Córka ma żal, że nie kupiłam jej mieszkania i przeze mnie musi spłacać kredyt

Hanna nie ma zamiaru jej za to przepraszać.
Córka ma żal, że nie kupiłam jej mieszkania i przeze mnie musi spłacać kredyt
fot. Unsplash
06.02.2019

Zawsze wydawało mi się, że mam dobry kontakt z moją córką. Nie jestem staromodną mamą, która nie rozumie współczesności. Mam liberalne poglądy i można ze mną o wszystkim porozmawiać. Tym bardziej się dziwię, że ona pielęgnuje w sobie żal do mnie i dopiero teraz o tym mówi.

Zobacz również: Nigdy nie urządzaj mieszkania w ten sposób. Wszyscy się z tego śmieją

To samodzielna kobieta. Pracuje, zarabia, dwa lata temu wyszła za mąż, a po roku urodził im się synek. Wzięli kredyt, kupili mieszkanie i jakoś sobie radzą. Oczywiście bez fajerwerków, bo wciąż są na dorobku. Uważam jednak, że nie mają na co narzekać.

Okazuje się, że poza jednym. Córka w przypływie emocji wygarnęła mi, że przeze mnie musi spłacać kredyt.

Tak, 30 lat spłacania rat to moja wina, a nie tego, że być może za mało zarabia albo nie potrafiła się inaczej ustawić. Według niej to oczywiste, że rodzice powinni zapewnić dzieciom lokum. Do najbiedniejszych nie należymy, więc spokojnie z mężem mogliśmy to udźwignąć.

Zobacz również: LIST: „Sąsiadom przeszkadza moje płaczące dziecko. Mszczą się w perfidny sposób”

W życiu nie słyszałam niczego bardziej absurdalnego. To byłoby wręcz niewychowawcze - już ja znam te rozpieszczone dzieciaki, które wszystko dostają i o nic nie muszą się martwić. Poza tym, nie jesteśmy milionerami, żeby kupować mieszkania za gotówkę.

Może według niej to my powinniśmy się zadłużyć? Nie chcę w to wnikać, bo jest mi naprawdę przykro. Jako przykład podała kilku znajomych, którzy odziedziczyli mieszkania albo dostali je w prezencie ślubnym. Ona nie i to jest skandal. Przez skąpych rodziców musi teraz płacić raty i tak prawie do 2050 roku.

Chętnie bym ją przeprosiła, gdybym tylko wiedziała za co...

Hanna

Zobacz również: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Twój znak zodiaku zdradza, o co jesteś najbardziej zazdrosna
Twój znak zodiaku zdradza, o co jesteś najbardziej zazdrosna - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (106)

Ocena: 4.91 / 5
gość (Ocena: 5) 09.02.2019 10:08
Rodzice mojego chlopaka są bardzo zamożni. Jeżdżą samochodami po 200 tyś, w domu sprząta sprzątaczka, wakacje za granicą, dom ochrania firma ochroniarska, niemalze kazdy weekend spędzony w spa, teraz mieli zachcianke to sprzedali dom, w którym mieszkali ( ze wszystkim) i wybudowali sobie nowy. A mojemu mężowi dołożyli do mieszkania 20 tyś złotych i kazali brać kredyt, a sami pojechali na wycieczkę o równowartości tego co mu dolozyli... nie żebym uważała że to ich obowiązek by coś fundowac. Ale co innego kiedy rodziców stać na to by pomóc swojemu dziecku, a co innego kiedy tych pieniędzy się nie ma, tym bardziej że to nie zachcianka na nowe autko, wycieczke czy snobistyczny zegarek....
odpowiedz
19nastka:) (Ocena: 5) 08.02.2019 11:18
Wszystkie takie jesteście samodzielne,a nie każdy jest taki sam.Ja mam tylko 19 lat i jestem taka młoda.Mama zarabia dobrze,pracuje w banku.Tata jest dyrektorem firmy.Nie każdemu się powodzi,i ja to rozumiem.Ale nie każdy chce być samodzielny.Ja idę na studia,rodzice mi pomogą,i coś w tym złego?Jak byście mieli możliwości sami byście korzystali ;>
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 07.02.2019 21:35
Nie dość, że mama nie dołożyła mi ani grosza kiedy kupowalam pierwszy samochód czy mieszkanie, to jeszcze jest mi dlużna 15 tysiecy. Zazdroszczę osobom które mają wspierających rodziców, moi nieważne ile by mieli pieniędzy, zawsze przed wypłatą pusty portfel
zobacz odpowiedzi (1)
Monika (Ocena: 3) 07.02.2019 16:06
Mam 26 lat, pół roku temu zarezerwowałam mieszkanie w nowej inwestycji w Warszawie. Pracuje od 5 lat. Powodzi mi się nieźle. W życiu nie poprosiłabym rodziców o pieniądze na mieszkanie. Jestem dorosła, pracuję- z jakich względów mam prosić mamę o mieszkanie?! Uważam, że postawa "córki" z historii nie ma za grosz ambicji. Zarabiasz mało? Poszukaj nowej pracy. "W mojej branży mało się zarabia"- zmień branżę albo żałuj studiów lub ich braku. Dzięki mamie 3 lata studiowałam dziennie, po 3 latach przeszłam na studia zaoczne aby zacząć pracować i szybciej dojść do wyższego poziomu życia. W tym momencie zarabiam dużo powyżej średniej krajowej (Zaczynałam od 1700 zł..). Większość moich koleżanek, które dostały mieszkanie od rodziców pracuje za 2500 i nie chce szukać nowej pracy bo im jest wygodnie i nie mają ambicji. Polacy wolą marudzić niż wziąć się w garść.
zobacz odpowiedzi (7)
gość (Ocena: 5) 07.02.2019 10:37
Czytam komentarze i nie wierzę. Mam 27 lat, moi rodzice to rencistka i emeryt, łaczny przychod moze 1800 zł, czynsz 320. Tata bierze leki, wiadomo. Mam też brata. Jak oni mieliby kupić mi i jemu po mieszkaniu, jakieś pomysły ?:D
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie