Nie wierzę, że bezdzietne singielki aż tak cierpią. Mają życie jak w Madrycie

Patrycja nie chce, by państwo im pomagało.
Nie wierzę, że bezdzietne singielki aż tak cierpią. Mają życie jak w Madrycie
fot. Unsplash
16.05.2020

Ostatnio przeczytałam tutaj bardzo emocjonalny list Dagmary, która czuje się strasznie poszkodowana. Głównie przez państwo, bo nie otrzymuje żadnej pomocy. Jest singielką, nie ma dzieci, ale także chce dostać coś z budżetu. Liczy też na inne ułatwienia.

Zobacz również: LIST: „W Polsce trudno być bezdzietną singielką. Nikt się z nami nie liczy”

Przepraszam bardzo, ale niby z jakiej racji? O ile wiem, wsparcie należy się konkretnym grupom, a nie wszystkim. Inaczej nie miałoby sensu. Najbardziej sprawiedliwy podział wygląda tak, że osoby radzące sobie lepiej zrzucają się na słabszych.

Moim zdaniem samotna kobieta bez żadnych zobowiązań nie jest za bardzo poszkodowana.

Nie mówię tego złośliwie. Po prostu mam porównanie, bo znam 2 takie niezależne dziewczyny i mogę powiedzieć o nich wszystko, ale nie to, że z czymś nie dają sobie rady. Mają czas na wszystko i mnóstwo możliwości, których mi brakuje.

Zobacz również: Właścicielki tych imion wcale nie potrzebują męża. Niezależność im służy

Tak na zdrowy rozum - z jakiej okazji ktoś taki miałby dostawać coś z budżetu? Dlaczego ma liczyć na specjalne traktowanie? Za sam fakt, że istnieje? Coś takiego kiedyś próbowano wprowadzić i miało to coś wspólnego z komunizmem.

Autorka stwierdziła, że państwo "faworyzuje rodziny". A kogo ma faworyzować? Mamy ujemny przyrost naturalny i dzieci to naturalna inwestycja. Jeśli nadal będzie nas więcej umierać, niż się rodzić, to wszyscy pójdziemy z torbami.

Patrzę na te moje samotne koleżanki i mają życie jak w Madrycie. Jasne - także miewają problemy, ale na pewno dobrze sobie radzą. I mają więcej możliwości, niż matki. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Patrycja

Zobacz również: LIST: „Jestem 30-letnią panną i nie dostaję od państwa nic. W czym dzieciate są lepsze?”

Polecane wideo

Twój znak zodiaku zdradza, jaką jesteś singielką
Twój znak zodiaku zdradza, jaką jesteś singielką - zdjęcie 1

Komentarze (121)

Ocena: 3.84 / 5
gość (Ocena: 1) 24.05.2020 13:33
A z jakiej racji ja mam placic wiecej w podatkach na utrzymanie Ciebie? Skoro nie stac Cie bylo na utrzymanie swojej rodziny, to dlaczego sie na nia decydowalas? Wsparcie panstwa ‘nalezy sie’ o wiele bardziej osobom chorym, niepelnosprawnym i Emerytom, ktorzy Juz swoje przepracowali, a musza wybierac miedzy kupnem jedzenia, a lekow. A taka rozlozy nogi i dostaje ‘bo jej sie nalezy’ urgh... ludzie!
odpowiedz
Gość (Ocena: 1) 23.05.2020 15:40
Singielka ze wszystkim jest sama, bez zadnego wsparcia, jak się pralka, auto, gaz popsuje, czy jak się gotuję dla 1 czy dla 5 osób to jest taka różnica. Trzeba zakupy zrobić poświęcić czas i posprzatac, ilość gankow tą sama, a talerzy więcej ale je można do zmywarki wlozyc.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.05.2020 21:39
Zgadzam się z autorką listu. Bezdzietne mają wszystko. I czas i możliwości... tylko chęci mało i nie są zorganizowane. Ja mam dwoje dzieci małych, remont na głowie i serio jestem wykończona a ciągle myślę jeszcze co mogłabym zrobić by zapewnić lepszy byt dzieciom. A kursuje od domu do remontu albo w międzyczasie do sklepu , no bo przecież ciągle czegoś brakuje młodymi.
zobacz odpowiedzi (1)
KasiaP (Ocena: 5) 22.05.2020 14:05
"Najbardziej sprawiedliwy podział wygląda tak, że osoby radzące sobie lepiej zrzucają się na słabszych." Najbardziej sprawiedliwy podział wygląda tak, że każdy sobie rzepkę skrobie. Nikt nie ma prawa ograbiać innych, żeby dać komuś innemu. Radź sobie tak dobrze, na ile potrafisz i wara od zapracowanych przeze mnie pieniędzy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.05.2020 11:25
Tak dzieci to inwestycja... Na wasze pazurki i ciuszki, potem wyjedzie za granicę
odpowiedz

Polecane dla Ciebie