Pracuję w sklepie i też chciałabym dostawać napiwki od klientów

Natalia jest sprzedawczynią i nie czuje się gorsza od kelnerek.
Pracuję w sklepie i też chciałabym dostawać napiwki od klientów
fot. Unsplash
05.06.2020

Sama nie wiem, co mam myśleć o opublikowanym niedawno liście autorstwa kelnerki. Z jednej strony jej współczuję, bo nie bawi mnie ludzkie nieszczęście. Ale z drugiej - czy żądanie napiwków od klientów jest do końca fair?

Zobacz również: LIST: „Goście wrócili do restauracji, ale skąpią na napiwki. Przez tydzień dostałam 15 zł”

Rozumiem, że obsługuje gości i dobry serwis należy docenić. Tylko nie widzę różnicy między serwowaniem dań, a doradzaniem w sklepie. Sama jestem sprzedawczynią i jakoś nikt mi nie płaci za poświęcony czas.

Tylko raz w życiu dostałam kilka złotych od starszej pani, której doradzałam. Ale i tak bałam się przyjąć.

Jak ktoś chce się w ten sposób odwdzięczać, to super. Tylko nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. Obrażanie się, bo ludzie mają mniej w portfelach, wydaje mi się strasznie dziecinne. Ja staram się być miła dla wszystkich.

Zobacz również: LIST: „Moje chore dziecko rozbiło w sklepie butelkę drogiego alkoholu. Nie zapłacę!”

Sama ostatnio byłam w markecie budowlanym i kupiłam kilka ciężkich rzeczy. Miły sprzedawca zaproponował, że wyładuje towar z wózka do bagażnika. Nie musiał i niczego nie oczekiwał. Dałam mu dyszkę za fatygę.

Po pierwsze - nie wymuszajmy na nikim takich gestów, bo to przynosi odwrotny efekt. Po drugie - ludzi pracujących w handlu też doceńmy. Czy oni są w jakiś sposób gorsi od kelnerek? Nie, wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

Mam nadzieję, że niektórym to otworzy oczy.

Natalia

Zobacz również: Czy kelnerka ma prawo zapytać o napiwek? Wprawiła mnie w zakłopotanie

Polecane wideo

„Ideał z supermarketu”. Nazwali ją najpiękniejszą kasjerką na świecie
„Ideał z supermarketu”. Nazwali ją najpiękniejszą kasjerką na świecie - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 4.53 / 5
gość (Ocena: 5) 06.06.2020 13:00
widzę po wielu sklepach są słoiczki i można zostawić napiwek. Czasem jak jest jakiś fajny powód np zbieram na wyjazd to wrzucam parę złotych
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.06.2020 12:56
niech twój janusz biznesu ci normalnie zapłaci a nie od ludzi ciągniesz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.06.2020 17:49
To nie Ameryka ludzie!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.06.2020 14:02
Brakuje u was na papilocie tekstu "Jestem osobą duchowną też chciał bym dostawać napiwki". :)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.06.2020 11:29
"Ale z drugiej - czy żądanie napiwków od klientów jest do końca fair?"- nie nie jest. Ja sama jestem studentką, nigdy nie zostawiam napiwków. Czemu? Bo przez rok pracy w kinie żadnego napiwku nigdy nie dostałam, więc mam to gdzieś, czy kelnereczka sobie zarobi
odpowiedz

Polecane dla Ciebie