Pies dotkliwie pogryzł moje dziecko. Wszyscy chcą, żebym go uśpiła

Kinga nie ma zamiaru pozbyć się czworonoga.
Pies dotkliwie pogryzł moje dziecko. Wszyscy chcą, żebym go uśpiła
fot. Pixabay
20.06.2019

Zawsze chciałam mieć psa i wreszcie udało mi się spełnić moje marzenie. Co prawda trochę nie w porę, ale stało się. Przygarnęłam pięknego amstaffa ze schroniska na kilka miesięcy przed tym, jak dowiedziałam się że jestem w ciąży.

Zobacz również: „Na moim osiedlu jest więcej buldogów francuskich niż dzieci. Same jałowe związki”

Na szczęście jakoś udało mi się to pogodzić. W ciąży motywował mnie do wychodzenia i aktywności fizycznej, a do niedawna miał świetny kontakt z dzieckiem. Przyzwyczajaliśmy ich do siebie od samego początku. Spał przy kołysce i był bardzo delikatny.

To jednak nie do końca ujarzmiona rasa i coś w niego wstąpiło. Stała się tragedia.

Nie wiem do końca, jak do tego doszło, ale być może synek nadepnął albo pociągnął go za ogon. Wtedy pies zaatakował. Wystarczyło jedno solidne ugryzienie, żeby powstała spora rana, którą trzeba było szyć.

Zobacz również: W blokach powinien być zakaz posiadania psów. Cuchną i hałasują

Dla mnie ta sytuacja była jak koniec świata. Ukochane dziecko zostało dotkliwie skrzywdzone przez ukochanego zwierzaka. Już w szpitalu usłyszałam, że jestem nieodpowiedzialna. Takiego psa nie powinno być w domu, gdzie żyje maluch.

Teraz powinnam go najlepiej uśpić. A przynajmniej oddać do schroniska. Wiecie co? Chociaż wciąż się boję, to nie mam sumienia. Uciekanie przed problemami nie jest w moim stylu. Zrobię wszystko, żeby z nami został.

Najłatwiej zrobić z niewinnego stworzenia potwora. On po prostu się bronił i sam z siebie nie jest agresywny. Niestety, nie rozumie tego nawet moja rodzina.

Kinga

Zobacz również: „Pies sąsiadki to wielkie bydlę. Straszy moje dzieci i załatwia się pod drzwiami”

Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci
Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (110)

Ocena: 4.76 / 5
Pinda (Ocena: 5) 23.06.2019 23:32
Obawiam sie,ze mozesz nie miec niedligo zadnego wyboru,bo zostanie ci tylko pies. To tylko zwierze i nie wiesz co sie w nim czai,a na dodatek pies rasy ryzykownej, z historia ktorej nie znasz. Juz zaatakowal,zaatakuje kolejny raz. Co zrobisz jak zabije twoje dziecko? Przepraszam,ale ja tego po prostu nie jestem w stanie zrozumiec,ze po czyms takim to zwierze jest jeszcze w twoim domu. Nie chronisz wlasnego dziecka,narazasz je na niebezpieczenstwo. Ktos tu pisal,ze trzeba wychowac dziecko tak,zeby uwazac na psa. Oczywiscie,trzeba uczyc dzieci empatii,ale nie moze byc tak,ze wszyscy chodza w domu na paluszkach,zeby pieska nie zdenerwowac!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 4) 21.06.2019 17:28
nie oddawaj, postaraj się obserwować psa, pewnie dziecko zrobiło cos co zdenerwowało psa. Trzeba nauczyć dziecko, że pies to nie zabawka, a psa obserwować czy nie jest agresywny. Też bym robiła wszystko żeby pies został, moje dzieci są uczone, ze pies reaguje na wszystko i że nie można się bawić tak żeby psa bolało.
zobacz odpowiedzi (5)
gość (Ocena: 5) 21.06.2019 14:13
Psy ponad ludzi... Do czego to doszło. Raz miałam psa. Owczarek niemiecki długowłosy. Kupiliśmy z mężem bo dzieci bardzo prosiły. Gdy pies miał dwa lata pogryzl naszego syna czemu?? Niewiadomo.. Siedzieliśmy na tarasie pies leżał obok mnie i nagle rzucił się na syna który podszedł i chciał się do mnie przytulić. Jeszcze tego samego dnia pies zniknął z naszego domu. Od tamtej pory powiedziałam nigdy więcej psów w moim domu.
zobacz odpowiedzi (13)
gość (Ocena: 5) 21.06.2019 10:17
Jak widać jeszcze dobrze nie znasz tego psa, mimo iż jest już u Ciebie jakiś czas. To tylko zwierzę i to z historią, której też nie znasz. Na dodatek pies rasy niebezpiecznej ze schroniska. To bardzo kiepskie połączenie. Jeśli koniecznie chcesz zachować tego psa, koniecznie musisz skontaktować się ze zwierzęcym behawiorystą, a może z psim treserem również. I obserwować bacznie relację dziecko-pies. Pilnować aby nie doszło do jeszcze większej tragedii. Niestety musisz być przygotowana, że w którymś momencie trzeba będzie wybrać, co dla Ciebie jest ważniejsze: dziecko czy pies?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.06.2019 09:25
Uważam, ze jesteś nieodpowiedzialna wybierając sobie do domu takiego psa. Niestety wzięłaś psa że schroniska który już ma jakies zwyczaje i żył w jakoś sposob w dodatku wybrałaś sobie rasę, która jest uważana za jedną z grozniejszych. Amstfaf nalezy do ras które wymagają silnej ręki, surowej dyscypliny i niestety raczej nie nadają się do zabaw z dziećmi. Nie mam nic do adopcji psów że schroniska ale trzeba wybierać sobie psa od siebie - pod swój charakter, sposób bycia, otoczenie, dom itp A nie dlatego, ze mi "się spodobal". A ty jak mogłaś zostawić amstafa z niemowlakiem?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie