Nie jestem szczęśliwa ze swoim chłopakiem, ale boję się samotności, więc tkwię w związku

Paulina od pięciu lat spotyka się z Marcinem i, mimo że czuje do niego już tylko przywiązanie, nie potrafi się rozstać. Za bardzo boi się samotności.
Nie jestem szczęśliwa ze swoim chłopakiem, ale boję się samotności, więc tkwię w związku
Fot. Unsplash
07.07.2019

Już nie pamiętam, jak to jest być samotną. Samą. Jak to jest nie mieć do kogo się przytulić w nocy. Z Marcinem związałam się w przełomowym momencie mojego życia – tuż po rozpoczęciu studiów w Warszawie. Przyzwyczajałam się do nowych warunków życia z dala od rodziny, mając go u boku. Teraz nie wyobrażam sobie innej rzeczywistości. Marcin zawsze był obok mnie – zawsze od tych pięciu lat.

Zobacz także: LIST: „Narzeczony nigdy nie widział mnie bez makijażu. Maluję się skoro świt”

Niedawno dostałam pracę i zaczęłam bardziej dorosłe niż studenckie życie. I Marcin cały czas jest ze mną, ale… ja już nie czuję tego co kiedyś. Widzę jego wady wyraźniej niż jako dwudziestolatka. Już mnie tak nie kręci. Teraz oczekują czegoś więcej niż tylko jego obecności, znów bym chciała poczuć się tak, jakbym fruwała nad ziemią.

Ale z drugiej strony nie jestem już nastolatką. Może w życiu przychodzi taki czas, że trzeba ustalić sobie priorytety i cieszyć się z tego, co się ma, a nie wciąż szukać ideałów. Widziałam już takie wyzwolone dziewczyny - całe życie wybrzydzały i zostały same. Moja mama mnie też przed tym ostrzega. Mówi, żebym się cieszyła tym co mam, tym że jest mi wierny, że mnie kocha...

W mojej głowie walkę toczą różne uczucia – przywiązanie, lęk, tęsknota, strach… Boję się samotności. Większość moich koleżanek ma facetów. A wiadomo jak to jest – jak jest chłopak, to jest mniej czasu dla koleżanek – singielek. Zwykle parki trzymają się ze sobą, a je nie chcę zostać wykluczona, wyrzucona za towarzyską burtę…

Rozstanie. Chyba nie umiałabym mu tego zrobić. Ale co będzie za 30 lat, gdy zacznę analizować przeszłość i uznam, że zmarnowałam życie u boku kogoś, kogo nigdy nie kochałam?

Paulina

Lipiec to czas przełomu i wielkich życiowych zmian. Kogo czeka rewolucja?
Lipiec to czas przełomu i wielkich życiowych zmian. Kogo czeka rewolucja? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (26)

Ocena: 4.92 / 5
toja (Ocena: 5) 13.07.2019 15:01
Przywiązenie to i tak dobrze. Niektóre osoby przezywają znęcnie się i agresje a i tak nie odchodza bo się boja samotności.Ale trzeba sie odważyć i wszystko z czasem wraca do normy.Poznajemy nowych ludzi a na tym etapie, dojrzałego juz, ż ycia tęz wybieramy sobie coraz warościowsze towarzystwo z którym naprawdę dobrze się czujemy a nie tylko przypadkowe osoby.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2019 07:31
Najgorzej budzić się codziennie przy człowieku, którego się nie kocha. Ale kobiety wolą wygodę...
odpowiedz
Rosaline (Ocena: 5) 08.07.2019 12:35
Nie umiałabym być z kimś kogo nie kocham. Zaczęła by mnie ta osoba denerwować i brzydzic. Już to przerabiałam. Jednak w wieloletnim związku można "latać nad ziemią", ale do tego OBIE osoby muszą się starać. A nie księżniczka oczekuje że ktoś będzie skakał wokół niej. Jeśli istniejesz, autorko listu, to dam Ci radę: zostaw tego kolesia, nie zasługujesz na żadnego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.07.2019 09:15
A ja Wam dzirwczyny współczuję, bo mój partner po 7 latach związku nadal sprawiał, że fruwałam nad ziemią. Z drugiej strony, współczuję sobie, bo już nikogo takiego nie znajdę
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 07.07.2019 23:36
Mam podobnie, i wiesz co ci powiem ? Też doszłam do wniosku, że ideałów nie ma, że lepiej taki facet niż inny lub żaden. Mój mnie nie zdradza, jest mi wierny, lojalny, potrafi być kochany, pokazywać mi uczucie, nie pali, nie pije, jest uczciwy...czego chcieć więcej ? A inni poznani przeze mnie faceci, to jakaś porażka...żaden nie równa się z moim facetem swoim zachowaniem, czy nawet wyglądem. W dzisiejszych czasach brak takich męskich, zaradnych facetów jakiego ja mam, więc już więcej nie szukam, bo mogę trafić gorzej. I to normalne, że po latach w związku nie ma już ,,motylków w brzuchu,, ,tylko przyzwyczajenie. Twoja mama ma rację.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie