W prezencie ślubnym dostaliśmy 25 tys. zł. Tydzień po weselu już nic nie mamy

Edyta jest rozżalona, że na nową drogę życia wchodzi bez pieniędzy.
W prezencie ślubnym dostaliśmy 25 tys. zł. Tydzień po weselu już nic nie mamy
fot. Unsplash
08.01.2019

W ostatni weekend grudnia po 4 latach znajomości pobrałam się z miłością mojego życia. Mam cudownego męża i wspaniałe wspomnienia z wesela. To była dokładnie taka uroczystość, o jakiej zawsze marzyłam. Dość kameralnie, z klasą, smacznie, miło i pięknie. Niczego bym nie zmieniła.

Zobacz również: Młoda mężatka zdradza, ile pieniędzy znalazła w kopertach od gości. Do niektórych ma żal

Goście dopisali, choć nasza lista nie była specjalnie długa. Tylko 65 najbliższych osób, średniej wielkości sala, ale o to nam chodziło. Wykazali się sporą hojnością. Nie zastanawiałam się, ile dostaniemy w kopertach, ale to przeszło moje oczekiwania.

W sumie ponad 25 tysięcy złotych. Bardzo dużo, jak na taką niewielką imprezę.

Szczerze? Strasznie się cieszyłam, kiedy zobaczyłam tyle pieniędzy. Nie jestem zachłanna. Chciałam tylko odetchnąć finansowo, bo organizacja ślubu to jednak ogromne wyzwanie. Z tej radości niewiele już zostało. Tydzień później nasze konto znowu świeci pustkami.

Zobacz również: Panna młoda grozi skąpym gościom weselnym. Chce im cofnąć zaproszenia

Piszę o tym, bo niektórzy mają nierealne wyobrażenia na ten temat. Czasami mówimy, że para młoda się obłowiła. W większości przypadków nie jest tak różowo. Trzeba uregulować rachunki i nic z tego nie zostaje. Pół biedy, jeśli uda się spłacić wszystkie długi.

Już po uroczystości zaczęły spływać kolejne faktury. Zespół, kamerzysta, alkohol i tak dalej. Wcześniej dostali tylko zaliczki.

Chociaż wynajem sali i catering prawie w całości uregulowaliśmy wcześniej - ta góra pieniędzy zaczęła dramatycznie topnieć. Dzień po dniu, tysiąc po tysiącu i nie mamy nic. Wiem, że trzeba było to zrobić. Ale jest mi przykro, że na nową drogę życia wchodzimy bez grosza przy duszy...

Edyta

Zobacz również: Panika wśród nowożeńców. Skarbówka wysyła do nich listy chwilę po weselu

Samodzielnie wykonał pierścionek zaręczynowy. Wszyscy współczują jego narzeczonej
Samodzielnie wykonał pierścionek zaręczynowy. Wszyscy współczują jego narzeczonej - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (21)

Ocena: 4.38 / 5
gość (Ocena: 1) wczoraj 08:38
Zastaw sie, a postaw sie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.01.2019 14:32
Średnio 400 zł od pary to wcale nie jest tak dużo...
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 08.01.2019 13:10
jest ci przykro, ze wchodzicie w nowe zycie bez pieniedzy...no ale czyja to jest wina?? ciesz sie, ze dostaliscie tyle kasy bo jeszcze mielibyscie dlugi...jak was nie bylo stac to po co robiliscie wesele. albo nie narzekaj teraz do cholery, tepa dzida..
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.01.2019 12:06
Tabula rasa. Lepiej niż z długami
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.01.2019 12:04
Sciema oczywiście wszyscy żądają wpłacenia całości kwoty najpóźniej w dniu wesela inaczej nie realizują usługi. Przynajmniej w Warszawie
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie