W czasie upałów nie mogę wychodzić z domu. Makijaż spływa mi po twarzy

Kamila bardzo wstydzi się tego, co odsłania rozmazany make-up.
W czasie upałów nie mogę wychodzić z domu. Makijaż spływa mi po twarzy
fot. Pixabay
12.06.2019

Pewnie dla niektórych zabrzmię jak jakaś wariatka, ale kto nie miał takich problemów, ten nie zrozumie. Nie jestem naturalną ślicznotką, która może pokazywać się sauté. Bardzo bym chciała, ale to nie moja wina, że tak wyglądam.

Zobacz również: Mają piękne buzie i.... fatalny makijaż! 12 dziewczyn oszpeconych przez kosmetyki

Długo walczyłam z bardzo agresywnym trądzikiem. Byłam na najsilniejszych sterydach i chociaż jest znacznie lepiej, to na twarzy pozostały ślady. Sporo blizn i przebarwień, których najnormalniej w świecie się wstydzę.

Nawet po domu rzadko chodzę bez makijażu. Z powodu tych defektów nie mam zbyt wielu znajomych i nie umiem znaleźć chłopaka.

Dla mnie wyjście z domu bez make-up'u brzmi jak scenariusz filmu grozy. Po prostu sobie tego nie wyobrażam. Ludzie na pewno by się patrzyli i komentowali. Ale nie ich gadanie jest najgorsze, tylko moje samopoczucie.

Zobacz również: Bez makijażu nie wychodzą z domu. Ujawniamy, co starają się ukryć

Powiecie, że co to za kłopot. Jak jesteś taka przewrażliwiona, to się pomaluj. Problem w tym, że w czasie takich upałów jak teraz mamy, to wszystko ze mnie spływa. Nawet jak użyję najdroższych kosmetyków z najwyższej półki.

Muszę ograniczać przebywanie na zewnątrz. Inaczej podkład zaczyna się warzyć, puder znika, a korektor tworzy zacieki. Po 15 minutach na słońcu wyglądam potwornie. Wychodzi wszystko, co staram się ukryć.

W poprzednich latach nie było tak źle, bo miałam dość suchą skórę. Teraz nagle szybko robi się tłusta. Naprawdę nie wiem, co ja mam ze sobą robić przez najbliższe miesiące.

Kamila

Zobacz również: One chyba nie powinny się malować. Kosmetykami robią sobie krzywdę

Bez makijażu nie wychodzą z domu. Ujawniamy, co starają się ukryć
Bez makijażu nie wychodzą z domu. Ujawniamy, co starają się ukryć - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (13)

Ocena: 4.77 / 5
gość (Ocena: 5) 13.06.2019 01:06
Kobieto, trądzik i przebarwienia się leczy a nie zakrywa makijażem !! To tylko pogarsza sprawę...
zobacz odpowiedzi (1)
Gość (Ocena: 3) 12.06.2019 23:29
Makijaż to błogosławieństwo, ale też przekleństwo wielu kobiet. Któs powie, że to głupota ale prawda jest taka, że trzeba uważać żeby nie wpadło się w obsesję. Ja, pomimo tego że jestem ładną osobą, mam bardzo regularne rysy twarzy i piękne duże usta to kilka lat temu wpadłam w pułapkę makijażu. Gdy się pomalowalam, czułam się jak gwiazda. Na ulicy nawet kobiety się za mną oglądały, co doprowadziło do tego, że nawet wyrzucić śmieci chodziłam w pełnym makijażu. To było dla mnie okropnie męczące, bo na dodatek jestem perfekcjonistką i nie było możliwości żeby w makijażu z rana pojawić się jeszcze na wieczornym wyjściu. Wiem że to głupota, ale do niedawna każde wyjście z domu było dla mnie godzinnym rytuałem. Dziś już się od tego uwolnilam, nadal dostrzegam zalety makijażu, lubię go nakładać ale kiedy jest on stosowny. Po bułki do sklepu, na siłownię czy nocna zmianę w pracy jest zupełnie niepotrzebny. Rozumiem autorkę, bo też nie mam całkiem idealnej cery. Wyjście jest jedno, zrobić coś ze skórą. Dużo Ci to zajmie, ale gdy się wyleczysz nie będziesz potrzebowała makijażu. Teraz wpadłaś w błędne koło, nakladasz makijaż żeby zakryć niedoskonałości, przez co możesz je tylko pogorszyć. Nie mówiąc już o tym, że cały czas musisz myśleć by Ci z twarzy nie spłynął.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.06.2019 21:40
Spróbuj płynu Odaban z apteki. Wysusza i hamuje pocenie. używa się na noc. Jedyna wada trochę szczypie po nałożeniu, ale da się wytrzymać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.06.2019 16:33
Przede wszystkim nawilżaj skore na buzi, mimo tego, ze się przetłuszcza. Ja mam cerę mieszana i im bardziej ja wysuszalam kremami matujacymi bądź podkładami w stylu mat tym bardziej miałam wiedzie sebum na twarzy. Ja osobiście używam serum z Bielendy skin clinic mezo-aktywne serum korygujące na dzień i na noc. Serum zwęża pory, nawilża i zmniejsza wydzielanie sebum. Naczytałam się dużo dobrych opinii o nim i stwierdziłam, ze wypróbuje, ale dodatkowo używam również z Bielendy nawilżającego kremu również pod makijaz Botanic spa rituals krem nawilżający z pestek malin + melisa jest on na dzień i na noc. Używam również toniku z Ziaji z liści manuka. Wiele osób mówi, ze to syf, ale mi pomaga. Jak przestaje go stosować to moja cera się delikatnie pogarsza. Do mycia twarzy również jest dobry zel z Ziaji z liści manuka. Podklad jaki używam to właściwie krem cc z bourjois można tanio go kupić przez internet a przypudrowane albo zwykłym pudrem od Bell z biedronki (chyba tylko jeden jest) albo z ecocera sypki bambusowy i ten jest rewelacyjny.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.06.2019 15:54
Spróbuj mineralnych pudrów np amilie minerał albo annabelle, mają wersje kryjące. Ja Cię rozumiem doskonale. Mam tłusta skórę chodzę co jakiś czas poprawiać makijaż tzn chusteczka hig. Celem kdsaczenia sebum i mała warstwa kosmetyku j. w.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie