300+ to kpina. Pieniądze dostanę we wrześniu, a wyprawkę muszę kupić teraz

Anety nie stać na książki i zeszyty dla dzieci.
300+ to kpina. Pieniądze dostanę we wrześniu, a wyprawkę muszę kupić teraz
fot. Unsplash
22.08.2019

Cały ten program nie jest chyba do końca przemyślany. Składasz wniosek w lipcu lub sierpniu, a pieniądze dostaje się już po fakcie. Nie wiem jak inne, ale moje dzieci rozpoczynają szkołę 1 września i wtedy muszą mieć wszystko.

Zobacz również: „Nazywają mnie 2500”. Elwira ma 28 lat, jest w piątej ciąży i musi się z tego tłumaczyć

Jak mam kupić książki, plecaki, zeszyty, piórniki, stroje na WF i milion innych rzeczy? Trzeba się zapożyczyć, więc to marna pomoc. Raczej możliwość spłacenia części długów. Zwłaszcza, że wszystkie niezbędne rzeczy kosztują dużo więcej.

Sama je wychowuję, a już wydałam ponad tysiąc złotych. Na pewno jeszcze coś dojdzie.

Dlatego uważam, że wsparcie powinno przyjść o wiele wcześniej. Normalnej rodzinie w wakacje brakuje pieniędzy - najpierw wyjazdy, a później majątek zostawiany w księgarniach i sklepach papierniczych.

Zobacz również: 500 zł na każde dziecko przekonało Weronikę. Zdecydowała, że zostanie mamą

Tylko mi nie mówcie, że jestem roszczeniowa i wyciągam ręce po cudzą kasę. Płacę ogromne podatki od pensji i codziennych zakupów. Należą się mnie i moim dzieciom. A teraz brakuje mi nawet, żeby im kupić porządne buty na 1 września.

Niby państwo tak się troszczy, ale według mnie to wszystko jest źle zorganizowane. Ja się denerwuję, bo już mam debet na koncie, a dzieci płaczą, bo ciągle im czegoś brakuje. Wypłaty powinny być szybsze i przynajmniej dwa razy wyższe.

Jeśli któremuś rodzicowi udaje się wyprawić dziecko do szkoły za 300 zł, to naprawdę nie wiem jak to możliwe.

Aneta

Zobacz również: Poznałam niepełnoletnią matkę, która dostaje 500+. Dla mnie to skandal

Polecane wideo

Dzieci w ciąży. Uczennice podstawówki chwalą się rosnącymi brzuchami
Dzieci w ciąży. Uczennice podstawówki chwalą się rosnącymi brzuchami - zdjęcie 1
Komentarze (52)
Ocena: 4.21 / 5
gość (Ocena: 1) 22.08.2019 19:38
Przecież ten list to ściema jak wszystko tutaj. Serio wydaję mi się, że nawet najgorsze "madki" tak nie myślą. Ludzie niestety bywają rozszczeniowi, no ale bez przesady... Jak już coś wymyślacie to niech to będzie nieco bardziej realne.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.08.2019 19:02
ja tez place ogromne podatki, bo wiezz co? tez mieszkam w tym kraju. jak czytam takie listy to juz rozumiem ze czlowuekowi dasz palec a weznie reke
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.08.2019 17:30
Ja place przeogromne podatki jako przedsiębiorca. Podobno w przyszłym roku mój ZUS ma wzrosnąć do 1500zl. Nic kompletnie nie dostaje od nikogo. Nie mam żadnych 500+, 300+ itd. Ja tylko ciągle place i płace. I to coraz więcej. Jak czytam takie żale jak tutaj to mi się nóż w kieszeni otwiera. Serio? Kobieto ogarnij się. I jeszcze piszesz, że najpierw wyjazdy, a później 1 września. Ja nigdzie w tym roku nie byłam, bo muszę pilnować firmy i zarobić na twoje 300+ kretynko.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.08.2019 16:58
To jak nie było tego dodatku to rozumiem Twoje dzieci nie jadły, no właśnie lato to wyjazdy - to jeśli nie masz kasy na wyprawkę to nie jadę na wyjazd - to chyba proste. Ja nie mam dzieci a place duże podatki - tak jesteś roszczeniowa, tzw. ROSZCZENIOWA MADKA
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 22.08.2019 16:47
Nie stać cię na dzieci to po co je robiłaś?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie