Boję się powiedzieć rodzicom, że mieszkam z chłopakiem

Kiedy przychodzą w odwiedziny, Aleksandra zaciera wszystkie ślady.
Boję się powiedzieć rodzicom, że mieszkam z chłopakiem
fot. Unsplash
27.08.2020

Oficjalna wersja jest taka, że sama jakimś cudem wynajęłam mieszkanie. Rodzice uwierzyli, bo chyba nie znają stawek. Tak naprawdę nigdy nie byłoby mnie na to stać. Dwa pokoje, nowe budownictwo, blisko centrum.

Zobacz również: Wiadomo, kiedy powinniście razem zamieszkać. Astrologia wskazuje konkretny termin

W rzeczywistości zrobiłam to z chłopakiem, którego oni dobrze znają, ale nie wiedzą o naszym wspólnym życiu. Do dziś myślą, że tylko się spotykamy, a tak naprawdę od kilku miesięcy prowadzimy razem dom.

Dlaczego jeszcze się nie przyznałam? Bo znam ich poglądy.

Zwłaszcza mama jest bardzo konserwatywna i miałaby problem z zaakceptowaniem tej sytuacji. Od zawsze wbijała mi do głowy, że nie ma sensu się spieszyć. Warto zaczekać i zamieszkać razem dopiero po ślubie.

Zobacz również: Chłopak zgodził się ze mną zamieszkać pod bardzo dziwnym warunkiem

Serio, tacy ludzie nadal istnieją. Tata ma trochę bardziej liberalne poglądy, ale chyba nie zniósłby tego, że tak długo ich oszukiwałam. Wiele razy odwiedzali mnie w mieszkaniu. Wcześniej musiałam zatrzeć ślady.

Dostałam takiej obsesji, że chowam nawet jego szczoteczkę do zębów, byle tylko się nie połapali. Niby jestem dorosła, a dygoczę jak mała dziewczynka. Chciałabym być szczera i móc żyć po swojemu, ale to może popsuć relacje między nami.

O ślubie na razie nie myślimy, nawet nie jesteśmy zaręczeni, więc chyba czeka mnie jeszcze kilka nerwowych lat.

Aleksandra

Zobacz również: LIST: „Chłopak namawia mnie na wspólne mieszkanie. Dopiero się zaręczyliśmy”

Polecane wideo

Wiadomo, kiedy powinniście razem zamieszkać. Astrologia wskazuje konkretny termin
Wiadomo, kiedy powinniście razem zamieszkać. Astrologia wskazuje konkretny termin - zdjęcie 1
Komentarze (38)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 09.09.2020 11:08
Wykończysz się, a i chłopak za chwilę będzie miał dość ukrywania. Albo rodzice dowiedzą się przypadkowo od wspólnych znajomych czy z innych plotek i dopiero będzie chryja. Pogadaj z rodzicami, muszą w końcu zaakceptować, że jesteś dorosła i żyjesz po swojemu, niekoniecznie tak jak oni
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.08.2020 14:00
A pewnie po co się liczyć ze zadaniem matki i po co oni wogole się wtrącają,jak będziecie mieć własne dorosłe dzieci to napewno nie będziecie tacy hop do przodu i jeszcze wspomnicie czasy kiedy to wam zabraniano, dzieci wam odpłacą tym samym
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 27.08.2020 13:29
Ile Ty masz lat?😂
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.08.2020 12:50
No bo jestes mala dziewczynka. Jesli rodzice nie zaakceptuja Twojego wyboru zyciowego, tzn ze im na Tobie nie zalezy, proste.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.08.2020 12:43
Też mam taką matkę. Jak przyjechalam do domu rodzinnego na weekend ze swoim chłopakiem w trakcie studiów, to scielila nam w osobnych pokojach, bo pod jej dachem nie będziemy spać razem bez slubu 😅 jak bysmy tam conajmniej mieli jakaś głośna orgie uprawiać. Na szczescie żyłam po swojemu, bo wyprowadzilam sie na studia zaraz po liceum i nigdy już nie wróciłam mieszkać do domu, ale tego typu sytuacje mnie strasznie irytowaly. Teraz mam 30 lat, meza i to już tylko głupie wspomnienie, z którego się śmieje.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie