W czerwcu wezmę ślub. Nie wyobrażam sobie, że mógłby zostać odwołany

Beata wierzy, że pandemia koronawirusa nie wpłynie na jej plany.
W czerwcu wezmę ślub. Nie wyobrażam sobie, że mógłby zostać odwołany
fot. Unsplash
08.04.2020

Zdaję sobie sprawę, że znalazłam się w takiej samej sytuacji, jak przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy innych par. Różnica polega jednak na tym, że nie mam zamiaru ulegać panice. Moim zdaniem niektórzy przesadzają.

Zobacz również: „To nie tak miało wyglądać”. Nowożeńcy pokazali zdjęcia ze ślubu w czasie epidemii

Moja koleżanka już teraz odwołała wesele, które miała zaplanowane na koniec sierpnia, co uważam za wyjątkową nadgorliwość. Jak sytuacja się uspokoi, to będzie pluła sobie w brodę, dlatego nie chcę popełnić tego samego błędu.

Nasz ślub zaplanowany jest znacznie wcześniej, ale uparcie trzymam się planu.

Przez ten czas może wydarzyć się wszystko i szczerze mówiąc - mam przeczucie, że nawet jeśli epidemia nie odpuści, to przepisy zostaną poluzowane. Zupełnie nierealny wydaje mi się scenariusz zamknięcia wszystkiego przez wiele miesięcy.

Zobacz również: Dzisiaj miałam wziąć ślub

Ludzie muszą normalnie żyć, a gospodarka jakoś funkcjonować. Najłatwiej zaszyć się w domu, tylko za chwilę nie będziemy mieli co do garnka włożyć. Lokale specjalizujące się w organizacji wesel muszą wreszcie zacząć działać.

Nie dopuszczam nawet do myśli, że trzeba będzie odwołać uroczystość i przenieść na inny termin. Mam nadzieję, że zaproszeni goście także wykażą się zdrowym rozsądkiem i spokojnie zaczekają. Nie ma sensu teraz panikować.

Możecie mówić, że zwariowałam, ale wkrótce przekonamy się, kto miał rację.

Beata

Zobacz również: Wesele w czasie epidemii. Panna młoda nie wytrzymała i postawiła gościom ultimatum

Polecane wideo

Te znaki zodiaku mają najmniejsze szanse na ślub
Te znaki zodiaku mają najmniejsze szanse na ślub - zdjęcie 1
Komentarze (22)
Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 08.04.2020 23:41
Jesteś głupia i nieodpowiedzialna. Aż tak łakniesz atencji koleżanek i ciotek nawet kosztem ich zdrowia?? I Ty chcesz być czyjąś żoną skoro zachowujesz się jak rozpuszczona gówniara?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.04.2020 21:30
Chcesz być żona czy po prostu pragniesz atencji, chcesz by Cię "podziwiano" przez jedna noc nieważne jakim kosztem? Jesli chcesz być żona, to raczej da się to zorganizować, nawet teraz. Jeśli to drugie, A z artykułu wynika, że tak, to współczuję próżności i narażania innych. Potem jeszcze pewnie strzelisz focha na całą rodzinę, że nikt nie przyszedł.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 08.04.2020 17:45
Dream wedding i perfect life się sypnął. Kto przekada wesele i ślub z zalezy mu na imprezie bardziej niż samym akcie. A pomyślała jedna z drugą że taki świat już może nie wrócić w najbliższych latach? Ten czas jest na zastanowienie się nad swoim życiem, po co człowiek tak pędzi i dokąd, czy na pewno idealnie dobrane szczegóły ślubne są tak bardzo ważne w życiu?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.04.2020 14:53
Sama sobie robisz problem, bo ludzie po prostu nie przyjdą. Weselicho się nie zwróci, a ty będziesz miała do końca życia w pamięci jak to wesele spędziłaś sama przy suto zastawionych stołach. Dla gospodarki dobrze, bo przynajmniej parę firm sobie zarobi. Jak tobie to pasuje, to kto Ci zabroni.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.04.2020 14:15
Zachęcam cię zorganizuj wielkie weselicho na 200 osób. Ślub masz tylko jeden raz w życiu (o ile cenisz tradycyjne małżeństwo oparte na trwałych fundamentach).
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie