O północy odpalę fajerwerki. Nie dam się wpędzić w poczucie winy

Zwierzęta jakoś to przeżyją - twierdzi Patrycja.
O północy odpalę fajerwerki. Nie dam się wpędzić w poczucie winy
fot. Unsplash
31.12.2019

W święta jest choinka, karp i opłatek, a w sylwestra musi być szampan i petardy. Może jestem prosta, ale tak właśnie kojarzą mi się te okazje. Jak Wielkanoc z jajeczkiem. Tak było zawsze i nagle zrobiło się jakieś wielkie halo.

Zobacz również: Kasjerka nie pozwoliła mi wejść z małym pieskiem. Bojkotuję takie sklepy

Od kilku dni słyszę ze wszystkich stron i czytam na Facebooku, że odpalając fajerwerki zabijam zwierzęta. Bardzo ciekawe, bo z tego co mi wiadomo, to jeszcze żadnego nie mam na sumieniu. To jest jakaś histeria, której nie rozumiem.

Czy psy nagle zaczęły się bać wystrzałów? Bo jakoś kilka lat temu o tym nikt nie mówił.

To nie jest żadna troska, ale moda i lans. Niektórzy próbują się dowartościować i zmuszają wszystkich do współczucia. Sama mam w domu zwierzaki i nigdy nie było żadnych problemów. Pies żyje, koty też zdechły śmiercią naturalną, a papuga jest w świetnej formie.

Zobacz również: 10 imion dla psów, które zrobią furorę w 2020 roku

Nawet gdybym dała się przekonać, to postawa jednej osoby niczego nie zmieni. Mieszkam w pobliżu dużego osiedla, gdzie sztuczne ognie bombardują co roku. Dlatego ja nie mam zamiaru rezygnować. Będę strzelała, bo to lubię.

Fajerwerki są ładne i podkreślają wyjątkowość okazji. Jak wchodzić w nowy rok, to z przytupem. Właściciele psów mogą się na to przygotować, czego nie można powiedzieć o wystrzałach w innych terminach. A te się przecież zdarzają.

Nic złego się nie stanie, jeśli raz w roku trochę wyluzujemy.

Patrycja

Zobacz również: Mój pies od zawsze mieszka w budzie. Nie wprowadzę go nagle do domu

Polecane wideo

Horoskop: Ta data w 2020 roku będzie dla Ciebie najtrudniejsza
Horoskop: Ta data w 2020 roku będzie dla Ciebie najtrudniejsza - zdjęcie 1
Komentarze (153)
Ocena: 3.67 / 5
jaa (Ocena: 5) 10.01.2020 16:08
Masz rację- jesteś prosta jak sama przyznałaś na początku artykułu
odpowiedz
Il (Ocena: 5) 03.01.2020 17:10
Kocham argument,, kiedyś robili to i to i nic się nie stało,, - haha, boskie. No pewnie, kiedyś kobiety rodziły tylko naturalnie i wszystko było git, oczywiście że tak, bo nikt nie prowadził statystyk o zgonie przy porodzie, po prostu tak wyszło.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.01.2020 11:23
Moja świnka morska niestety przez petardy miała zawał serca i umarła w sylwestrową noc :(
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 02.01.2020 13:56
A ja np. nie mam ochoty co pare metrów wchodzić w gówna waszych piesków i kotków! Oczywiście dla zwierzaków rozpier*olmy wszystko, same zakazy jak by te fajerwerki trwały cały rok! Może zacznijcie sprzątać po swoich zwierzaczkach a nie jeden z drugim pan i władca bo ma psa
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 01.01.2020 19:28
A skąd wiesz, że żadnego zwierzaka nie masz na sumieniu tępa cipo ?! A może podstarzały pies sąsiadów dostał ataku serca, przez twoje fajerwerki, bo ty chcesz się fajnie pobawić ? Może komuś kot uciekł z domu, bo tak się wystraszył strzałów ? Pomyśl czasem o innych stworzeniach, nie o własnej doopie. Ja mam małą kotkę w domu i na czas tych j..banych strzałów musiałam jej udostępnić sofę żeby mogła się w niej ukryć dla komfortu psychicznego. Nawet dzisiaj rano jeszcze chodziła zdezorientowana i biegała po mieszkaniu, nie dawała się nawet pogłaskać.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie