Mieszkam w dziurze zabitej dechami. Mam 20 lat i żadnych perspektyw na fajne życie

Rodzice nie chcą, by Magda „włóczyła się po świecie”.
Mieszkam w dziurze zabitej dechami. Mam 20 lat i żadnych perspektyw na fajne życie
fot. Unsplash
11.01.2019

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem bardzo zazdrosna. Czytam, oglądam zdjęcia, filmy i chciałabym być taka, jak Wy. W sensie - miastowe dziewczyny, które studiują, chodzą do centrów handlowych, wszędzie mają blisko. Dla mnie to nie jest codzienność, ale coś, co widzę tylko na ekranie.

Zobacz również: LIST: „Wiejskie dziewczyny rodzą młodo i są szczęśliwe. Miastowe za długo zwlekają”

Kilka razy byłam w różnych miastach, ale tylko na chwilę. Nie zaznałam takiego życia, a bardzo o tym marzę. Pochodzę z typowej wiejskiej rodziny, więc nie powinno mnie aż tak ciągnąć. A jednak nie wyobrażam sobie, by dalej tu tkwić. To wiocha zabita dechami.

Trzeba iść pieszo kilometr, żeby dojść do jedynego sklepu w okolicy. O innych atrakcjach mogę zapomnieć.

Mam 20 lat, skończyłam technikum, a na studia nie było szans. Może bym się dostała, ale rodzice stwierdzili, że nie powinnam się włóczyć po świecie. Lepiej, jeśli zostanę na miejscu, znajdę męża i przejmę wszystko po nich. Pracuję na gospodarstwie, ale niewiele z tego mam.

Zobacz również: W tych miejscowościach nikt nie chce mieszkać. Wszyscy się z nich śmieją

W okolicy zostało kilku wolnych chłopaków, z których żaden mi się nie podoba. Dwóch za starych, jeden znacznie młodszy, a reszta leniwa albo lubiąca się napić. Nie lubię, jak ludzie użalają się nad sobą bez sensu. Ale ja chyba mam powód. Zero perspektyw na lepsze życie.

Skończę pewnie z mężem alkoholikiem, piątką dzieci i starym domem, który już powoli się rozlatuje. Mam rodzeństwo, ale oni nawet nie marzą o normalności. Żałuję, że z tą uczelnią nie wypaliło. To była moja jedyna szansa, którą zmarnowałam. Nie ze swojej winy - zakazano mi składać papiery.

Każdy dzień tutaj wygląda tak samo. Widuję się praktycznie tylko z moją rodziną i kilkoma sąsiadami. Dwa razy na dobę przejedzie jakiś autobus. Dobrze, że chociaż Internet mam i widzę, jak żyją inni. I jak tu nie zwariować?

Magda

Zobacz również: LIST: „Przeprowadziłam się ze wsi do miasta. Przeraża mnie niezaradność tutejszych dziewczyn”

Wielki horoskop na 2019 rok
Wielki horoskop na 2019 rok - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (37)

Ocena: 4.68 / 5
gość (Ocena: 5) 14.01.2019 21:37
Im szybciej zrozumiesz ze tylko TY jestes odpowiedzialna zaswoje zycie tym lepiej dla Ciebie. Jestes dorosla masz 20 lat poraz wziac zycie w swoje rece, uwierzyc w swoje mozliwosci i isc do przodu. Wiem ze sie boisz, aleczasami warto przelamac strach i zrobic cos dla siebie i spelnic marzenia ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.01.2019 22:22
Uciekaj stamtąd, nie marnuj sobie życia!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.01.2019 20:15
laska, masz 20 lat! jeszcze całe życie prze tobą, ludzie czasem idą na studia po 40-tce bo stwierdzili, że nie ma sensu marnować życia na nudnej robocie. żyjesz raz, nie zmarnuj tego i podążaj za marzeniami
odpowiedz
Janek (Ocena: 5) 11.01.2019 17:31
Tylko miłość analna nas wyzwoli <3
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.01.2019 16:49
Kazdemu tak latwo mowic, wyjedz do miasta, znajdz prace. Dziewczyna pewnie nie ma ani rodziny ani znajomych w miescie. Jest mloda, igdzie nie wyjezdzala. Bez pieniedzy I wsparcia bliskich, jak ktos jest niesmialy I nie ma sily przebicia to nie jest takie latwe wyjechac I zaczac wszystko od nowa samemu…
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie