Dziecko zapytało mnie, co studiowałam. A ja nawet nie mam matury

Sylwia odbyła trudną rozmowę z 6-letnim synem.
Dziecko zapytało mnie, co studiowałam. A ja nawet nie mam matury
fot. Unsplash
15.02.2020

Nigdy nie powiem, że żałuję zostania mamą. Syn jest moim największym szczęściem i razem z mężem tworzymy naprawdę fajną rodzinkę. Zastanawiamy się nawet nad kolejnym dzieckiem, choć wcześniej wielu twierdziło, że nie damy sobie rady.

Zobacz również: Tak naprawdę wygląda życie pracującej mamy. Emocjonalny wpis otwiera oczy

Zaszłam w ciążę mając 18 lat. Byłam w klasie maturalnej, a urodziłam dosłownie kilka dni po egzaminach. Plan był taki, żeby nadrobić zaległości w kolejnym roku, ale wiadomo jak to jest. Maluch w domu, mąż cały czas w pracy i naprawdę sporo na głowie.

Dzisiaj jestem mamą 6-latka, a do szkoły ostatecznie nie wróciłam.

Bardzo żałuję, ale myślałam, że już się z tym pogodziłam. Znalazłam w miarę dobrą pracę, więc jakoś dajemy sobie radę. Nikt mi nie wypomina, że nie mam wykształcenia. Jednak ostatnio synek poruszył ten temat i zrobiło mi się bardzo przykro.

Zobacz również: LIST: „Chcę być mamą na pełny etat. Mąż nalega, żebym wróciła do pracy”

Dzieci w zerówce miały opowiedzieć o swoich rodzicach. Wychowawczyni chciała się dowiedzieć, czym się zajmujemy, co lubimy robić w wolnym czasie i tak dalej. Padło też pytanie, jakie skończyliśmy studia i on nie potrafił odpowiedzieć.

Po powrocie do domu zaczął dopytywać, a ja nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć. Wreszcie jakoś wybrnęłam, że studia nie są obowiązkowe. Opowiedziałam mu o swoim liceum i chyba zaspokoiłam jego ciekawość.

Ale wiecie co? Poczułam wstyd. Nie mam nawet matury i boję się momentu, kiedy syn zda sobie z tego sprawę. Raczej nie będzie ze mnie dumny.

Sylwia

Zobacz również: LIST: „Pół roku temu oblałam maturę. Dziś wiem, że dam sobie bez niej radę”

Polecane wideo

Kiedyś były piękne, ale po urodzeniu dziecka... Fotodowody na to, że macierzyństwo odbiera urodę
Kiedyś były piękne, ale po urodzeniu dziecka... Fotodowody na to, że macierzyństwo odbiera urodę - zdjęcie 1

Komentarze (43)

Ocena: 4.77 / 5
gość (Ocena: 5) 16.07.2020 20:16
Od zawsze strasznie mnie irytuje ocenianie osób po tym czy mają dobrze zdaną maturę, są po dobrych studiach. Dla mnie to się nie liczy. Mój tato sam nie zdawał matury, a mama zachorowała podczas studiów i już ich nie skończyła. Sama nie czuję że muszę zdać maturę i skończyć dobre studia, by sobie w życiu poradzić.
odpowiedz
Mmm (Ocena: 5) 17.02.2020 17:59
Mozna miec papier i nic w głowie, a moza miec ogromna wiedzę bez dyplomu. Mozna tez miec I wiedzę I papier, albo ich nie miec wcale. Zalezy od czlowieka. Ja zdawałam maturę 14 lat temu (gdzie ten czas zlecial?) na wymarzone artystyczne studia w trybie dziennym się nie dostalam, poszłam na jakies zastępcze. Zrobilam I stopień, a na magistra szkoda mi było czasu. Wyjechałam za granice. Daje korepetycje. Zarabiam na zycie i na to zeby się spełniać w swojej artystycznej pasji ktora mam nadzieje juz niedlugo bedzie jedynym zajęciem. Trzeba samozaparcia i pracy. Chcialam zrobic studia zdalne magisterskie online- ale kierunki sa beznadziejne. Mysle jeszcze nad niestacjonarnymi ale musialabym wrócić do Polski. Za granica zaś uczelnie sa strasznie drogie i czasochlonne. Tak, sa kredyty, dotacje, doplaty etc ale jednak to zabiera niezaleznosc do ktorej juz się przyzwyczailam.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 17.02.2020 14:45
Ja studiowałam na dobrej, państwowej uczelni. Kierunek nie był najbardziej przyszłościowy, ale też nie z tych hobbystycznych, po których nie ma pracy. Dostałam oferty pracy w instytucjach państwowych, ale nie zdecydowałam się pracować w zawodzie. Kierownicze stanowisko w międzynarodowych magazynach okazało się lepiej płatne i mniej stresujące. Wszyscy śmieją się z mało prestiżowych zawodów, ja odłożyłam prestiż pracy na bok. Dzięki temu mam więcej finansowej swobody w życiu prywatnym. Rozwój nie jest ograniczony do kariery. Dzięki mało prestiżowej pracy miałam czas na rozwijanie pasji. Niedługo cześć z Was będzie mogła zobaczyć efekty mojej pracy po pracy. Studia mogą być droga do sukcesu, ale nie muszą.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 1) 17.02.2020 13:07
Tak to jest, jak się nie zadbało o edukację i... antykoncepcję
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 16.02.2020 23:42
Nie każdy musi mieć magistra zrobionego, ale matura to podstawa, według mnie oczywiście. Nic prostszego - na matmie ma się tablice pod ręka, wiec trzeba znać tylko podstawowe wzory, polski - większość to zadania z czytaniem ze zrozumieniem. Język - angielski najprostszy, bo w dzisiejszych czasach wszystko dookoła po angielsku. Ja maturę zdałam z palcem w dupie za przeproszeniem, a na studia nie poszłam. Znalazłam bardzo dobra prace, a jeśli będą w niej wymagać ode mnie papierka, to wtedy na studia się wybiorę. Maturę jednak warto mieć.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie