Mój chłopak skończył 30 lat. Tak naprawdę niewiele w tym czasie osiągnął

Dominika skrupulatnie podliczyła jego dokonania.
Mój chłopak skończył 30 lat. Tak naprawdę niewiele w tym czasie osiągnął
fot. Unsplash
24.06.2020

Okrągłe urodziny to dobry moment na podsumowanie dotychczasowego życia. Nie wiem, czy mój chłopak zrobił sobie taki rachunek sumienia, ale ja się o to pokusiłam. Odrzuciłam na bok uczucia, jakie nas łączą i rozpisałam wszystko dokładnie.

Zobacz również: 7 rzeczy, których nie zdążyłam zrobić przed trzydziestką

Jak na trzydziestolatka, to ostateczny wynik raczej nie zachwyca. Zarobki mocno przeciętne, brak własnego mieszkania, jeszcze nawet się ze mną nie zaręczył, perspektywy na przyszłość takie sobie. A mimo wszystko z nim jestem.

Chciałabym, żeby wykrzesał z siebie nieco więcej ambicji, ale nic z tego nie wychodzi.

Jemu jest dobrze tak, jak jest. Twierdzi, że ma wspaniałą dziewczynę, stałą pracę, zdrowie, kochających rodziców i tyle mu wystarczy. Ale czy mnie też? Pierwszy raz zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać.

Zobacz również: 30-letnie panny przerywają milczenie. „Nie wierzę już w happy end”

Za każde ważne życiowe osiągnięcie przyznawałam mu punkty i żeby było sprawiedliwie - oceniłam też siebie. Na 15 takich przełomowych kwestii on może się pochwalić tylko czterema. Ja dobijam do dziesiątki.

Czas niestety nie działa na niego korzyść, bo człowiek z wiekiem się rozleniwia. On już dawno spoczął na laurach. Kocham go bardzo mocno, ale zastanawia mnie, co z tego wyjdzie. Nawet przestałam czekać na oświadczyny.

Czy ja jestem jakaś nieczuła i bezlitosna, że go tak podliczam? Powinien to zrobić sam, ale z jego ambicją naprawdę jest poważny problem.

Dominika

Zobacz również: 30 rzeczy, które powinnaś zrobić przed trzydziestką. Sprawdź, czy nie przespałaś życia

Polecane wideo

Najbardziej przełomowe lata w Twoim życiu. W tym wieku wydarzy się coś ważnego
Najbardziej przełomowe lata w Twoim życiu. W tym wieku wydarzy się coś ważnego - zdjęcie 1

Komentarze (49)

Ocena: 4.18 / 5
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 23:57
Trzeba sie cenic dziewczyny. Jesli same siebie nie szanujecie to nikt inny szanowal was nie bedzie. Skoro wydaje wam sie ze w waszym miasteczku/okolicach nie znajdziecie porzadnego faceta to co stoi na przeszkodzie by sie przeprowadzic? Jestem w zwiazku, mam 26 lat a jestem nadal podrywana przez 30 latkow i wyZej (nieraz nie przejmuja sie ze moj facet stoi obok,albo to jego kumple). Np. W krakowie roi sie od singli ktorzy robia kariere ale po prostu przegapili moment na milosc i teraz szukaja. Jak wspomnialam jestem w zwiazku ale moje kolezanki znajomi to tez single i to sa naprawde wartosciowi ludzie i z obiektywnego punktu widzenia ‘dobra partia na partnera’. Klucz to przebuwac miedzy ludzmi, miec swoje wlasne zycie, swoje hobby/zainteresowania. Kiedy ‘misiu zastepuje ci czas wolny, kolezanki, hobby to nie dziwie sie ze jest strach kiedy zostawi bo w tym momencie cale zycie upada jak domek z kart
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 24.06.2020 22:42
Ktoś może mi wytłumaczyć co ma znaczyć „pora na podsumowanie”? Ten człowiek ma umierać czy co?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 16:51
A nie możesz mu pomóc w tym? Doradzić, motywować, wesprzeć?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 16:33
jeżeli się z kimś takim zwiążesz na stałe to będziesz bardzo żałować. Życie to nie bajka i partner musi być podporą a nie niedojrzałym dzieckiem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 11:17
Jak dla mnie to on ma wszystko czego potrzebuje 30 latek. Dziewczyne ma, bzykanko gratis tez. Domu bedzie szukal jak pozna taka z ktora bedzie chcial sie ozenic, ale to dopiero za kilka lat. To Ty tracisz czas: ani meza, ani dziecka, ani nawet pierscionka jeszcze nie masz... skad tych punktow sobie tyle naliczylas?
zobacz odpowiedzi (8)

Polecane dla Ciebie