Minął rok od wesela, a ja nadal mam żal do niektórych gości. Chodzi o koperty

Marzena doskonale pamięta, kto był hojny, a kto poskąpił.
Minął rok od wesela, a ja nadal mam żal do niektórych gości. Chodzi o koperty
fot. Unsplash
29.12.2018

Możecie mnie nazwać materialistką. Pewnie coś w tym jest. Ale chyba bardziej chodzi o to, że lubię czuć się doceniana. Kiedy ktoś ma mnie w głębokim poważaniu, to trudno, żebym darzyła go jakąś wielką sympatią. W czasie wesela zawartość koperty to ważny gest.

Zobacz również: Poszłam na ślub z pustą kopertą

Zawsze głośno powtarzałam, że konkretna kwota nie ma znaczenia. Ale też nie twierdziłam, że można pójść z gołymi rękami albo ofiarować parze młodej drobniaki. Trzeba jednak pokazać gest i dobre wychowanie. Właśnie z tym mam największy problem.

Pomimo upływu czasu nadal pamiętam, kto i ile nam dał. Do niektórych mam żal.

Spotykam tych ludzi regularnie, bo to w końcu członkowie naszych rodzin albo znajomi. Z tyłu głowy zawsze jest: o, to ta, co złamanego grosza nie dała. Albo: kolejny raz zmienia samochód, a nam poskąpił. Wiem, że to tragicznie brzmi, ale taka jest prawda.

Zobacz również: Młoda mężatka zdradza, ile pieniędzy znalazła w kopertach od gości. Do niektórych ma żal

Nie czepiam się osób, które faktycznie nie mają. Chodzi mi wyłącznie o tych zwyczajnie skąpych. Ze świetną pracą, ładnym domem, wakacjami w tropikach. A do nas przyszli się najeść i napić za darmo. Bo trudno uznać, że 100 zł od majętnej pary to godna zapłata.

Mam wrażenie, że nie tylko ja tak myślę. Inni boją się jednak o tym głośno mówić.

Czy tak trudno zrozumieć, że organizacja wesela kosztuje? Że młoda para potrzebuje trochę gotówki na start, a nie długów? Ja zawsze daję tyle, na ile tylko mnie stać. Choćbym miała sobie potem odmawiać. Tak się buduje dobre wrażenie.

Marzena

Zobacz również: Cały Internet huczy o weselu, na którym... goście muszą zapłacić za transport, nocleg i jedzenie!

„W życiu nie widziałam tak upiornych zdjęć”. Sesja ślubna podzieliła internautów
„W życiu nie widziałam tak upiornych zdjęć”. Sesja ślubna podzieliła internautów - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (22)

Ocena: 3.91 / 5
gość (Ocena: 5) 02.01.2019 07:32
Rozwiązanie jest proste- dawać po weselu kopertę i państwo młodzi, po zajmowaniu się tylko częścią gości, czytaj jednym stołem, zobaczą dlaczego koperty są cinkie. Nie rozumiem dlaczego niektórzy dają koperty podczas składania życzeń. Ślub jest dla młodych a wesele dla gości, którzy przyjechali, często z bardzo daleka
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.12.2018 14:14
Ja nawet nie pamiętam kto ile dał, tego nie jest się w stanie zapamiętać 😶wesele było we wrześniu tego roku .... No to albo wesele robi się dla kasy albo dla świętowania najważniejszego dnia w życiu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.12.2018 18:11
,,Ja zawsze daję tyle, na ile tylko mnie stać. Choćbym miała sobie potem odmawiać....,, NIE moja droga, to tak nie działa. Najpierw piszesz, że nie chodzi ci o osoby biedne, które faktycznie nie mają kasy, a później piszesz , że chodzi ci raczej o osoby majętne ale skąpe. Masz rację co do tych drugich, ale nie oczekuje się od osób biednych niewiadomo ile pieniędzy, bo nikt nie będzie sobie niczego odmawiał (a zwłaszcza podstawowych do życia rzeczy) żeby tobie dogodzić. A bogacz nie musi sobie niczego odmawiać, bo go stać i na ładne domy i wakacje w tropikach, i też na to, żeby wam dać do koperty, dlatego pisząc o odmawianiu sobie, żeby się ,,pokazać,, mam wrażenie, że piszesz o osobach średniej klasy, albo tych biedniejszych. Wszystko miałoby sens, gdybyś nie napisała tego ostatniego zdania, który przeczy wszystkiemu temu, co napisałaś na początku.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.12.2018 17:47
A ile sie teraz daje od pary? Pytam z ciekawosci bo dawno nie bylam
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 30.12.2018 15:30
ja pier...le witki opadaja - od kiedy to wesele robi sie DLA KOPERT ?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie