Mam 29 lat i wciąż mieszkam z rodzicami. Ciągle słyszę, że jestem niezaradna

Sandra twierdzi, że powód jest zupełnie inny.
Mam 29 lat i wciąż mieszkam z rodzicami. Ciągle słyszę, że jestem niezaradna
fot. Unsplash
05.02.2020

Zdaję sobie sprawę, że pod tym względem jestem trochę inna. Większość moich znajomych wyprowadziło się z domu w czasie studiów i od tej pory są całkowicie niezależni. Wynajmują mieszkania, niektórzy nawet kupują własne.

Zobacz również: LIST: „Nie wstydzę się, że mam 27 lat i żyję na garnuszku u rodziców. Inaczej się nie da!”

Podobno tak to powinno wyglądać, a jeśli jest inaczej - ktoś ewidentnie zawiódł. Nadopiekuńczy rodzice albo niezaradne dziecko. Doszło do tego, że wstydzę się głośno mówić o mojej sytuacji. Czuję się wtedy gorsza.

Nikt nie chce zrozumieć, dlaczego podjęłam taką decyzję.

No właśnie, to jest moja świadoma decyzja i wcale nie świadczy o tym, że coś jest ze mną nie tak. Gdybym chciała żyć inaczej, to po prostu bym to zrobiła. Pracuję, mam chłopaka i stać mnie. Ale w oczach innych jestem po prostu ofiarą losu.

Zobacz również: Zarabiam, ale nie dokładam się do rachunków. To nie jest obowiązek dziecka

Jak ktoś słyszy o prawie trzydziestolatku, który "siedzi na garnuszku rodziców", to wiadomo co sobie myśli. Właśnie tak jesteśmy postrzegani - jako duże bachory, które żerują jak pijawki. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że powód może być zupełnie inny.

Po prostu nie czuję potrzeby, żeby się teraz wyprowadzić. Ani w najbliższym czasie. Dorzucam się do rodzinnego budżetu, odciążam bliskich w wielu sprawach i na pewno nie traktuję domu jak darmowego hotelu.

Mam swoje życie, czuję się niezależna i na razie nie muszę niczego zmieniać. Szkoda, że inni próbują mnie wpędzić w poczucie winy.

Sandra

Zobacz również: Zbadali dorosłe dzieci mieszkające z rodzicami. Wnioski są alarmujące

Polecane wideo

Kasia Tusk ma idealny apartament. Każdy chciałby tak mieszkać
Kasia Tusk ma idealny apartament. Każdy chciałby tak mieszkać - zdjęcie 1
Komentarze (66)
Ocena: 4.56 / 5
gość (Ocena: 1) 11.02.2020 10:14
żaden wstyd. jak dokłada się do wydatków odpowiednią kwotą to może i zawsze mieszkć. nikomu nic do tego. młodzi też często mieszkają z rodzicami jak mają duży dom czy mieszkanie duże.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.02.2020 18:39
I dalej nie jest wyjaśnione dlaczego mieszka z rodzicami. Skoro ma kasę i ją stać, to jakież to mogą być powody że nie mieszkają sami ? Dla mnie jedynym powodem, dla którego można dalej mieszkać z rodzicami to to że potrzebują pomocy, są niedołężni, biedni itp. Ale skoro są zdrowi, nie biedują, to nie widzę sensu mieszkania z rodzicami tym bardziej z tymi starej daty. Mieszka się osobno z powodu komfortu psychicznego w domu, różnicy zdań i upodobań, nie wyobrażam sobie inaczej.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 06.02.2020 13:27
Jakie to pokolenie millenialsow jest wygodnickie i niesamodzielne... Jeszcze kilkanaście lat temu wstydem było się przyznać, że jako dojrzały człowiek mieszkasz z rodzicami. Teraz nagle wszyscy przyklaskują i nie widzą w tym problemu... Przeciez to do jasnej ciasnej wstyd!
zobacz odpowiedzi (2)
www.panie.online (Ocena: 5) 06.02.2020 03:14
Młode i napalone 18-letnie brzoskwinki, a może dojrzałe MILF? Poznaj kobietę swoich marzeń na największym portalu randkowym w Polsce na www.panie.online
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.02.2020 21:12
Mieszkam w domu rodziców z mężem. Oni są za granicą, przyjeżdzają raz na rok. Jesteśmy w trakcie budowy własnego domu. W domu rodziców płacimy rachunki i ponosimy wszelkie opłaty. Wprowadzimy się do własnego mniej więcej wtedy gdy rodzice wrócą na stałe. A najśmieszniejsze jest to, ze śmieją się z nami jedni znajomi- którzy w są sytuacji analogicznej do naszej, tylko którym rodzice wysyłają co miesiąc kasę na rachunki...
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie