Uciekam z kraju, bo jestem weganką. W Polsce czuję się prześladowana

Weronika ma dość obelg i niezrozumienia.
Uciekam z kraju, bo jestem weganką. W Polsce czuję się prześladowana
fot. Unsplash
09.02.2019

Uważam, że to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w życiu. Na początku weganizm to była dla mnie tylko moda. Spróbuję, bo tyle gwiazd to lansuje. Później przekonałam się, że to moralnie słusznie. Wreszcie zareagował mój organizm - schudłam i czuję się lepiej, niż kiedykolwiek.

Zobacz również: LIST: „Nie będę karmiła piersią, bo jestem weganką. Mleko ludzkie nie różni się od krowiego”

Od ponad 2 lat nie tknęłam niczego pochodzenia zwierzęcego. To już się na pewno nie zmieni. Jestem weganką z rozsądku i przekonania. Nie odrzuca się czegoś, co daje tyle dobra. Zarówno mnie, jak i światu. Tym bardziej nie rozumiem otaczających mnie ludzi, którzy mają z tym problem. Czuję się przez nich prześladowana.

Przeciętny Polak nawet nie wie, na czym to polega, a i tak wyśmiewa.

Wiele razy zostałam nazwana oszołomką. Jak tylko mówię o swojej diecie, to od razu słyszę ten kretyński dowcip: a wiesz, że rośliny też czują i cierpią? Ręce opadają. Do tego te teorie - człowiek po to ma zęby, żeby jeść mięso. Jesteśmy genetycznie drapieżnikami i nie można temu zaprzeczać.

Zobacz również: Weganka skreśliła z listy gości dużą część rodziny. Nie chce „MORDERCÓW” na weselu

No i oczywiście pouczanie, że jedząc w ten sposób zaraz umrę z niedożywienia albo złapie mnie jakaś groźna choroba. Zero wiedzy i empatii. Byle zgnębić kogoś, kto wyznaje inną filozofię. Mam tego serdecznie dość i dlatego postanowiłam wyemigrować. To nie plan, ale fakt, który za chwilę stanie się prawdą.

W marcu przenoszę się do Niemiec, gdzie ludzie są wrażliwsi. Nie wspominając o tym, że u naszych zachodnich sąsiadów dania wegańskie są dostępne w każdej restauracji, a produkty - w każdym sklepie. Obywatele wiedzą, co to jest i nikogo z tego powodu nie dyskryminują.

To przykre, że muszę uciekać z ojczyzny z takiego powodu. Ale cóż, przynajmniej tam poczuję, że żyję.

Weronika

Zobacz również: Zdradzę Wam, dlaczego nie przyjaźnię się z mięsożercami. Dla mnie to nie są ludzie

Te Polki uważane są przez obcokrajowców za najpiękniejsze. Kontrowersyjny ranking
Te Polki uważane są przez obcokrajowców za najpiękniejsze. Kontrowersyjny ranking - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (37)

Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 5) 11.02.2019 17:41
Wyluzuj panienko, nie jestes tak wazna, wszyscy maja Cie w dupie :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.02.2019 21:53
A ja i tak stawiam na swoim. Jeśli wyjadę to nie z powodu diety, chociaż szczerze mówiąc czasami czepiają się mnie i ludzie jedzący mięso i weganie (jestem wegetarianką). Nie widzę powodu, żeby komukolwiek się tłumaczyć z tego co jem a czego nie. Innym do talerza nie zaglądam, nikogo nie obrażam i nie wyśmiewam, więc tego samego oczekuję od innych. Głupie komentarze ignoruję, jak się nie reaguje to ludziom się odechciewa złośliwości.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.02.2019 02:28
Co za bzdura, w Warszawie jest najwięcej wegańskich restauracji w Europie. W każdym większym sklepie działy z jedzeniem wegańskim. Znając życie jesteś jedną z tych walczących weganek, które każdego chcą przekonać do swoich racji, a takich ludzi się nigdzie nie lubi, więc kupuj bilet na bezludną wyspę. Też jestem weganką i nigdy z tym nie miałam problemu. Żyj i daj żyć innym.
zobacz odpowiedzi (9)
gość (Ocena: 5) 09.02.2019 18:42
Ja się nie dziwie, że ludzie Cie tak traktują i wcale nie chodzi tu o twoją wegańską diete, a raczej o obsesje na punkcie weganizmu. Chwalenie się tym każdemu, a nawet chęć wyjazdu przez to, że inni nie podzielaja twojego zdania na temat diety jest delikatnie mówiąc chora, możliwe że po prostu irytujesz innych swoją obsesją.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.02.2019 17:31
to wyp.... :) Kolejna nawiedzona
odpowiedz

Polecane dla Ciebie