Nie rozumiem dziewczyn, które kupują sukienki na każde wesele. Mam jedną od lat

Iga twierdzi, że nikt nie zwraca na to uwagi.
Nie rozumiem dziewczyn, które kupują sukienki na każde wesele. Mam jedną od lat
fot. Unsplash
29.02.2020

Ostatnio jedna z czytelniczek żaliła się, że czeka ją w tym roku ileś ślubów, komunii i urodzin. Biedaczka najbardziej martwi się napiętym budżetem. Ok, wypada coś dać w prezencie, ale nie przesadzałabym z tymi ciuchami.

Zobacz również: LIST: „W tym roku czekają mnie 2 komunie, 3 wesela i osiemnastka siostry. Skąd na to brać?”

Naprawdę niektórym się wydaje, że wszyscy analizują ich stylizacje? Ja nie mam zielonego pojęcia, co kto założył na wesele miesiąc wcześniej, a co dopiero w poprzednich latach. Dziewczyny są teraz strasznie przewrażliwione na swoim punkcie.

Świat nie kręci się wokół nas - serio. I lepiej to jak najszybciej zrozumieć.

Weźcie przykład choćby ze mnie. Mam jedną wyjściową kreację. No, może dwie, ale ta druga to garnitur, który nie pasuje na wesela. Ciągle zakładam tę samą sukienkę i w życiu nie słyszałam żadnego przykrego komentarza na ten temat.

Zobacz również: Panna młoda zrozpaczona zdjęciami ze ślubu. Wszyscy patrzą tylko na świadkową

Dlaczego? Bo ludzie tego nie zauważają albo ich to zwyczajnie nie obchodzi. To tylko ubranie. A najbardziej irytują mnie te wszystkie wielkie weganki i ekolożki, które brzydzą się plastikowymi słomkami. Później jednak kupują góry ciuchów, których nie potrzebują.

Minęły już czasy rozpasania. Modny jest zdrowy rozsądek, a nie kolejna zbędna szmatka. Czuję się dobrze w tej kiecce, wyglądam bardzo elegancko i nie zaśmiecam planety. Przy okazji oszczędzam kasę i nerwy.

Skoro facet może mieć jeden garnitur i zalicza w nim wszystkie okazje, to dlaczego my się tak staramy? Naprawdę można inaczej.

Iga

Zobacz również: Awantura o sukienkę z sieciówki. Influencerka założyła ją na wesele

Polecane wideo

Po wizycie kuriera prawie dostały zawału. Nie tak miała wyglądać zamówiona sukienka...
Po wizycie kuriera prawie dostały zawału. Nie tak miała wyglądać zamówiona sukienka... - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 4.45 / 5
Jagoda (Ocena: 5) 04.03.2020 18:52
Też mam jedną sukienkę na wesele taką strojną. I większość moich przyjaciółek tak robi. Teraz sama wychodzę za mąż no to sobie kupię, ale tak to nie rozumiem. A szykuje mi się piekna ceremonia w hotelu biały dom w czerwionka-leszczyny. Polecam to miejsce.
odpowiedz
Kasia (Ocena: 5) 04.03.2020 18:36
Ja też nie kupuję sukienek na wszystkie śluby moich przyjaciółek. A ostatnio byłam na takim skromnym ślubie i bardzo mi się podobało. Jedzenie od Catering Arts, namiot do tańczenia, było pięknie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.03.2020 15:40
Ty nie rozumiesz ich one ciebie i takie życie..
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 01.03.2020 07:14
Ja kupuje, bo lubie. Na coś muszę wydawać te zarobione pieniądze, a na co innego jak nie na przyjemnosci? Nie rozumiem tej całej mody "less waste" itp. "Nie kupię nowego ubrania bo to szkodzi planecie, jak juz mam coś kupić to tylko w lumpeksie". Sorry ale ciuchy z lumpelsu, nigdy nie będą tak dobrane jak te ze sklepu (w sklepie mozesz przymierzyc kilka rozmiarów i wybrac ten który najlepiej leży)
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 01.03.2020 02:01
Nie każda kupuje co chwilę kiecke. Ja też nigdy nie wydawał miliona złotych na sukienki. Często kupowałam w lumpie. Wesela są o różnych porach roku i wypada mieć dwie. Zwykła czarna na potrzeby i inne takie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie