Rozstałam się z narzeczonym, ale nadal muszę z nim mieszkać

Beaty nie stać teraz na wynajem własnego lokum.
Rozstałam się z narzeczonym, ale nadal muszę z nim mieszkać
fot. Unsplash
18.08.2020

Naprawdę tęsknię za moim dawnym życiem. Jeszcze 2 lata temu czułam się niezależna. Dobrze zarabiałam, sama wynajmowałam mieszkanie i czułam, że mogę wszystko. Później pojawił się on i miało być jeszcze lepiej.

Zobacz również: LIST: „Chłopak nie chce mi powiedzieć, ile zarabia. Robi z tego straszną tajemnicę”

Już kilka dni później zaczęłam z nim pomieszkiwać, a po miesiącu oficjalnie się do niego wprowadziłam. Wypowiedziałam swoją umowę, przeniosłam rzeczy i zaczęłam zupełnie nowy etap.

Postawiłam wszystko na jedną kartę i nie żałowałam.

Niektórzy mówili, że to za szybko, ale na co miałam czekać? Po roku się oświadczył, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że już zawsze będziemy razem. Nie wyszło i 3 tygodnie temu zdecydowaliśmy się rozjeść.

Zobacz również: Wiadomo, kiedy powinniście razem zamieszkać. Astrologia wskazuje konkretny termin

Bez wchodzenia w szczegóły - rozstanie jest ostateczne i na pewno już do siebie nie wrócimy. Problem polega na tym, że fizycznie nadal jesteśmy razem. Ja w jednym pokoju, a on w drugim. Na szczęście mnie nie wyrzucił, choć mógłby.

Muszę przyznać, że zachował się bardzo w porządku. Zna moją sytuację, więc powiedział tylko: wyprowadź się, kiedy będziesz gotowa. Ale raczej prędko nie będę. W międzyczasie zmieniłam pracę i zarabiam o wiele mniej. A powrót do rodziców nie wchodzi w grę, bo pochodzę z małej miejscowości.

Nie mam żadnych perspektyw na nowe lokum, więc muszę z nim siedzieć.  I czuję się z tym coraz bardziej głupio.

Beata

Zobacz również: LIST: „Chłopak namawia mnie na wspólne mieszkanie. Dopiero się zaręczyliśmy”

Polecane wideo

Jak mieszka Kinga Rusin? Zobaczcie luksusowe wnętrza jej apartamentu
Jak mieszka Kinga Rusin? Zobaczcie luksusowe wnętrza jej apartamentu - zdjęcie 1

Komentarze (13)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 22.08.2020 13:18
Skoro wcześniej zarabiałaś dobrze, to na pewno masz solidną poduszkę finansową, co za problem?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.08.2020 16:34
I jestes dobrym przykladem na to, ze nie ma co poswiecac sie dla chlopaka. Mam na mysli prace, nie napisalas co prawda cAzemu teraz zarabiasz mniej, ale gdybys utrzymala poprzedni poziom to bys nie miala teraz dylematu. Dlatego laski, zawsze dbajcie o swoje zabezpieczenie finansowe i nie tezygnujcie z czegos dla kolesi.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.08.2020 10:27
Można wynająć pokoj, nie musi to być całe mieszkanie. On ja tam trzyma dopóki nie pozna dziewczyny, z która będzie randkowal. W takiej sytuacji ta od razu wyleci. Przecież facet nie zaprosi obecnej dziewczyny do domu, w którym za ścianą mieszka była.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.08.2020 10:24
Nie jest powiedziane , że musisz mieszkać z chłopakiem , znajdź dziewczynę😊 . Przeszukaj ogłoszenia i na pewno jakaś dziewczyna szuka współlokatorki . Ja w ten sposób mieszkałam kilka lat , odpowiedziałam na ogłoszenie i mieszkałam z nią kilka lat . Teraz się przyjaźnię z tą dziewczyną choć nie mieszkamy razem
zobacz odpowiedzi (1)
Trzydziestoletni singiel (Ocena: 5) 18.08.2020 10:10
Masz przynajmniej nauczkę na przyszłość. Rezygnacja z dobrze płatnej pracy i wyprowadzka do chłopaka, którego znałaś dopiero od kilku dni- to było 0bardzo nierozsądne. A powrót do małej miejscowości nie jest zły- przynajmniej będzie taniej niż w mieście. A osób do pracy wbrew pozorom nadal brakuje, mimo pandemii i panującej w związku z nią niepewności.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie