Fryzjerka nie chciała mnie obsłużyć. Obrzydził ją mój łupież

Martyna została przez nią upokorzona.
Fryzjerka nie chciała mnie obsłużyć. Obrzydził ją mój łupież
fot. Unsplash
20.03.2019

Od wielu lat mam ten problem, ale jakoś sobie radziłam. Wystarczyło, że przed wizytą u fryzjera porządnie umyłam włosy i natłuściłam skórę głowy. Coś tam się nadal sypało, ale niewiele i jeszcze nikt nie zwrócił na to głośno uwagi. Do wczoraj.

Zobacz również: Poprosiła fryzjera o modną fryzurę. Teraz wstydzi się wyjść z domu

Poszłam na umówioną wizytę do innego salonu, niż zwykle. Z polecenia, więc byłam dobrej myśli. Usiadłam na fotelu, żeby ustalić czego oczekuję i wtedy ona zaczęła poruszać moimi włosami. Zobaczyła białe łuski. Szybko zabrała mnie do mycia.

Włosy jeszcze nie wyschły, a tu znowu biały śnieg się sypie. Wtedy usłyszałam, że mnie nie obsłuży.

Ona nie wie co to, bo na zwyczajny łupież to nie wygląda. W rękawiczkach nie pracuje, a dotykać nie chce. Wtedy spokojnie jej tłumaczę, że faktycznie to nie jest łupież, ale łojotokowe zapalenie skóry. Wtedy zrobiła jeszcze większe oczy i zaczęła nerwowo szorować ręce.

Zobacz również: Ścięcie włosów to najlepsza decyzja, jaką podjęły te dziewczyny. Nigdy nie wyglądały tak kobieco

Uspokoiłam ją, że to choroba genetyczna. Nieuleczalna, ale też nie jest zaraźliwa. To po prostu przesuszony naskórek, który się łuszczy. Nie ma się czego bać i brzydzić. Co ona na to? Nie dała się przekonać. Stwierdziła, że pierwsze słyszy i nie chce mi zaszkodzić.

W rzeczywistości po prostu się brzydziła. Widziałem jej minę i słyszałam szepty do współpracownicy. Kobiety w poczekalni widziały to zamieszanie i patrzyły na mnie, jak na trędowatą. W życiu nie zostałam tak upokorzona.

Nie wiem jakim cudem można być fryzjerem i nie mieć pojęcia o chorobach dermatologicznych. Chciałam odetchnąć na fotelu, a zostałam zmieszana z błotem.

Martyna

Zobacz również: Oszpecone przez fryzjera. Poprosiły o ombre, a teraz wstydzą się wyjść z domu

Ścięcie włosów to najlepsza decyzja, jaką podjęły w życiu
Ścięcie włosów to najlepsza decyzja, jaką podjęły w życiu - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (10)

Ocena: 4.8 / 5
gość (Ocena: 5) 24.03.2019 13:22
bez przesady, łupieżem się człowiek nie zaraża.. nie rozumiem postawy fryzjerki. Przed tym jak nie stosowałam szamponu kaminomoto to też miałam łupież i żadna fryzjerka mi nie powiedziała nie obsłużę pani , bo ma pani łupież.. jakaś modnisia musiała być i tyle
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 11:01
Fryzjerka pewnie po kursie..
odpowiedz
Fryzjerka (Ocena: 5) 20.03.2019 10:23
Ja obsługuje wszystkie klientki i klientów. Spotykam ludzi z różnymi chorobami i się nie brzydze. Jak trzeba to pracuje w rękawiczkach. Posiadam wiedzę o chorobach skóry. Uczyłam się fachu za komuny. Doradzam leczenie dermatologiczne. Niektórzy posłuchaj i się leczą inni nie. Lecz nigdy tak niepotraktowalam żadnej klientki. Po wykonanych usługach prowadzę dezynfekcje. Wspomnę że jest obowiązkowa po każdym kliencie. Bardzo mi przykro że Panią tak potraktowali. W moim salonie ta pani strcilaby pracę.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 09:46
Jestem fryzjerka i wiem z jakimi włosami potrafią przyjść i nie mówię tu o chorobach tylko jakie brudne a do tego syfiaste uszy i szyję nie dobrze się robi!!!
zobacz odpowiedzi (2)
Iza (Ocena: 5) 20.03.2019 07:59
Jak się brzydzi niech zmieni zawód,niedouczonafryzjerka
odpowiedz

Polecane dla Ciebie