Stosowałam wszystkie możliwe diety, a nadal nie potrafię schudnąć

Ewelina nie umie pozbyć się nadprogramowych kilogramów.
Stosowałam wszystkie możliwe diety, a nadal nie potrafię schudnąć
Fot. iStock
11.09.2020

Po moich rodzicach odziedziczyłam skłonność do tycia. Oboje są większymi osobami, lubią jeść i nie za bardzo przejmują się swoją tuszą. Ja z kolei nie obżeram się za bardzo, ale i tak szybko przybieram na wadze.

Stosowałam już najróżniejsze diety. Byłam nawet na takiej, na której przez tydzień je się wyłącznie kiszoną kapustę. Efekt był jednak albo żaden, albo taki, że chudłam 2-3 kilo, a potem tyłam 5. Zupełnie bez sensu. Nie rozumiem, czemu tak się dzieje, zwłaszcza że jestem również aktywna fizycznie i 3 razy w tygodniu jeżdżę na dłuższe trasy rowerowe.

Zastanawiam się, z czego wynika mój problem z odchudzaniem. Lubię co prawda słodycze, ale nie jem ich ani dużo, ani codziennie. Waga jednak ani drgnie, choćby stosowała nie wiadomo jakie diety-cud. Ważę 86 kg przy wzroście 168 cm.

Czy ktoś może był w podobnej sytuacji do mnie? Może to jakiś problem ze zdrowiem?

Zobacz także: Odziedziczyłam po rodzicach najgorsze cechy wyglądu

Polecane wideo

Na jej widok kierowcy są w szoku. Tak wygląda najpiękniejsza kobieta za kółkiem TIR-a
Na jej widok kierowcy są w szoku. Tak wygląda najpiękniejsza kobieta za kółkiem TIR-a - zdjęcie 1
Komentarze (63)
Ocena: 4.94 / 5
tyui (Ocena: 5) 14.09.2020 09:36
Fizycznie jest niemożliwe, żeby organizm nie chudł kiedy jesteśmy na minusie kalorycznym. Dla jednego będzie to 1800kcal, dla drugiego 1200, itd. Nie chudniesz bo za dużo jesz. Żeby schudnąć nie trzeba ćwiczyć - trzeba być na minusie kalorycznym. Tylko jak z powrotem zwiększysz kalorie to zaczniesz tyć. Ja całe życie jem dziennie ok 1400-1500kcal przy 175 wzrostu i 3 intensywnych treningach w tygodniu. Gdy tylko trochę podjem, od razu tyje
zobacz odpowiedzi (20)
gość (Ocena: 5) 12.09.2020 21:11
Dziewczyny nie wiem czy ktoś wchodzi jeszcze na ten artykuł, proszę nie bądźcie uszczypliwe ale chciałabym aby jakąś dziewczyna która w miarę się na tym zna - pomogła mi o lbliczyc ile jeść aby waga leciała... Schudłam po ciąży juz 10 i zostało mi 7, ale mimo że biegam 3 x w tyg po 45 min, jem 1300 kcal to moja waga ciągle stoi w miejscu od 2 mies... Jestem załamana, zwłaszcza że zeszłam z kcal z 1500 na 1300 właśnie. Nie wiem co mogę robić nie tak. Mam 168 cm i ważę 67 kg, a chciałabym dojść do 59kg. Jem śniadanie, obiad a na kolację zazwyczaj jabłko/banan lub jakiś mały jogurt, słodzę niestety kawę bo nie wypije jej bez cukru, ale słodycze dosłownie 1 x w tyg i to nie słodkie a bardziej jakąś małą paczka chrupkow serowych. Dodam że czasami w ciągu 2 dni moja waga może się nawet wahać o 1,5 kg co jest, adziwiajace... Proszę dorad cie mi jaki błąd mogę popelniac
zobacz odpowiedzi (11)
gość (Ocena: 5) 12.09.2020 12:14
Za mało ruchu. Rower trzy razy w tygodniu nie wystarczy - to głównie ćwiczenie na nogi, które mogą się wydawać przez to jedynie masywniejsze (bo wyrobiłaś mięśnie, które urosły pod warstwą tłuszczu). Zacznij ćwiczyć interwały na przemian z ćwiczeniami wzmacniającymi całe ciało. Rower/basen/bieganie/spacery w marszu, to tylko dodatek. Pomyśl o treningu siłowym, bo paradoksalnie spala najwięcej tkanki tłuszczowej. Nie martw się - Hulkiem nie będziesz, bo kobiety mają naturalnie zbyt mało testosteronu, by rozbudować mięśnie. Do tego dieta. Trzymanie się jednego jadłospisu tydzień, to nie jest dieta. Zresztą nie trzeba wcale żadnych specjalnych restrykcji, tylko wyliczenia sobie zapotrzebowania kalorycznego i unikania słodyczy/gazowanych napojów/soli. Posiłki powinny być regularne, porcje mniejsze.
odpowiedz
Nel (Ocena: 5) 12.09.2020 10:18
Ja zawsze byłam szczupła, 56-60kg przy wzroście 176cm. W każdej z dwóch ciąż przytyłam dużo bo około 20kg, po pierwszej prawie natychmiast wróciłam do dawnej wagi, niestety po drugiej - zagrożonej - już nie (zostało mi jakieś 12kg). Potem doszedł do tego brak ruchu i niezdrowy tryb życia i dobiłam do 80kg... Nie bylam gruba ale mocno masywna i już nie mogłam na siebie patrzeć, dlatego przeszłam na dietę. W ciągu dwóch miesięcy schudłam jakieś 7kg i dalej walczę. Staram się jeść około 1000kcl - 1400kcl dziennie, ćwiczę 3-4 razy w tygodniu, a równocześnie zmieniam nawyki żywieniowe. Nie rezygnuję ze słodyczy czy niezdrowych przekąsek tylko mocno ograniczam ich ilość. Po dwóch miesiącach zrobiłam sobie przerwę od diety (10dni), a teraz wróciłam do diety z nową energią. Już teraz wyglądam o niebo lepiej ale wiem, że długa droga przede mną.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 12.09.2020 06:26
Jesli ktos Ci proponuje diete pt "jedz tylko 1 czy 2 produkty" to nie jest to dobry dietetyk. Nawet taki laik jak ja wie ze to droga do efektu jojo. Ja chudlam 15 kilo w taki sposob ze slodyczy i chleba przez 3 miesiace nie jadlam wcale, cwiczylam codziennie rano i wieczorem po 20 min. Kalorii jadlam okolo 1600 dziennie ale staralam sie zroznicowac diete zeby bylo w niej i bialko i witaminy i blonnik.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie