Połowa miesiąca, a ja jestem spłukana. Już zapomniałam o wypłacie

Justyna odlicza dni do kolejnej pensji. I nie wie, co robi źle.
Połowa miesiąca, a ja jestem spłukana. Już zapomniałam o wypłacie
fot. Unsplash
18.06.2020

Z niedowierzaniem czytam o tych wszystkich 20-letnich milionerkach, które same dorobiły się fortuny. O wielkich kredytach na mieszkanie, jakie biorą moi rówieśnicy. O ich rosnących oszczędnościach i planowaniu budżetu.

Zobacz również: Bezrobotna z wyboru. 33-letnia Paulina nie martwi się załamaniem na rynku pracy

Czy ja jestem jakaś wybrakowana, że zupełnie tego nie ogarniam? Pieniądze nigdy się mnie nie trzymały, bo nie było ich wiele. Zarabiam przeciętnie, żyję w dużym mieście i po opłatach niewiele mi już zostaje.

Dostaję pensję, płacę rachunki, robię większe zakupy i po robocie. Jestem goła i wcale nie wesoła.

Nawet jeśli postanowię coś odłożyć, choćby 100 zł, to prędzej czy później i tak muszę sięgnąć do zaskórniaków. W połowie miesiąca jestem biedna jak mysz kościelna. Odliczam tylko dni do kolejnej wypłaty.

Zobacz również: „Wykonuję najbardziej niedoceniany zawód w Polsce”

Nie uważam, żebym żyła ponad stan i nie liczyła się z pieniędzmi. Dokładnie oglądam każdą złotówkę, którą wydaję. Za przeciętne wynagrodzenie chyba po prostu nie da się inaczej funkcjonować. Ale inni jakoś dają radę, więc jak to robią?

Osoby w moim wieku raczej nie dostają 5 tysięcy na rękę. A jednak nie biedują. Ja zupełnie nie i chciałabym to zrozumieć. Nie rozbijam się po mieście, rzadko kupuję ciuchy, kosmetyki wykorzystuję do samego końca, więc na co to wszystko idzie?

Lata mijają, a u mnie sytuacja jak najbardziej stabilna: bieda. Powoli mam tego dość, bo nie wiem co robię źle.

Justyna

Zobacz również: Najgorzej opłacane zawody. Trzeba być pasjonatem, żeby pracować w tych branżach

Polecane wideo

Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana
Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 4.17 / 5
gość (Ocena: 5) 19.06.2020 12:58
Ja rozumiem autorkę. Sama nie zarabiam wiele, praktycznie większość idzie na rachunki, leki i jedzenie. A gdzie jakieś oszczędności, by kiedyś móc kupić mieszkanie? Mimo iż odmawiam sobie wielu rzeczy, wynajmuję mały pokój, to i tak nie stać mnie na coś więcej.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 18.06.2020 19:03
,,Zarabiam przeciętnie, żyję w dużym mieście,, I tu masz odpowiedź. Wyprowadź się do małego miasta lub znajdź lepszą pracę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2020 12:03
A kawka na mieście jest?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2020 11:18
wyjezdz z tego śmiesznego kraju.
odpowiedz
Ness (Ocena: 3) 18.06.2020 08:35
Proponuję planować posiłki na cały tydzień, robić listę zakupów i się jej trzymać. Mozna w ten sposób wiele zaoszczędzić.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie