Boli mnie, gdy bezdzietne koleżanki wytykają mi nadwagę. Łatwo im mówić

Otwarcie krytykują figurę młodej mamy.
Boli mnie, gdy bezdzietne koleżanki wytykają mi nadwagę. Łatwo im mówić
fot. Unsplash
04.12.2019

Nie jestem za tym, żeby każda kobieta rodziła dzieci, bo tak wypada. Jak ktoś nie chce, to przecież nie musi. Złego słowa nie powiem o osobie, która ma inny plan na życie. Ale tego samego oczekiwałabym z drugiej strony.

Zobacz również: „Chciałam zajść w ciążę, ale się rozmyśliłam”. Winne mają być te zdjęcia matek

Z tym niestety różnie bywa, na co najlepszym dowodem są komentarze dotyczące mojej tuszy. Ciągle słyszę, że kiedyś byłam zgrabna, a teraz niewiele z tego zostało. Wręcz się zapuściłam. Przestałam być kobietą, a stałam się tylko matką.

Wszystko dlatego, że w ciąży trochę przytyłam i jeszcze tego nie zrzuciłam.

Prawie 3 lata minęły od porodu, a mnie jest chyba jeszcze trochę więcej. Jasne, wolałabym mieć figurę modelki, ale to trudne. Najpierw siedziałam cały czas z synem w domu, później wróciłam do pracy. Nie ma czasu, ani możliwości, żeby coś z tym zrobić.

Zobacz również: Ona naprawdę mogła nie wiedzieć, że jest w ciąży. Tak wyglądała chwilę przed porodem

To nie oznacza, że chodzę zakompleksiona. Nadal lubię siebie i jestem dumna z tego, co udało mi się osiągnąć. W końcu mam rodzinę, o której zawsze marzyłam. Moje bezdzietne koleżanki tego nie zauważają. Widzą tylko oponkę na moim brzuchu.

Łatwo im mówić. Nie chodziły z brzuchem przez 9 miesięcy, nie musiały rodzić i nie brakuje im czasu dla siebie. Na ich miejscu też byłabym zgrabna i wypielęgnowana. Taki jest koszt macierzyństwa i nikt mi nie powie, że można inaczej.

Ciało każdej mamy się zmienia. A ja nie chciałabym za to przepraszać.

Paulina

Zobacz również: „Tak oszpeciła mnie ciąża”. Patrycja wylicza 10 defektów, które zmieniły jej ciało

Polecane wideo

„Chciałam zajść w ciążę, ale się rozmyśliłam”. Winne mają być te zdjęcia matek
„Chciałam zajść w ciążę, ale się rozmyśliłam”. Winne mają być te zdjęcia matek - zdjęcie 1
Komentarze (19)
Ocena: 4.47 / 5
gość (Ocena: 5) 05.12.2019 11:07
Generalnie jak komuś pasuje że ma nadwagę to nie wiem w czym problem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.12.2019 20:32
Gadasz, jak moja koleżanka z pracy, typowa madka. Jej syn ma 5 lat a ona otyła i wzdycha, że postawiła na macierzyństwo i dlatego jest taka gruba. A na biurku batonik i woda smakowa. Na początku myślałam, że jest dopiero co po powrocie z macierzyńskiego, ale potem okazało się że syn ma 5 lat. Po prostu złe nawyki żywieniowe i brak ruchu a nie "brak czasu na siebie, bo jest matką". Co za problem brać syna na spacery, na łyżwy, czy w miejsce, gdzie syn by się fajnie bawił i ona by spaliła kalorie? Za to inna koleżanka rok po porodzie i taka laska, że szczuplejsza od tych, co nie rodziły. Ale ona się rusza. Trampoliny, siatkówka, spacery. Odżywia się też zdrowo, pije dużo wody. A przecież też jest matką. Więc to wymówka i lenistwo. Sorki..
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.12.2019 18:45
to żadne odkrycie, że bezdzietne na ogół wyglądają dużo lepiej, nie przeżyły tornada hormonalnego.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.12.2019 17:56
Ojoj, mam podobny problem. Też na ich miejscu byłabym zgrabna, ale lubię pizze i leżeć na kanapie xd
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.12.2019 17:39
Bla, bla, bla... Moja kuzynka ma dwoje dzieci, młodsze też ma trzy lata, pracuje (właściwie miała tylko chwilę, gdy była z dziećmi w domu, w sumie może z pół roku), delegacje po całym świecie, laska, że szczęka opada. Żona mojego kuzyna cztery miesiące temu rodziła, jeszcze do pracy nie wróciła, ale laska jeszcze większa niż przed ciążą. Druga kuzynka ma trzyletniego syna, pracę, delegacje, laska, że szczena opada. Żona drugiego kuzyna urodziła miesiąc temu, już prawie do formy wróciła, bo w zasadzie i w ciąży niewiele przytyła. Żona trzeciego kuzyna, dalsze kuzynki... Wszystkie wyglądają pięknie! Cud! Żartowałam... Zdrowy tryb życia!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie