Przez miesiąc wydałem na dziewczynę ponad 1000 zł. Nie stać mnie na związek

Dawid nie wiedział, że miłość aż tyle kosztuje.
Przez miesiąc wydałem na dziewczynę ponad 1000 zł. Nie stać mnie na związek
fot. Pixabay
18.05.2019

Mam 26 lat i tak naprawdę nigdy nie byłem w poważnym związku. Trudno tak nazwać licealne miłości albo zmienianie dziewczyn co miesiąc, jak to miało miejsce na studiach. Już się nie uczę i zacząłem pracę, więc czuję się bardziej dorosły. Wymagania też się zmieniły.

Zobacz również: LIST: „Prawdziwy facet zaczyna się od 6000 zł na rękę”

Kiedyś wystarczyło, że zaprosiłem partnerkę na burgera albo postawiłem piwo. Teraz zarabiam, więc powinienem się mocniej wykazać. Staram się, ale chyba jednak mnie na to nie stać. Od miesiąca jesteśmy razem, a ja jestem już na debecie.

Wydałem lekko licząc 1000 zł na to, żeby się z nią spotykać i rozpieszczać.

Nie zrozumcie mnie źle. Według mnie ona nie jest materialistką, ale jednak od faceta oczekuje się płacenia niemal za wszystko. Skoro ją zapraszam do restauracji, to muszę uregulować rachunek. Drobne prezenty też są przecież mile widziane.

Zobacz również: Szymon obliczył, ile kosztuje go związek. „Lekką ręką 2000 zł miesięcznie”

Na siebie też wydaję, bo muszę mieć więcej ciuchów, żeby do niej pasować. Szczerze? Nie myślałem, że związek wiąże się z aż takimi kosztami. Kiedy ona proponuje, że za coś zapłaci, to mnie jest głupio się zgodzić. I znowu wyciągam kasę.

Aż tak dobrze nie zarabiam, żeby cały nasz związek mógł wyglądać tak, jak pierwszy miesiąc. Nie chcę jej stracić, ale na kolejne atrakcje po prostu mnie nie stać. Za chwilę będę musiał odwoływać spotkania pod byle pretekstem, żeby zaoszczędzić.

Niby ona taka nie jest, ale boję się, że jak zacznę dziadować, to straci zainteresowanie.

Dawid

Zobacz również: Chciała, żeby zapłacił za nią rachunek na randce. Odpowiedź chłopaka zwaliła ją z nóg

Znaki zodiaku, którym ciągle brakuje pieniędzy
Znaki zodiaku, którym ciągle brakuje pieniędzy - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (37)

Ocena: 4.68 / 5
gość (Ocena: 5) 21.05.2019 14:48
Niestety jeszcze Cię nie stać na związek z dziewczyną z wyższej półki, ale masz na to szansę w przyszłości, bo myślisz jak gentleman. 1000 zl miesięcznie, to nie są duże pieniądze, bo sam wyjazd na wakacje, do spa albo na zakupy dla 2 osób kosztuje więcej. Na pewno niedługo zaczniesz zarabiać dużo więcej i te 1000 zl będzie dla Ciebie śmieszną sumą (tego Ci życzę). Może takiej przeciętnej dziewczynie, z lekką nadwagą, odrostem i małą wiedzą na temat świata róża za 5 zł i obiad w Macu wystarczą, ale jeśli ja na siebie wydaję sporo ponad 1000 zł miesięcznie- kosmetyczka, fryzjer, zakupy, masaże, siłownia, kursy, wyjścia do teatru- to dlaczego miałabym być z mężczyzną, którego najzwyczajnie nie stać na mnie?
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 20.05.2019 20:36
A może po prostu iść na pizzę albo na spacer zamiast w takie drogie miejsca? Nie wierzę że wyjście od czasu do czasu do zwykłej knajpki i kupienie małego prezentu kosztuje aż 1000. Po miesiącu znajomości nie kupuje się mega drogiego prezentu nawet jeśli jest okazja, a jeśli już chce się dać coś bez okazji proponuję kupić jakąś różę za 5 zł od czasu do czasu i wystarczy.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 20.05.2019 12:32
Strasznie byłoby mi wstyd gdyby facet miał za mnie zawsze płacić. Pierwsza randka ok, wypada zapłacić facetowi, ale w stałym związku wszelkie rachunki powinny być dzielone na pół. Chyba, że faceta naprawdę stać, to niech laska czasem płaci chociażby symbolicznie. Faceci sami wychowują takie pasożyty, które pójdą dalej w świat z roszczeniowa postawa
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 20.05.2019 07:09
Twoja wizja związku stoi ci na drodze. Super że chcesz być gentelmenem ale za chwilę będziesz rezygnowal ze spotkań nie mówiąc dziewczynie w czym problem (i pewnie byś usłyszał że problemu nie ma), a ona zacznie sobie wyobrazac że to z nią jest coś tak.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 22:14
Nie kosztuje, ale jeśli jesteś z normalną, porządną i inteligentną dziewczyną, a nie ze sztucznym, tlenionym pustakiem, który wyżej sra niż dvpę ma i myśli że jej się wszystko należy. Niestety takie mają ZAWSZE powodzenie u facetów. Te przeciętne, ale za to zaradne i mądre są w większości same. Wy faceci sami sobie szkodzicie nieodpowiednim doborem partnerek, taka jest prawda.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie