Wróciłam do szkoły chwilę po urodzeniu dziecka. Klasa nie chce mnie znać

Młoda mama czuje się niewidzialna.
Wróciłam do szkoły chwilę po urodzeniu dziecka. Klasa nie chce mnie znać
fot. Unsplash
04.09.2020

Z jednej strony jestem z siebie naprawdę dumna. Mam 18 lat i wiele osób na moim miejscu już dawno by się poddało. Ja mimo wszystko ukończyłam rok szkolny w formie nauczania indywidualnego, a 3 miesiące po porodzie wracam na lekcje.

Zobacz również: 17-latka zaszła w ciążę. Nagranie z reakcją jej matki trafiło na TikToka

Przede mną ostatni rok liceum, więc muszę dać radę. Jeśli nie zrobię tego teraz, to później tym bardziej się nie zmobilizuję. Mam to szczęście, że rodzice zaproponowali opiekę nad moim dzieckiem.

Z drugiej - według niektórych to jednak powód do wstydu. Wpadła i w ogóle jej nie wstyd. Na dodatek porzuciła bękarta, żeby ktoś wychował go za nią. Naprawdę zdążyłam już usłyszeć takie słowa w szkole.

Zobacz również: LIST: „Urodzę dziecko mając 23 lata. Ciągle słyszę, że to za wcześnie”

Dawne koleżanki nawet nie chcą mnie znać. Zawsze miałam mnóstwo znajomych, a teraz siedzę sama w ławce. Zupełnie tak, jak gdyby nie chcieli się czymś zarazić. Przerwy spędzam gapiąc się w okno i czuję, że nie pasuję do całej reszty.

Dla nich największy problem to kto z kim chodzi, co na siebie założył i skąd wziąć kasę na imprezę. Moje perspektywy zupełnie się zmieniły. Jestem odpowiedzialna za małego człowieka. Co nie oznacza, że nie potrzebuję towarzystwa rówieśników.

Tylko, że dla nich przestałam istnieć.

Malwina

Zobacz również: Nastolatka nie wie, jak zaszła w ciążę. Mówi o niepokalanym poczęciu

Polecane wideo

31-latka pokazała wszystkie swoje dzieci. Od 15 lat jest w ciąży
31-latka pokazała wszystkie swoje dzieci. Od 15 lat jest w ciąży - zdjęcie 1
Komentarze (33)
Ocena: 4.88 / 5
Do:Pytanie do młodych (Ocena: 5) 15.09.2020 14:16
Ponieważ na lekcjach religii o tym nie uczą.
odpowiedz
Pytanie do młodych (Ocena: 5) 05.09.2020 11:29
Dziewczyny, pewnie wiele z Was młodych czyta te artykuły. Dlaczego wy się nie zabezpieczacie? Macie do stracenia znacznie więcej niż mężczyzna więc to wy powinnyście zadbać o antykoncepcję. Czy tak trudno jest nosić przy sobie głupią prezerwatywę (a w domu uprzednio kupioną tabletkę dzień PO gdyby prezerwatywa zawiodła) albo iść do ginekologa po tabletki? Macie do stracenia całą przyszłość i wasze szczęście, z ojcem dziecka na 90% nie będziecie bo to nieodpowiedzialni gówniarze, w tym wieku nikt nie myśli o zabawie w dom. On się zmyje i jeśli rodzina wam nie pomoże wylądujecie w domu samotnej matki. Tracicie szanse na założenie normalnej rodziny bo mało który odpowiedzialny, "właściwy" mężczyzna będzie chciał na żonę kobietę z przychówkiem. Dlaczego nie myślicie?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2020 23:03
Nie przejmuj się naprawdę nie warto ! Choć rozumiem że może być Ci ciężko ja swoje pierwsze dziecko urodziłam w wieku 24 lat i mało tego wiele osób zerwało ze mną kontakt ! pozatym pomysł że za jakiś czas skończysz szkołę i odchowasz dziecko i wciąż będziesz młoda A twoje koleżanki zaczną powoli wchodzić w ten etap ja żałuję że wcześniej nie zaszlam np od razu po szkole,miałabym odchowana córeczkę A praca nie zajac nie ucieknie. Znam pełno mam które po 30 zaczynają robić karierę i idzie im to nawet lepiej niż koleżankom bezdzietnym! Bo macierzyństwo uczy i to bardzo
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2020 17:45
Nie chce mi się w to wierzyc. W mojej szkole kilka lasek wpadło i nikt ich źle nie traktował. Z tym, że jesteś z siebie dumna też bym nie przesadzała. Dałaś radę, bo musiałaś a nauczyciele często idą na rękę w takiej sytuacji. Coś z tobą musi być nie tak, skoro ani jednej koleżanki nagle nie masz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2020 16:52
Dziwnie się zachowują. Na pierwszym roku studiów moja koleżanka urodziła dziecko (miała 19 lat, czyli była tylko o rok starsza od Ciebie). Rozpoczęła studia już w widocznej ciąży i absolutnie nikt jej źle nie traktował. Studia ukończyła w terminie, miała pomoc rodziny, w międzyczasie rozpoczęła pracę. Dodam też, że z ojcem dziecka była związana, też je wychowywał. Jestem ciekawa, co się stało z ojcem Twojego dziecka, bo nic o nim nie wspominasz.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie