Odziedziczyłam po rodzicach najgorsze cechy wyglądu

Ola jest do nich coraz bardziej podobna.
Odziedziczyłam po rodzicach najgorsze cechy wyglądu
fot. Unsplash
25.07.2020

Ciężko pisze się takie słowa, bo kocham ich nad życie. Wiem, że chcą dla mnie jak najlepiej i gdyby tylko mieli wybór, to byłabym dziewczyną z obrazka. Z roku na rok wyglądam jednak coraz gorzej. Genów nie oszukasz.

Zobacz również: TEST: Czy wyglądasz na swój wiek?

Jeszcze kilka lat temu miałam dość delikatną urodę, ale to już bezpowrotnie minęło. Im jestem starsza, tym bardziej przypominam swoich rodziców. Od każdego wzięłam coś, co nie do końca mi się podoba.

Szkoda, że nie da się nigdzie złożyć reklamacji...

Nos był zawsze dość wyrazisty, a teraz dosłownie rośnie w oczach. Staje się coraz szerszy i ewidentnie mam to po mamie. Szczęka robi się bardziej kanciasta, a to już spadek po tacie. Mogłabym tak długo wyliczać.

Zobacz również: Ten jeden szczegół wyglądu może świadczyć o wyjątkowej inteligencji

Są jeszcze małe usta, pucułowate policzki, dziwne uszy, wysoka linia włosów. Im jestem starsza, tym więcej mam z nimi wspólnego. Wizualnie, bo charakterologicznie zupełnie się różnimy. Szkoda, że nie na odwrót.

Każdy człowiek ma jakiś defekt urody, ale przejąć wszystkie? Czym sobie zasłużyłam na taką kumulację? Teraz jak ktoś zauważa podobieństwo między nami, to nie brzmi raczej jak komplement.

Tata ma np. bardzo gęste włosy, a mama długie nogi. Tego jakoś nie odziedziczyłam.

Ola

Zobacz również: Idealny rozmiar biustu. Na całym świecie rządzi miseczka C, ale nie w Polsce

Polecane wideo

Która z nich jest mamą? Internauci nie są w stanie odróżnić jej od nastoletniej córki
Która z nich jest mamą? Internauci nie są w stanie odróżnić jej od nastoletniej córki - zdjęcie 1
Komentarze (67)
Ocena: 4.85 / 5
Agnieszka (Ocena: 5) 28.07.2020 13:23
U mnie podobnie. Koścista twarz, żółte zęby, nos z garbem, łopatowate dłonie i stopy, widoczne na nich żyły, opadające powieki, nogi jak słupy, w barach enerdowska pływaczka, cycki jak pestki. Zero wcięcia i wygięcia. A na to wszystko komentarze życzliwych znajomych. Tylko się pociąć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2020 17:56
Ja jestem dość wysoka (11 cm wyższa od mojej mamy, tylko 2 cm niższa od taty), za to reszta to tragedia. Odziedziczyłam skłonności do tycia, brzydkie żółte zęby. Twarz prezentuje się nie najgorzej, pod warunkiem ze się nie uśmiecham.
zobacz odpowiedzi (9)
gość (Ocena: 5) 26.07.2020 11:28
Znam Twój ból...od dziecka wyglądałam jak mały klon ojca,tylko że byłam dziewczynką a nie chłopcem. A z biegiem lat było tylko gorzej...garbaty nos,wysokie czoło i usta jak dwie kreski i tak zostało mi do dzisiaj.30 lat na karku i nigdy żaden facet na mnie nie spojrzał,i gdzie ta sprawiedliwość...
zobacz odpowiedzi (12)
gość (Ocena: 5) 26.07.2020 11:05
Ja sobie zrobilam operacje nosa w wieku 25 lat,do najladniejszych nie naleze, jesli cos ci sie nie podoba w urodzie a masz mozliwosc zo zmienic to poszukaj dobrego doktora i popraw nos i linie szczeki, nie musisz zmieniac calej twarzy ale jakas delikatna zmiana wystarczy. Tak samo usta troszke powiekszyc mozesz, doslownie odrobinke i to wystarczy. Tak mi sie wydaje ze ty poprostu myslisz ze jestes brzydka a wcale tak nie jest, nigdy nie widzialam brzydkich ludzi
zobacz odpowiedzi (3)
Mmm (Ocena: 5) 26.07.2020 09:51
Loteria genetyczna niestety. Ale na szczescie mozesz to zmienic. Ja np planuje w przyszłym roku operacje plastyczna nosa. Mam 32 lata i przez ostatnie 17 lat mialam straszny kompleks. Na 30 urodziny postanowilam ze sobie ten nos zrobie i 2 lata odkladalam kase. Juz się nie moge doczekac!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie