Wszyscy pytają, kiedy wreszcie kogoś sobie znajdę. Ja też chciałabym to wiedzieć

Sylwia wciąż musi się tłumaczyć z tego, że jest singielką.
Wszyscy pytają, kiedy wreszcie kogoś sobie znajdę. Ja też chciałabym to wiedzieć
fot. Unsplash
27.03.2020

Chyba nie ma nic gorszego dla singielki, niż ciągłe komentarze na temat jej samotności. Kulturalny człowiek nigdy nie poruszy tego tematu, ale widocznie obracam się w dziwnym środowisku. Ciągle jestem o to pytana.

Zobacz również: 30-letnie panny przerywają milczenie. „Nie wierzę już w happy end”

Rodzice, znajomi, nawet dalsza rodzina - wszyscy przy każdej nadarzającej się okazji dają mi do zrozumienia, że coś jest ze mną nie tak. Niedawno miałam urodziny i oczywiście życzono mi, żebym się wreszcie zakochała.

No właśnie, WRESZCIE to słowo klucz. W domyśle: masz już swoje lata, więc się ogarnij.

Rozumiem, że niektórzy mówią to w dobrej wierze, ale ja już nie mogę tego słuchać. Doskonale zdaję sobie sprawę ze swojej sytuacji i gdybym umiała, to już dawno bym to zmieniła. Zamiast tego czuję się coraz bardziej sfrustrowana.

Zobacz również: Jakie kobiety mają największe powodzenie? Faceci wskazali jedną rzecz, która jest ważniejsza niż wygląd

Naprawdę wolałabym, gdyby wszyscy wreszcie zamilkli i dali mi w końcu święty spokój. Cały czas czuję na sobie presję, a to nie pomaga w życiu uczuciowym. Nawet jak jest szansa na jakiś związek, wtedy i tak się wycofuję.

Boję się, co inni pomyślą o moim wyborze, dlatego wolę płakać sama w poduszkę, niż słuchać kolejnych dziwnych komentarzy.

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Przez 27 lat nie znalazłam kandydata na męża, więc teraz wcale nie będzie łatwiej. Samotność jest straszna, ale to ciągłe gadanie jeszcze bardziej rujnuje mi psychikę.

Sylwia

Zobacz również: Naukowcy twierdzą, że bezdzietne panny są najszczęśliwsze. Ślub i dzieci skracają życie

Polecane wideo

Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą
Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą - zdjęcie 1

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 29.03.2020 13:15
Moim zdaniem powinnaś iść na psychoterapię i to jak najszybciej. Po słowach ,, Doskonale zdaję sobie sprawę ze swojej sytuacji i gdybym umiała, to już dawno bym to zmieniła...,, , po czym dodajesz po tym ,,...Nawet jak jest szansa na jakiś związek, wtedy i tak się wycofuję. ,, >> Definytywnie jest coś nie tak, ale z Tobą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.03.2020 21:35
Ja mam 36 lat i nigdy nie miałam chłopka, w życiu byłam może na trzech randkach. Nie jestem dziewicą tylko dlatego, bo któregoś dnia stwierdziłam .je.b.ać to, odstawiłam się, poszłam do klubu i w jakieś 15 minut miała już chętnego na noc #żal, #tofacecisąłatwi Związek już sobie odpuściłam i tak szczerze to chyba nie umiałabym teraz zmienić przyzwyczajeń, żeby kogoś wpasować w życie i jestem zadowolona z tego co mam. Ale szklanka jest w połowie pełna. Mnie już nikt nie pyta o chłopaka i nie życzą mi miłości więc chociaż od tego mam już spokój. Od ciebie też się kiedyś odwalą.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 27.03.2020 18:07
Doskonale Cię rozumiem.Ja miałam podobną sytuację,tylko że u mnie chodziło o problem ze znalezieniem pracy.Roznosiłam i wysyłałam CV gdzie tylko się dało,produkowałam się na rozmowach a i tak nic z tego.Do tego były wieczne pytania rodziny i znajomych jak tam z pracą.Nawet mówiłam już ludziom że jak będzie coś na rzeczy to powiem a i tak się dopytywali.Pewnie tak samo denerwują się pary,które bezskutecznie starają się o dziecko a ciągle słyszą pytania,,Kiedy dzidziuś?".
zobacz odpowiedzi (1)
www.GdzieWesele.pl (Ocena: 5) 27.03.2020 14:28
Czasami opłaca się czekać, nigdy nie wiemy, kiedy los ześle nam kogoś wyjątkowego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.03.2020 12:31
To taka małomiasteczkowa mentalność , a może się mylę . Moje ciotki też mnie długo dręczyły , dopóki się nie wyprowadziłam z mojej mieściny i przestałam odbierać telefon jak i wpadać z wizytą . A chłopaka masz , a kiedy ślub , a dzidziuś w drodze ? Zawsze mnie to strasznie wnerwiało , tak jakby osoba samotna nie mogła być szczęśliwa , a samotna nie byłam tylko ukrywałam swoje związki przed nimi , w sumie nie wiem dlaczego , może na złość? Raz jak jedna cioteczki znowu zapytała o to kiedy za mąż wyjdę zagadałem jak tam jej synek bezdzietny za to ożeniony od kilku lat - a kiedy cioteczki się wnuków doczeka , bo jak to tak tyle lat po ślubie i nic . Nie było to miłe z mojej strony , ale mina ciotki bezcenna
odpowiedz

Polecane dla Ciebie