Chłopak codziennie grozi, że mnie rzuci. I tak od pół roku

„Widocznie do siebie nie pasujemy” - powtarza jak mantrę.
Chłopak codziennie grozi, że mnie rzuci. I tak od pół roku
fot. Unsplash
13.05.2020

W życiu nie byłam w tak burzliwej relacji. Może nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia, ale kilku chłopaków się kręciło. Prędzej czy później dochodziłam jednak do wniosku, że to nie to i szukałam dalej.

Zobacz również: Chłopak zgodził się ze mną zamieszkać pod bardzo dziwnym warunkiem

Pół roku temu spotkałam Daniela i ogólnie jest fajnie, ale tak naprawdę wciąż nie jestem pewna na czym stoję. Mówi się, że kto się lubi, ten się czubi, ale bez przesady. Sprzeczamy się niemal codziennie i to z byle powodu.

Nie potrafimy się długo gniewać i po chwili wszystko wraca do normy.

Trudno jednak mi o tym zapomnieć, bo on wtedy rzuca tekstami w stylu "widocznie do siebie nie pasujemy", "chyba musimy się rozstać", "kiedyś za mną zatęsknisz" i tak dalej. Znam je już na pamięć, bo powtarza się jak zgrana płyta.

Zobacz również: Spotkałam śliczną eks mojego chłopaka. Nie mogę się z nią równać

Wtedy mu odpowiadam, oczywiście na złość, że może faktycznie powinniśmy się rozejść. Wcale tak nie myślę, ale skąd mam wiedzieć, jak on do tego podchodzi? Jak człowiek o czymś ciągle gada, to widocznie o tym myśli.

Nikt nie działa mi na nerwy jak mój facet, ale kocham go i chcę z nim być. Wierzę, że kiedyś się dotrzemy i zapanuje spokój. Boję się tylko, że on wcześniej się podda.

W pewnym sensie czuję się szantażowana emocjonalnie. Takie teksty nie dodają mi pewności siebie i prowokują tylko kolejne awantury.

Gosia

Zobacz również: Mój chłopak stracił pracę. Teraz oczekuje, że zapłacę jego rachunki

Polecane wideo

Jakiego znaku zodiaku jest wasz związek?
Jakiego znaku zodiaku jest wasz związek? - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 4.89 / 5
gość (Ocena: 5) 13.05.2020 18:21
Też kiedyś byłam w podobnym związku. Codzienne awantury, przepychanki, czasami i rękoczyny(obustronne) i wyzwiska. Ale sex mieliśmy cudowny...kiedy nie widziałam go parę godzin to byłam chora...Wiem ze to wszystko nie bylo normalne, ale to był najlepszy czas w moim życiu.Człowiek to jednak jest dziwny...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 13.05.2020 16:44
Chory na głowę szantazysta emocjonalny.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.05.2020 14:02
Moj eks tez taki byl. Ja bylam wtedy bardzo mloda i zawsze po takich klotniach sie godzilismy. Byl placz, krzyki itp. Potem wzielam z nim slub i rozwod po kilku latach. Z perspektywy czasu, juz jako dorosla kobieta, widze ze ten facet byl niedojrzaly (mimo ze starszy ode mnie) i zaluje, ze nie zerwalam na dobre przy okazji jednej z tych wielu klotni i gadania o zrywaniu. Oszczedzilabym sobie wielu lat zmarnowanych u boku czlowieka, ktory byl i zawsze bedzie takim Piotrusiem Panem. W dodatku to byl straszny maminsynek. Dziewczyny, wiem ze jak macie po 20 lat to sie wydaje, ze to prawdziwa milosc itp, ale jaka to milosc jak facet was tak traktuje? Teraz w koncu mam dojrzalego partnera, i nigdy on mi nie grozil zadnym rozstaniem. Czasem sie klocimy ale to zupelnie co innego, wiekszosc czasu jestem naprawde szczesliwa.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 13.05.2020 13:41
A może ma rację?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.05.2020 12:39
Ten związek można uratowac, ale musisz postawić wszystko na jedna kartę. Postaw się, odejdź, nie odzywaj się. Gwarantuje, ze przyjdzie na kolanach i już nie będzie Cię testować, ale musisz podjąć to ryzyko. Poczytaj „mężczyźni kochają zołzy”. Tylko musisz być nieugięta
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie