19 lat to ostatni moment na wyprowadzkę od rodziców. Później to kalectwo

Aga twierdzi, że z daleka rozpoznaje osoby, które za długo mieszkały w domu rodzinnym.
19 lat to ostatni moment na wyprowadzkę od rodziców. Później to kalectwo
fot. Unsplash
01.12.2018

Miałam to szczęście, że nie mieszkałam w domu rodzinnym już od 16. roku życia. Poszłam do liceum w innym mieście, więc przysługiwał mi internat. Oczywiście bardzo się tego bałam, a rodzice rozpaczali, ale to była najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć.

Zobacz również: 7 niepozornych rzeczy, za którymi szybko zatęsknisz po wyprowadzce z domu

Bardzo się w tym czasie usamodzielniłam. To idealna lekcja życia, która później procentuje. Widzę to po sobie i innych, bo z daleka jestem w stanie rozpoznać osobę, która za długo mieszkała z rodzicami. Taki ktoś jest strasznie zmanierowany i niezaradny.

Tylko nie mówcie mi, że nie zawsze i to tylko taki stereotyp. Naprawdę wiem, co mówię.

Mam różnych znajomych i widzę, jak to wygląda. Duże dzieci, które mają po 25 albo nie daj Boże 30 lat i mama nadal gotuje im obiadki, to są życiowe kaleki. Nic wokół siebie nie potrafią zrobić. Chodzą z głową w chmurach, bo za nic nie muszą brać odpowiedzialności.

Zobacz również: Kalectwo! Nastolatki nie potrafią korzystać z pralki, a nawet zrobić sobie herbaty

Ja wyprowadziłam się wyjątkowo wcześnie, ale uważam, że 19 lat to jest ostatni moment. Wtedy trzeba wreszcie dorosnąć. Jesteś pełnoletni, to zacznij ogarniać rzeczywistość. Naucz się wydawać pieniądze, dbać o siebie i o innych. Z roku na rok będzie coraz trudniej. Studia to dobra okazja.

Dziwnym trafem moimi najlepszymi przyjaciółmi są osoby, które szybko się usamodzielniły.

Są fajne, twardo stąpają po ziemi, mają mnóstwo pomysłów i zachowują się jak dorośli ludzie. Zupełnie inaczej, niż osoby, które całe studia przesiedziały w ciepłym domku i nie chcą tego zmieniać. Choć to nie zawsze ich wina. Czasami problemem są nadopiekuńczy rodzice.

Aga

Zobacz również: Młodzi nie chcą mieszkać skromnie. Opisali swój wymarzony dom

Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana
Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (78)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 04.12.2018 17:54
Kaleki umysłowe wyprowadzają się za wcześnie od patologicznej rodziny żeby uciec i jak niewolnik oddać każdy zarobiony grosz na wynajem. Kto ma trochę oleju w głowie mieszka jak najdłużej z rodzicami i odkłada pieniądze na swoje mieszkanie i przyszłość żeby potem wynajmować za ciężkie pieniądze swoje mieszkania takim ofiarom losu.
zobacz odpowiedzi (4)
Gosc smutny (Ocena: 5) 03.12.2018 19:21
Hej Ja wyprowadzilam sie w wieku 23 lat i szybko sie usamodzielnilam ,dzieki temu ze moi rodzice nauczyli mnie i moje rodzenstwo wszystkiego . Wyjechalam za granice poniewaz Niestety w Polsce bardzo trudno jest singlowi usamodzielnic sie wynajem malego mieszkania to koszt 1000 zl lub wiecej a przeciez trzeba jeszcze oplacic rachunki i jedzenie kupic . Z pensji której dostaje ( placa minimalna ) nie stac go na wynajem a co dopiero na kupno wlasnego mieszkania w malych miastach brakuje pracy alblo jest za male pieniadze Nasze panstwo wspiera rodziny a czemu nie moze wspomóc mlodych i ambitnych ludzi ? którzy wyjezdzaja za granice po lepsze zycie i marzenia Dlatego nie dziwie sie osobom ktorzy postanowili mieszkac z rodzicami , dzieki temu moga odlozyc oszczednosci Dziekuje
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 18:23
Ja wyprowadzilam się pół roku po 18 urodzinach i nie żałuję minęło już 6 lat i uważam że dobrze zrobiłam gdybym mogła cofnąć czas to tak samo bym zrobiła sama na siebie zarabillam na rodziców nie miałam co liczyć kazde z nich sobie kogoś znalazło chociaż jestem ich jedynym dzieckiem to oni zawsze patrzyli żeby coś ode mnie wyrwać na pocztku dobre serce mi nie pozwalało im odmówić ale teraz powiedziałam sobie dość mam męża 3 dzieci i wszytsko co mam to sama osiagnelam.Oni zawsze się dobrze bawili typowa patologia jeśli nawet na starość będą potrzebować kasy to nie mam zamiaru im płacić żadnych alimentów bo oni nigdy mi nic nie dało i nie pomogli nawet się nie interesowali w głowie tylko balangi i alkochol.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 14:53
Super... Wychodzi na to, że wszyscy mają wspaniałych rodziców. Moim niestety daleko od tego i jak skończyłam 18 lat cieszyłam się, że mogę się od nich uwolnić. Było ciężko na początku, nie powiem. Ale teraz po 30 mam wszystko czego chcialam. Rodzinę, męża, dom. Ciężka pracą wszystko się da.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 13:35
Gdybym nie mieszkala z mama do 23 roku życia nie uzbieralabym na wklad własny 30tys i nie mialabym teraz domu to nie kalectwo gdybym sie wyprowadzila zbieralabym do 30stki
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie