Miałam siedzieć w domu, a biegam po sklepach. Wszystkiego brakuje

Aldona ma problem z zakupem podstawowych towarów.
Miałam siedzieć w domu, a biegam po sklepach. Wszystkiego brakuje
fot. Unsplash
17.03.2020

Naprawdę zazdroszczę wszystkim, którzy mają ten luksus i mogą chronić się przed zarażeniem w czterech ścianach. Też miałam taki pomysł, ale jakoś trzeba żyć. Wcześniej nie zrobiłam zapasów, więc teraz latam po sklepach.

Zobacz również: Krzysztof Jackowski miał wizję na temat koronawirusa. Padły ważne słowa

Prawda jest taka, że zakupy robię teraz częściej, niż przed pojawieniem się koronawirusa. Nie dlatego, że jestem znudzona, ale po prostu nie mam innego wyjścia. W sobotę odwiedziłam w sumie 4 sklepy, choć zazwyczaj wystarcza jeden.

Tyle, że wszędzie czegoś brakuje i nie da się inaczej.

W większości nie ma papieru toaletowego i mleka w kartonach. O mrożonkach też można zapomnieć. Człowiek musi biegać po różnych marketach, żeby kupić chociaż część rzeczy z listy. Chyba nie tak to powinno wyglądać?

Zobacz również: Nikt mi nie zabroni chodzić do kościoła. Nawet w czasie epidemii

Jestem za tym, żeby wprowadzić jakieś ograniczenia, bo nie tylko ja muszę tak błądzić i się narażać. Teraz jedna osoba może wykupić wszystko, a pozostali biegają po całym mieście. Gdyby wprowadzono limity, to moglibyśmy robić zakupy w jednym miejscu i tylko raz na kilka dni.

Szukając mydła wreszcie się poddałam i teraz myję ręce żelem pod prysznic. Nie wiem, co zrobię, jak tego też mi zabraknie. Moim zdaniem sytuacja wymknęła się spod kontroli, a lepiej na pewno nie będzie.

Kiedy ogłoszą pierwszy tysiąc zakażonych, wtedy zacznie się panika i wielu z nas zostanie z niczym.

Aldona

Zobacz również: Nostradamus miał przewidzieć koronawirusa. Dokładnie opisał przebieg epidemii

Zakupy nie zawsze poprawiają humor. Na widok tych ciuchów klientki wpadły w czarną rozpacz
Zakupy nie zawsze poprawiają humor. Na widok tych ciuchów klientki wpadły w czarną rozpacz - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (25)

Ocena: 4.44 / 5
gość (Ocena: 5) 19.03.2020 11:51
Zamiast do marketów idź do zwykłego osiedlowego. Nie podnoszą cen i są nieźle zaopatrzone.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.03.2020 17:12
U mnie mięso jest, tyle że za kilo dilera z kurczaka wołają 26 zł za kilogram. Ludzie kupują całe kurczaki by było taniej. W każdym sklepie wystawione żele antybakteryjne po wygórowanej cenie. A to dopiero początek.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 17.03.2020 16:18
wszystko jest, mięsko, mleko, jaja i do całymi dużymi paletami, inna sprawa koniecznie musisz to mieć?? nie jedz to co masz w domu, z głodu mnie umrzesz bez obaw
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 17.03.2020 15:50
U mnie ludzi pełno w sklepach, a brakuje towaru...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.03.2020 12:50
Mieszkam w małej miejscowości i wszystko na szczęście jest. Ale zapasy też porobiłam.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie