Wybrałam się na wyprzedaż ciuchów. Wróciłam poturbowana i z podbitym okiem

Aneta długo nie zapomni tych zakupów.
Wybrałam się na wyprzedaż ciuchów. Wróciłam poturbowana i z podbitym okiem
fot. Unsplash
11.04.2019

Zawsze unikałam tego typu spędów. Jak widzę, że w jakimś sklepie szykuje się wielka promocja, to od razu tracę ochotę na zakupy. Fajnie byłoby zaoszczędzić, ale widziałam już kilka filmików z takich wyprzedaży i mi przeszło.

Zobacz również: Jedna z najpopularniejszych sieciówek odzieżowych zamyka wszystkie sklepy w Polsce!

Tym razem postanowiłam jednak nie przepuścić okazji. Dowiedziałam się, że jeden z moich ulubionych sklepów odzieżowych zostanie zlikwidowany i będzie można kupić wszystko za półdarmo. Przeceny rzędu 50-70 procent, więc grzech nie skorzystać.

Chodzi o niewielki butik, a nie żadną sieciówkę. Myślałam, że uda się to załatwić kulturalnie.

Pojawiłam się na miejscu chwilę przed otwarciem i już czekał ogonek klientek. Kilkanaście osób to jeszcze nie dramat, chociaż powierzchnia sklepu niewielka. To mnie nie zraziło. Otworzyły się drzwi i wszystkie wpadły do środka jak dzikie zwierzęta.

Zobacz również: TEGO nie kupuj na wyprzedażach. 7 rzeczy zakazanych

Włączyła mi się chęć rywalizacji. Sama siebie nie poznaję. Wbiegłam razem z nimi i zaczęłam wypatrywać ciuchy, na które od dawna miałam ochotę. Po chwili sytuacja wymknęła się spod kontroli. Wyrywały mi towar z rąk.

Jedna się przewróciła, manekin na nią, regały nagle zmieniły swoje położenie. Już nie będę się wdawała w szczegóły, ale wyszłam stamtąd posiniaczona i z podbitym okiem. Nie wiem nawet kto mnie walnął, czy może zahaczyłam o stojak.

Kupiłam jedną rzecz i to nie tą, którą chciałam. Co prawda za grosze, ale nigdy więcej się na to nie odważę. Czuję się upokorzona i nadal wszystko mnie boli. A wydawało się, że kobiety są takie grzeczne i kulturalne...

Aneta

Zobacz również: „Myślałam, że to cyrkowy namiot”. Internauci kpią z sukienki, którą ta dziewczyna kupiła przez Internet

Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie
Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.04.2019 09:51
Hahahaha
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.04.2019 08:21
Podobno tak wyglądają zakupy w lumpeksie w dzień dostawy :D A i te słynne historie, jak do dyskontów wrzucą coś 'na topie'. Nikt normalny wiedząc na co stać stado nie pójdzie w takie miejsce. Właśnie będzie zrażony.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 11.04.2019 07:09
Beka z typiary xddd
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.04.2019 07:00
Ludzie potrafią o kilka złotych zachowywać się jak bydło, masakra... Mi byłoby wstyd tak robić. Dlatego unikam wyprzedaży, jedynie w internecie korzystam :) Wolę zapłacić normalną cenę ale kupić i przymierzyć w świętym spokoju
odpowiedz

Polecane dla Ciebie