Moja dziewczyna ciągle narzeka na tuszę, a znowu przyłapałem ją w fast foodzie

Łukasz chce zrozumieć, dlaczego jego partnerka po kryjomu się objada.
Moja dziewczyna ciągle narzeka na tuszę, a znowu przyłapałem ją w fast foodzie
fot. Pixabay
23.05.2019

Nigdy nie byłem taki, jak moi kumple. Dla nich liczy się przede wszystkim wygląd dziewczyny. Ma być chuda, wypukła gdzie trzeba i najlepiej z blond włosami. Miałem podobne fantazje, ale w gimnazjum mi przeszło. Później zmądrzałem.

Zobacz również: Ona przyznaje się: Jestem grubsza od swojego chłopaka! I pokazuje to zdjęcie…

Rok temu spotkałem ją. Brunetka, trochę wyższa ode mnie i nie wygląda jak wieszak - totalne zaprzeczenie tego, o czym przed chwilą wspomniałem. Z mojej strony jest pełna akceptacja, a ona ciągle narzeka. Chyba dla zasady.

Jej największy kompleks to rzekoma nadwaga.

Ok, nie jest najdrobniejsza, ale dramatu jeszcze nie ma. Miejscami ma pulchniejsze ciało i mnie to nawet pasuje. Szkoda tylko, że zamiast się z tym pogodzić albo zacząć działać - ona robi wszystko, by było jej jeszcze więcej.

Zobacz również: Otyła nastolatka ma szczupłego chłopaka. Internauci bezlitośnie: „Chory układ”

Nie zrozumcie mnie źle, ale zaczynam podejrzewać u niej jakąś chorobę psychiczną. A przynajmniej zaburzenie. Bo jak to możliwe, że ona oficjalnie nienawidzi swojego ciała, a później spotykam ją na mieście, kiedy opycha się jedzeniem z fast foodu.

Kilka razy ją przyłapałem. Nawet wczoraj mignęła mi przy stoliku za szybą znanej sieci. Dopiero zaczynała, bo miała w rękach wielkiego burgera. Kiedy ja proponuję, żeby przekąsić coś takiego, to strasznie się oburza i twierdzi, że chcę ją utuczyć.

O co w tym wszystkim chodzi? Takie objadanie się po kryjomu i później płacz, że przytyłam, to chyba nie jest normalne.

Łukasz

Zobacz również: Dziewczyna Bartka waży 120 kg. Zdradził, w czym jest lepsza od szczupłych koleżanek

Wszyscy się dziwią, że ta para jest razem. Ona waży 100 KG więcej od niego
Wszyscy się dziwią, że ta para jest razem. Ona waży 100 KG więcej od niego - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
Marie Rose (Ocena: 5) 23.05.2019 14:13
Może ma zaburzenia odżywiania
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 09:34
A ile osób pali, mimo że chce rzucić albo robi inne rzeczy, które wywołują u nich wyrzuty sumienia? Po prostu jest uzależniona od jedzenia, które lubi - zresztą żarcie z maka jest naładowane substancjami uzależniającymi więc co się dziwić... niech robi sobie w domu pieczone ziemniaki i jakieś zdrowe burgery i powoli na to sie przestawia :>
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 09:17
Niektóre osoby po prostu nie majà silnej woli . Nie znaczy to że z nią jest coś nie tak . Pewnie się odchudza , głoduje aż nachodzi ją niepowstrzymana ochota na coś zakazanego , a skoro narobiła szumu wokół swojej diet to je bez świadków . Później wyrzuty sumienia i znowu dieta
odpowiedz
MJ (Ocena: 5) 23.05.2019 08:48
Ewidentnie z tą dziewczyną jest coś nie tak...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 08:20
Też mam taką przyjaciółkę... Wygląda świetnie, jest szczupła, krągły tyłek, spore piersi, wysoka, ale nie ma figury modelki i truje tym życie sobie i innym od bodajże 7 lat. Również oficjalnie nienawidzi swojego ciała, ma pretensje do męża, że nie pomaga jej w żaden sposób schudnąć tylko np kupi słodycze, ale nie jest w stanie zmienić diety na stałe. Robi jakieś rzuty na diety cud a jak nie ma efektu po tygodniu to chodzi wściekła jak osa i opowiada że jej przypadek jest beznadziejny. Namówiłam ją na psychologa, może to coś da.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie