Pomimo pandemii poleciałam na wakacje all inclusive. Czuję się oszukana

Hotel Mileny działa na zupełnie nowych zasadach.
Pomimo pandemii poleciałam na wakacje all inclusive. Czuję się oszukana
fot. Unsplash
16.07.2020

Z decyzją wstrzymywałam się praktycznie do ostatniej chwili. Wycieczkę wykupiłam zaledwie 2 dni przed wylotem, żeby mieć pewność. Wcześniej odwoływali loty albo okazywało się, że dany hotel jest jednak zamknięty.

Zobacz również: Nigdy nie byłam na wakacjach za granicą. Nie wiem, co ludzie w tym widzą

Trafiła się naprawdę fajna okazja, bo za dwie osoby zapłaciłam mniej niż 3000 zł. W cenie bilet, zakwaterowanie, jedzenie i picie do oporu, różne atrakcje. Przynajmniej tak to wyglądało w ofercie, bo na miejscu prawda wyszła na jaw.

Przez tą całą epidemię obiekt działa zupełnie inaczej, o czym nikt nas nie uprzedził.

Maseczki są obowiązkowe prawie wszędzie. Tylko w restauracji można swobodnie odetchnąć. Posiłki podaje obsługa, więc też słabo. Trzeba zapisywać się na konkretne godziny, żeby nie było tłoku w lokalu.

Zobacz również: LIST: „Nie mogłam się dogadać w hotelu za granicą. Nikt nie mówił po polsku”

Przy basenie zaledwie kilka leżaków, które są ciągle zajęte. Chodzi o zachowanie odstępów. Z trzech barów działa tylko jeden i to tylko do 20. Już nie wspomnę o mierzeniu temperatury przy każdym wejściu do hotelu.

Nieczynne zjeżdżalnie, zamknięta siłownia, wieczorami żadnych animacji. Miało być all inclusive, a praktycznie z niczego nie możemy normalnie korzystać. Jestem strasznie zawiedziona. Okazyjna cena okazała się mocno wygórowana.

Także uprzedzam, zanim zdecydujecie się na taki wyjazd. W tym roku to żaden odpoczynek, ale męczarnia.

Milena

Zobacz również: LIST: „Położyłam ręcznik na hotelowym leżaku, a ktoś i tak go zajął. Ludzie są podli”

Polecane wideo

Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą
Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą - zdjęcie 1

Komentarze (23)

Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 17.07.2020 20:50
Trochę przesadzona relacja o all inclusive. Właśnie dzisiaj wróciłam z Grecji i faktycznie obsługa w maseczkach i rekawiczkach podaje posiłki, ale nie trzeba się umawiać na godziny. Z basenów można korzystać normalnie, leżaków jest wystarczająca ilość. Jeśli chodzi o siłownie i animacje to faktycznie to zostało wyłączone.
odpowiedz
podrozniczka (Ocena: 5) 17.07.2020 17:04
witam, dziekuje za relacje, bo sami planujemy wyjazd i szukam desperacko opinii pierwszych śmiałków. Prosze napisz w jakim hotelu i kraju bylas? moim zdaniem to skandal i naciaganie klientow. Wszystko wyłączone zlikwidowane animacje, ograniczone baseny a ceny wywindowane
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.07.2020 14:57
Nieczynne zjeżdżalnie, zamknięty bar, brak leżaków, brak animacji? Czy ty w ogóle cokolwiek zwiedziłaś?
odpowiedz
Marta (Ocena: 5) 17.07.2020 08:52
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy jadą do pięknego kraju, w którym tyle jest do zwiedzenia i tylko leżą nad basenem hotelowym i nażerają się do syta... ot, Polska mentalność :(
zobacz odpowiedzi (6)
gość (Ocena: 5) 16.07.2020 23:39
z serii "włożyłam palec do kontaktu i nie było to fajne, czuję się oszukana"
odpowiedz

Polecane dla Ciebie