Nie rozumiem kobiet, które chodzą na basen i nie rozbierają się pod prysznicem

Sylwia uważa, że takiego dziwnego zachowania nic nie tłumaczy.
Nie rozumiem kobiet, które chodzą na basen i nie rozbierają się pod prysznicem
fot. Unsplash
15.11.2019

Zawsze lubiłam wodę i dlatego regularnie odwiedzałam aquapark w mojej miejscowości. Wiadomo, raczej ciężko się tam pływa, ale przynajmniej mogłam zamoczyć nogi. Ostatnio jednak w pobliżu otworzyli basen z prawdziwego zdarzenia, więc się zapisałam.

Zobacz również: LIST: „Położyłam ręcznik na hotelowym leżaku, a ktoś i tak go zajął. Ludzie są podli”

To jest obiekt bardziej sportowy, niż rekreacyjny. Zamiast biczów wodnych i jacuzzi - słupki do skoków i wydzielone tory. Myślałam, że poczuję się tam jak w prawdziwym klubie pływackim, bo klientami są głównie dorośli.

I wiecie co? Żadnej różnicy. Pod prysznicami nadal ten sam absurd, czyli babki ubrane od stóp do głów.

Nie jestem jakoś przesadnie pewna siebie i mam mnóstwo kompleksów, ale po chlorowanej wodzie po prostu trzeba się umyć. Żeby skóra nie swędziała i nie pachnieć chemią. Tylko nieliczne panie to rozumieją. Golasy są w zdecydowanej mniejszości.

Zobacz również: Zostałam upokorzona na basenie. Zgrabne nastolatki wyśmiały mnie pod prysznicem

Wchodząc pod prysznic (natryski jeden obok drugiego i bez żadnych ścianek), odruchowo ściągam strój. To powinna normalna sprawa, ale widzę, że nie jest. 80 procent kobiet, które tam spotykam, kisi się w strojach. I to najcześciej jednoczęściowych.

Wlewają sobie pod spód żel, próbują machać rękami, a wszystko to wygląda po prostu kuriozalnie. Po powrocie do domu pewnie nadal się pienią. Niby to nie moja sprawa, ale jednak irytuje mnie ten widok. 

Gdybym była taka wstydliwa, to wolałabym nie chodzić na basen, niż robić z siebie pośmiewisko. Trudno inaczej nazwać mycie się w ubraniu.

Sylwia

Zobacz również: LIST: „Moja córeczka przeżyła traumę na basenie. Pod prysznicem zobaczyła kilka nagich kobiet”

Polecane wideo

Te kobiety to królowe bikini, bez względu na rozmiar. Ich zdjęcia dodadzą Ci pewności siebie
Te kobiety to królowe bikini, bez względu na rozmiar. Ich zdjęcia dodadzą Ci pewności siebie - zdjęcie 1
Komentarze (15)
Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 15.11.2019 21:58
U mnie na szczęście są wydzielone 2 parawany do kąpieli :) jeśli mi się uda to z nich korzystam. Ale po powrocie do domu i tak biorę ponowną kąpiel. Nigdy w życiu nie umyłabym się bez stroju kapielowego w ogólnym prysznicu. Jak dla mnie to gruba przesada nigdy nie wiadomo kogo możesz spotkać w takim miejscu i jaki niesmak możesz pozostawić kilkuletniej dziewczynce która zobaczy gołą babe pod prysznicem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.11.2019 20:59
Co cię obchodzi kto jak się myje i czy w ogóle się myje ? Pilnuj lepiej swojej szpiczastej dupy i nie oceniaj innych, którzy może się wstydzą rozebrać, lub nie widzą takiej potrzeby, bo umyją się w domu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.11.2019 20:47
Ja mam gdzieś kto co robi, sama się nie rozbieram, jak ktoś się rozbiera to mi to nie przeszkadza. Niech każdy sobie robi co uważa. Ja nie lubię swojego ciała i nie chcę by wszyscy je oglądali.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.11.2019 16:51
Problem ten niedawno wyjaśniły mi siostry mojej dziewczyny. Jak jedziemy na Warszawiankę, albo do Tatralandii, to tam na odnowie biologicznej chodzą gołe i nie przejmują się niczym. Tam zresztą jak ktoś chodzi w kąpielówkach albo kostiumie to jest wyjątek. Ale na "ich" basenie w mieście powiatowym nie zdejmą strojów za nic na świecie. Chodzi o to że jakby ich jakaś koleżanka z klasy czy ze szkoły zobaczyła, to raczej rozgadałaby wszystkim że one świecą psitami pod prysznicem i by się zaczęły złośliwości i dogadywania. Nawet jakby zobaczyła matka którejś z koleżanek to i tak by się rozniosło. Taki klimat małych miasteczek. Co ciekawe, gdy chodziły w II i III klasie na ten sam basen, to przebierały się wszystkie razem. Po prostu taki klimat i już. Mówią że na Warszawiance prawie wszystkie dziewczyny i kobiety myją się nago. Że ktoś się po basenie myje w stroju to już jego problem. Gorzej jak się przed basenem nie umyją i wszyscy w tym pływamy. Na saunach to już zależy od specyfiki miejsca. Są miejsca, które lepiej omijać, bo korzystając z saun prawidłowo, czyli nago, można być uznanym za jakiegoś zboczeńca. I wchodzą te kobiety w strojach jednoczęściowych, które mają temperaturę prania 40 stopni, a w saunie jest nieraz i ponad 100 stopni i te wszystkie toksyny uwalniają się i wchodzą przez skórę do organizmu. Moje ulubione połączenie - kostium jednoczęściowy + szczelne owinięcie ręcznikiem. Zastanawiam się jaki w tym momencie jest cel korzystania z sauny, bo na zdrowie to raczej nie wyjdzie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.11.2019 15:37
To jest prysznic zeby sie umyc trzeba sie rozebrac xd bez przesady z tym miejscem publicznym to dalej jest prysznic nikt nie narzuca nikomu nagosci zeby sie umyc trzeba byc nago xd
odpowiedz

Polecane dla Ciebie