Żałuję, że podpisałam intercyzę. Rozwiodę się i zostanę z niczym

Alicja nie brała pod uwagę takiego scenariusza.
Żałuję, że podpisałam intercyzę. Rozwiodę się i zostanę z niczym
fot. Unsplash
18.02.2020

Człowiek rzadko bierze pod uwagę najgorsze scenariusze. Wydawało mi się, że będziemy na zawsze razem. Może nie był idealny, ale wyjątkowo do siebie pasowaliśmy. Bardzo podobne charaktery, poczucie humoru i plany na przyszłość.

Zobacz również: LIST: „Mój narzeczony nie dostał kredytu na mieszkanie. Podejrzewam, że coś przede mną ukrywa”

No, ale wyszło jak zawsze. Po zaledwie 2 latach z bajki niewiele już zostało i oboje doszliśmy do wniosku, że trzeba się rozstać. Problem w tym, że on niczego na tym nie traci. Znajdzie sobie kolejną, a jego życie jakoś bardzo się nie zmieni.

Ja powoli tracę grunt pod nogami, bo finansowo byłam od niego mocno uzależniona.

Pracuję i zarabiam na siebie, ale to jego działalność pozwalała nam funkcjonować na naprawdę przyzwoitym poziomie. Nagle zostanę ze skromną wypłatą, bez domu, samochodu i innych wygód. Nie wiem, czy wolność jest tego warta.

Zobacz również: „Siedzę w domu i zajmuję się dzieckiem. Chcę, żeby mąż wypłacał mi miesięczną pensję”

Najgorsze jest to, że przed podpisaniem intercyzy nie miałam żadnych wątpliwości. Byłam święcie przekonana, że to najlepsze wyjście. Nikt mi nie zarzuci, że poleciałam na pieniądze, a on też będzie spokojniejszy. Bo tak właśnie było - liczyła się po prostu miłość.

Już nic z niej nie zostało, podobnie jak z naszego "wspólnego" majątku. Tak naprawdę wszystko zawsze było jego, a ja mogłam sobie tylko odłożyć trochę drobnych. Za mało, żeby czuć się bezpiecznie.

Nikt mi nie powie, że to sprawiedliwe. Zrezygnowałam z kilku możliwości, bo chciałam mieć czas dla niego. I teraz widzicie, do czego takie poświęcenie prowadzi. Biedy i ogromnej niepewności.

Alicja

Zobacz również: LIST: „Byłam na bardzo niezręcznej randce. Chłopak na wstępie postawił mi warunek”

Polecane wideo

Wszyscy myślą, że jest z nim dla pieniędzy. Z taką urodą mogłaby mieć każdego
Wszyscy myślą, że jest z nim dla pieniędzy. Z taką urodą mogłaby mieć każdego - zdjęcie 1

Komentarze (44)

Ocena: 4.77 / 5
gość (Ocena: 5) 23.02.2020 23:07
Jestem stroną, która do małżeństwa wniosła więcej (finansowo). Nie proponowałam intercyzy. Mąż ma tyle godności i niezależności finansowej, że w razie kłopotów nie wyciągałby łapy po to, czego dorobiłam się sama, chociaż chętnie podzieliłabym wszystko co msmy na pół. Zawsze mnie zadziwiali ludzie, którzy nie zabezpieczają sobie przyszłości jakimiś, choćby skromnymi oszczędnościami, a później szok, wykłócanie się o każdy grosz...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.02.2020 17:55
Chcialaś męża ogołocić z jego pieniędzy idjotko? Dobrze ci tak
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.02.2020 08:37
Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego związku z kontaktem z Dr.Agbazara, ponieważ jest on jedyną osobą zdolną do przywrócenia zerwanych związków lub zerwanych małżeństw w terminie 48 godzin. ze swoimi duchowymi mocami. Możesz skontaktować się z Dr.Agbazara, pisząc go przez e-mail na adres ( [email protected] com ) LUB zadzwoń / WhatsApp mu na ( +234 810 410 2662 ), w każdej sytuacji życia znajdziesz siebie.. PMM
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.02.2020 15:32
To tylko 2 lata wyjęte z życia. Nie róbmy z tego tragedii. A to, co autorka pisze wskazuje, że leciała na status społeczny "Nikt mi nie zarzuci, że poleciałam na pieniądze..." by zaraz dodać "Nagle zostanę ze skromną wypłatą, bez domu, samochodu i innych wygód. Nie wiem, czy wolność jest tego warta.". Co tu więcej komentować?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.02.2020 22:49
Ale intercyza nie może być jednostronna i Tobie też musi coś zapewniać.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie