Moja rodzina nie chce wegańskiego menu na Wigilii. Znowu będę głodna

Przez dietę roślinną Wiktoria nie może normalnie świętować.
Moja rodzina nie chce wegańskiego menu na Wigilii. Znowu będę głodna
fot. Unsplash
18.12.2020

To będą już drugie Święta od kiedy jestem weganką. Przeszłam na dietę roślinną w listopadzie 2019 roku, więc ok - nikt jeszcze nie wiedział, z czym to się je. Nie mogłam oczekiwać, że menu będzie pode mnie.

Zobacz również: Mam jedno pytanie do mięsożerców. Jako weganka zupełnie tego nie rozumiem

W tym roku liczyłam na nieco więcej wyrozumiałości i troski. Tym bardziej, że to nic nie kosztuje. Wystarczy wprowadzić kilka drobnych zmian, żebym mogła zjeść prawie wszystko.

Oczywiście karpia nie tknę, ale sałatkę jarzynową czy kapustę z grochem mogłabym. Przynajmniej teoretycznie, bo już wiem, że nie będą to potrawy wegańskie.

Prosiłam, oferowałam pomoc, sama chciałam coś przygotować albo kupić niezbędne składniki. Nic z tego, bo mają swoje przepisy i będą się ich kurczowo trzymać.

Zobacz również: Kto jest bardziej inteligentny, mięsożercy czy wegetarianie? Wyniki zaskoczyły nawet badaczy

Chciałam sałatkę z majonezem wegańskim, który smakuje identycznie. Zasugerowałam też, żeby mama nie dodawała masła przy podsmażaniu kapusty. Nikt nie poczuje różnicy, a ja mogłabym normalnie świętować.

Na tydzień przed Wigilią już wiem, że nic z tego nie wyjdzie. Zostanie mi chyba tylko opłatek, kutia i barszcz. Ciasta bez jajek i tłuszczu zwierzęcego oczywiście nie będzie. Chyba, że sama sobie zrobię.

Nie oczekuję specjalnego traktowania. Po prostu liczyłam na drobny gest ze strony najbliższych. Przykre to wszystko.

Wiktoria

Zobacz również: „Wegetarianka uciekła ze szpitala, bo dostała kiełbasę”. Czy tylko ja ją rozumiem?

Polecane wideo

Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało
Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało - zdjęcie 1
Komentarze (66)
Ocena: 4.79 / 5
gość (Ocena: 1) 23.12.2020 20:27
Idź paść się na łące albo do paśnika.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.12.2020 23:56
Nie wiem w czym problem, grzybowa czy barszcz czerwony jest wegański (o ile nie są zaklepywane śmietaną), to samo uszka/pierogi z kapustą i grzybami, kutia, groch z kapustą i ziemniakami, krokiety z serem i pieczarkami itp. Dania Wigilijne są postne, więc bez mięsa (nie wliczając ryb) i raczej będziesz miała co jeść. A jak ci nie pasuje, to zrób coś sama.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.12.2020 20:54
Przecież nie muszą gotować specjalnie dla jednej osoby. Mogą kupić coś gotowego. WIem, że to nie to samo, ale zawsze to lepiej wygląda, że myślą o tobie i nie chcą żebyś głodowała niż jakby mieli cię olać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.12.2020 20:43
U mnie w rodzinie są osoby z nietolerancjami (gluten) i z cukrzycą. Staramy się gotować tak, żeby mogły z nami świętować i nie jest to proste, kiedy masz swój sprawdzony przepis a musisz coś zrobić inaczej- ale u nas to są kwestie zdrowotne, a nie świadome wybory tych ludzi. My już się przyzwyczailiśmy (musieliśmy), bo tak jest od kilkunastu lat, ale twoja rodzina najwyraźniej jeszcze nie przywykła. Czasu na sprzątanie i gotowanie nie ma dużo (ja pracuje do samej wigilii), wiec jeśli chcesz zjeść coś innego to odciąż domowników i przygotuj coś sama.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.12.2020 18:12
Jak robię weganskie potrawy, chociaż właściwie weganką nie jestem, po prostu lubię ich prostotę i smak, i częstuje innych to albo smakuje albo nie. Różnica jest taka, że po prostu robię sama, jak zrobisz dodatkowe ciasto, sałatkę czy inną potrawę to przecież nikt jej ze stołu nie zrzuci..
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie