuchni praktycznie nie da się korzystać, więc zapytałam siostrę, czy mogłabym pomieszkać jakiś czas u niej. Nie była tym zachwycona, ale oczywiście się zgodziła. Dla mnie to też nie była komfortowa sytuacja, bo nie jesteśmy już studentkami, każda z nas ma swoje nawyki i każda z nas lubi mieć swoją przestrzeń. Mimo wszystko cieszyłam się na ten czas spędzony z Moniką.

Zobacz także: Idealny apartament Izabeli Janachowskiej: piękne meble, modne obrazy, przestronne wnętrza

Początkowo było bardzo sympatycznie, dużo gadałyśmy i się śmiałyśmy, ale ostatnio atmosferę między nami popsuła Monika. Powiedziała, żebym dokładała się do czynszu, skoro mieszkam pod jej dachem. A ja przecież nie mieszkam, tylko chwilowo pomieszkuję, w dodatku mam bardzo dużo wydatków związanych z remontem. Ja w podobnej sytuacji nigdy bym Monice nie kazała dokładać się do rachunków… W końcu jesteśmy siostrami.

Kto ma rację, ja czy ona?

Magda

Polecane wideo

Idealny apartament Izabeli Janachowskiej: piękne meble, modne obrazy, przestronne wnętrza
Idealny apartament Izabeli Janachowskiej: piękne meble, modne obrazy, przestronne wnętrza - zdjęcie 1
Komentarze (23)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 06.03.2021 14:25
Oczywiście że siostra ma rację. Rodzina rodziną, ale wydatki na prąd, wodę, wywóz śmieci itp. znacząco rosną, tym bardziej skoro, jak sama napisałaś, "nie jesteście już studentkami". Nie każe ci płacić samej, tylko się dorzucać. I ma do tego pełne prawo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2021 20:15
Powinnaś sama to zaproponować na początku remontu. Jeśli siostra nie chciałaby przyjąć pieniędzy spróbować jej to zrekompensować zakupami albo jakąś przysługą, prezentem itp. Remonty potrafią się ciągnąć miesiącami. Ja przez pół roku wynajmowałam mieszkanie. Mój brat natomiast postanowił "uszczęśliwić" rodziców swoją obecnością. Dodam, że z rodziną... Ok, ich jest dwóje, dom duży niby nie ma problemu... Rodzice "dołożyli do interesu" sporą sumkę licząc tylko dopłaty do mediów i dodatkowe zakupy spożywcze. W gratisie mój tata nabawił się wrzodów. To było długie 7 miesięcy.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.03.2021 00:07
Obecnie woda i prad sa drogie. Z listu wynika, ze autorka tam obecnie zwyczajnie mieszka, a nie pomieszkuje. Mieszka u siostry na czas remontu, a wiemy doskonale ile trwaja takie remonty. Przy dodatkowej osobie, mamy 200zl do przodu na rachunku. Dla mnie to byloby odczuwalne i ja rowniez zasugerowalabym dorzucenie sie do rachunkow, gdyby ktos u mnie mieszkal blisko miesiac.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2021 20:15
I dobrze.. płać pasozycie.. a co do siostry.. to sądzę ze tym sposobem daje ci do zrozumienia zebys wypierda..la
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2021 15:35
A ile dni dzieli "początkowo" od "ostatnio"?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie