Mam dosyć życia w luksusie. Bogaty mąż trzyma mnie pod kloszem

Marcelina czuje się oderwana od rzeczywistości.
Mam dosyć życia w luksusie. Bogaty mąż trzyma mnie pod kloszem
fot. iStock
29.01.2020

Zdaję sobie sprawę, jak to może zabrzmieć. Zmanierowanej bogaczce już tak poprzewracało się w głowie, że narzeka na swój dobrobyt. To nie tak. Doceniam wszystko, co mam, ale tęsknię za prawdziwym życiem.

Zobacz również: Ile trzeba zarabiać, żeby być bogaczem? Polacy wskazali konkretną kwotę

Nie zawsze miałam do dyspozycji służbę, kierowcę i pełny portfel. Kiedyś funkcjonowałam zupełnie normalnie, bo rodzicom powodziło się raczej średnio. Biedy nie było, ale przepychu też na pewno nie. W związku musiałam przyzwyczaić się do wyższego standardu.

Teraz stwierdzam, że wcale nie lepszego. Po prostu innego i czasami bardziej denerwującego.

Wstaję rano i już niczym nie potrafię się cieszyć. Nie muszę iść do pracy, robić sobie śniadania, iść na zakupy, szykować obiad, sprzątać. Od tego wszystkiego mamy ludzi, których zatrudnił mój mąż. Ja nigdy nie miałam takich oczekiwań.

Zobacz również: 3 znaki zodiaku, które śpią na pieniądzach. Są skazane na bogactwo

Nie mówię, że chciałabym nagle klepać biedę i dopiero wtedy poczuję się lepiej. Brakuje mi jednak chociaż pozorów normalności. Żyję pod kloszem i nie znam już problemów, jakie mają np. moje koleżanki. Między innymi dlatego większość z nich nie chce mnie znać.

Wolałabym mieć mniej i nie być we wszystkim wyręczana. On tylko potrafi się śmiać, gdy tak mówię. "Przejdź się na zakupy, to ci przejdzie" - słyszę. Że niby lepiej narzekać na bogactwo mając do dyspozycji złotą kartę, niż naprawdę liczyć każdy grosz.

No nie wiem. Czasami mi się wydaje, że byłabym szczęśliwsza mieszkając w dwupokojowym mieszkaniu i zarabiając średnią krajową.

Marcelina

Zobacz również: LIST: „Mam 30 lat i kupiłam już 2 mieszkania. Jak się chce, to naprawdę można”

Polecane wideo

Gdzie spotkać bogatego mężczyznę? Oto 10 miejsc
Gdzie spotkać bogatego mężczyznę? Oto 10 miejsc - zdjęcie 1

Komentarze (32)

Ocena: 4.63 / 5
gość (Ocena: 5) 01.02.2020 00:59
Weź się ogarnij kobieto. Jak masz za dużo pieniędzy i ich nie chcesz zawsze możesz wspomóc lokalne schronisko albo zbiórki na leczenie chorych maluchów. Ciesz się ze masz komfort psychiczny i się nie musisz zastanawiać czy kupić jedzenie , lekarstwa czy może zapłacić rachunek .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.01.2020 23:16
idź do pracy. Pewnie to głupio brzmi skoro masz tyle pieniędzy, że nie musiałabys do końca życia wstawać z łóżka. Ale bez pracy człowiek nie ma obowiązków, motywacji, celów do spełniania. Ja po jednym dniu wolnym spędzonym w łózku czuje się fatalnie, nienawidzę weekendów. Praca to moje hobby, i uważam że praca, którą czlowiek lubi daje najwięcej satysfakcji i radości. Ewentualnie drugi sposób - zróbcie sobie dzieci, to juz nigdy nie odpoczniesz i będziesz miała zajęcie 24h/dobę ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 29.01.2020 23:02
To może daj 'służbie" wolne i sama zrób to wszystko? Co zabije cię jak tak zrobisz? A swoją drogą chciałabym mieć takie problemy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.01.2020 17:47
"służbę" pewnie mają Ukrainkę na czarno xDD
odpowiedz
M (Ocena: 5) 29.01.2020 16:07
Moze się zaprzyjaźnimy autorku listu? :) skąd jesteś?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie