Odpowiada mi tradycyjny podział ról. Mój chłopak nie wynosi nawet śmieci

Ola prowadzi dom i nie czuje się z tego powodu poszkodowana.
Odpowiada mi tradycyjny podział ról. Mój chłopak nie wynosi nawet śmieci
fot. Unsplash
24.04.2020

Słyszałam na swój temat różne komentarze. Że dałam się zdominować, jestem niewolnicą, żaden facet nie będzie mnie szanować i tak dalej. Tylko dlatego, że żyję po swojemu i odpowiada mi tradycyjny podział ról w związku.

Zobacz również: Miała dość tego, że jej mąż cały dzień leniuchował. Zemściła się na nim w genialny sposób

Może jestem staroświecka, ale nie widzę nic złego w tym, że kobieta zajmuje się domem, a mężczyzna ma na głowie inne sprawy. Od 2 lat mieszkam z chłopakiem i nie zmuszam go do robienia tego, czego nie lubi lub nie potrafi.

Zupełnie inaczej, niż moje koleżanki. One zaganiają swoich facetów do roboty.

Mój partner nie gotuje, nie sprząta, nie pierze, a nawet nie wynosi śmieci. Od razu ustaliliśmy, że to moja działka. Lubię mieć wszystko czyste i fajnie zorganizowane. Dbając o dom jestem w swoim żywiole.

Zobacz również: „Codziennie wstaję o 4:30, by przygotować mężowi śniadanie”. To wyznanie rozwścieczyło internautów

Jak komuś to nie odpowiada, to spoko. Nie rozumiem tylko, dlaczego jestem piętnowana. Nawet moja mama twierdzi, że "daję sobą pomiatać". Zupełnie tak tego nie postrzegam. On mnie szanuje i jest za wszystko wdzięczny.

Może w domu niewiele robi, ale przecież ma odpowiedzialną pracę, zajmuje się rachunkami, samochodem i ciągle jest w biegu. Nie mam sumienia, żeby jeszcze zmuszać go do mycia okien i szorowania kabiny prysznicowej.

Bo po co? Dla zasady? Nasze mamy oraz babcie robiły dokładnie to samo i jakoś nie narzekały. Ja też nie zamierzam.

Ola

Zobacz również: Chłopak stworzył dla mnie listę obowiązków domowych. Muszę to robić?

Polecane wideo

Tak trzeba wyglądać, żeby dobrze wyjść za mąż. Ona została żoną milionera
Tak trzeba wyglądać, żeby dobrze wyjść za mąż. Ona została żoną milionera - zdjęcie 1

Komentarze (42)

Ocena: 4.19 / 5
gość (Ocena: 5) 06.05.2020 17:03
Jak śmieci nawet nie wyniesie to naprawdę jest leniem! Teściowa dobrze syna wychowała i pomaga mi w obowiązkach. Odpada nam odkurzanie bo mamy roombę i zmywanie - zmywarka. Ale maż umie wstawić pranie, wyprasować koszulę, jak trzeba to i szarlotkę upiecze. Te rzeczy nie są trudne wystarczy chcieć.. To przykre, że niektóre kobiety muszą wszystko za swoich małżonków robić..
odpowiedz
Anka (Ocena: 1) 26.04.2020 15:44
A ja nie rozumiem tego gloryfikowania sprzątania i robienia obiadu. Serio nie potraficie połączyć chodzenia do pracy z ogarnięciem wokół siebie? Jak można być tak niezaradnym żeby całe życie poświęcić na zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych i nic więcej
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 26.04.2020 12:09
Jeśli nie pracujesz i siedzisz dupą w domu no to sorry, ale to logiczne, że to twoja działka zajmowanie się domem i obowiązkami domowymi. Ja pracuję na etacie, tak jak mój partner i nie wyobrażam sobie zajmować się jeszcze porządkami w mieszkaniu sama a on będzie leżał i pachniał. Dlatego zaganiam go do roboty, dzielimy obowiązki na pół i jest ok. Jeśli siedziałabym w domu, to nie miałabym nic przeciwko zajmowaniu się wszystkim, ale obecnie nie wyobrażam sobie tego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.04.2020 12:00
Chwalisz się czy żalisz? Co kogo obchodzi twój styl życia?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2020 19:44
Rozumiem, że nie pracujesz, nie jesteś ubezpieczona i nie dostaniesz emerytury. Uważaj, żeby Cię nie rzucił.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie