Nie mogę pogodzić się z tym, że jestem panną. Popłakałam się w urzędzie

Sylwia straciła nad sobą panowanie, gdy urzędniczka zapytała ją o stan cywilny.
Nie mogę pogodzić się z tym, że jestem panną. Popłakałam się w urzędzie
fot. Unsplash
17.06.2020

Emocjonalnie nie jestem w najlepszym stanie i zdawałam sobie z tego sprawę. Myślałam jednak, że mam w sobie odrobinę więcej siły i dystansu. Ostatnio poszłam do urzędu i rozpłakałam się przy jakiejś obcej kobiecie.

Zobacz również: Właścicielki tych imion wcale nie potrzebują męża. Niezależność im służy

Ona zupełnie nie wiedziała, co ma ze mną zrobić. A ja spaliłam się ze wstydu. Wiecie o co poszło? Musiałam złożyć pewien dokument i padło pytanie o mój stan cywilny. Po chwili wahania odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że panna.

I się zaczęło...

Od razu łzy w oczach, drżący głos, ręce mi latały, burak na twarzy i już jest po mnie. Zupełnie straciłam nad sobą panowanie i to nie był pierwszy raz. Wcześniej zareagowałam podobnie, gdy ktoś inny zapytał mnie o męża.

Zobacz również: LIST: „W Polsce trudno być bezdzietną singielką. Nikt się z nami nie liczy”

Jako kobieta po trzydziestce powinnam mieć już dawno poukładane życie. Zamiast tego jestem sfrustrowaną singielką. Zakompleksioną i nie radzącą sobie z własnymi demonami. Bardziej niż samotność dobija mnie przyznawanie się do niej.

Czasami myślę sobie, że nie powinnam uganiać się za facetami, ale najpierw pójść do psychologa. Ale co on mi powie? Żebym się otworzyła. Problem polega na tym, że nie jestem wcale zamknięta. Po prostu mam pecha.

Prędko nie wrócę do tego urzędu. Musieli mieć ze mnie niezły ubaw.

Sylwia

Zobacz również: „Dlaczego wciąż jesteś singielką?”. 5 ripost, dzięki którym już nigdy nie usłyszysz tego wścibskiego pytania

Polecane wideo

Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą
Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą - zdjęcie 1
Komentarze (60)
Ocena: 4.3 / 5
gość (Ocena: 1) 21.06.2020 23:28
Jak ryczysz jak pojebana od takiego pytania, to tak, najpierw terapia. Wątpię żeby problem był w twoim "otwarciu". Ale co to może być to raczej terapeuta pomoże odkryć. Trochę żałosne. Ja mam 36 lat, jestem singielka i mam na to wyjebane, a jak patrzę na problemy mężatych/dzieciatych koleżanek to nawet się cieszę. Swoja drogą jaki facet chciałby się związać z kimś tak słabym psychicznie, wręcz histerycznym? Pewnie czują od ciebie desperacje na kilometr.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 21.06.2020 12:53
w Polsce jest mnóstwo konkubin więc nie ty jedna jesteś panną, głowa do góry.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.06.2020 20:51
weź sie napij kobieto
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.06.2020 18:08
a co mają powiedzieć wieloletnie partnerki które niby są w związku a w świetle prawa są pannami. Ty masz lepiej, może poznasz kogoś wartościowego, weźmiecie ślub.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.06.2020 16:06
привет, красавица !
odpowiedz

Polecane dla Ciebie