Sąsiadka nazwała psa imieniem mojej córeczki. To obraza dla dziecka

Ilona nie chce, by jej córka była mylona z czworonogiem.
Sąsiadka nazwała psa imieniem mojej córeczki. To obraza dla dziecka
fot. Unsplash
30.11.2018

Zawsze byłam zdania, że zwierzęta nie powinny być nazywane tak samo jak ludzie. Reksio, Azor czy inna Kropka brzmią oryginalnie i przynajmniej nie można ich pomylić z osobami. Uważam, że świat ludzki i zwierzęcy trzeba od siebie oddzielić.

Zobacz również: Te imiona najbardziej drażnią Polaków. Nie lubią ich wymawiać

Żyjemy razem, sama kocham psiaki, ale bez przesady. To, co zrobiła moja sąsiadka zakrawa o kpinę. Prawdopodobnie jest też przejawem złośliwości. Przygarnęła czworonoga na 2 miesiące przed moim porodem, a wiedziała, jak chcę nazwać córkę.

No to sięgnęła po to samo imię. Sierściuch z mieszkania obok i moje dziecko są teraz mylone.

Córka jest jeszcze za mała, żeby to zrozumieć, ale widzę jak ludzie dziwnie patrzą. Ja też miałam już kilka nieprzyjemnych sytuacji, kiedy szłam z dzieckiem, a za plecami słyszę "Maja, Maja!". Odwracam się, a to sąsiadka woła psa.

Zobacz również: Dziś Brajan i Dżesika, a kiedyś? Z tych imion śmiała się cała Polska

Ostatnio mnie zagaduje i pyta, "jak tam Majeczka?". Odpowiedziałam: "Dziękuję, dobrze. A jak pani Majeczka?". Roześmiała się, a mnie szlag trafił. Właśnie do takich absurdów prowadzi nazywanie zwierząt ludzkimi imionami.

Zapytałam ją kiedyś, skąd taki kretyński pomysł. Twierdzi, że to przypadek. Tak jej się raz powiedziało i zostało.

Samotne kobiety naprawdę bywają dziwne. Nie zdziwiłabym się, gdyby ona tę suczkę traktowała jak swoją córeczkę. W końcu tylko ją ma. Ja przestanę się odzywać i pomagać, bo wyrządziła mi wielką przykrość. To obraza dla mojego dziecka.

Ilona

Zobacz również: Żeńskie imiona, które uwielbiają faceci ♥

Najbrzydsze psy na świecie walczą o tytuł. Wybierz swojego faworyta
Najbrzydsze psy na świecie walczą o tytuł. Wybierz swojego faworyta - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (167)

Ocena: 3.95 / 5
gość (Ocena: 5) 09.12.2018 07:01
A nie obrazilybyście się gdyby sąsiadka z premedytacją nazwała psa jak Wasze dziecko? Bo ja tak to jakiś dziwny przejaw zazdrości: ona ma dziecko to ja będę miała psa j nazwę go tak samo. Chore nieprawdaż? Sama spotkałam się z nadawaniem ludzkich imion psom Aga, Maja, Daga. Nie wiem skąd się to bierze, przecież jest tyle różnych imion.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 08.12.2018 21:30
Maja ... Pszczółka Maja ... :) Nie dałabym tego imienia córeczce. Suczce tak :) Bardziej pasuje. Pani Ilono Pani po prostu przesadza i tyle.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.12.2018 17:17
Bez przesady kobieto, mam córkę i dwa psy które traktuje jak swoje dzieci... To znaczy, że ze mną jest coś nie tak? A psa każdy może nazwać jak chce i kolejna sprawa, imię maja jest często spotykane dla psów. Miałem w domu owczarka, suczke która się zwala Sara i jakoś moja koleżanka nie czuła się urazona.. JESTEŚ PRZEWRAZLIWIONA
odpowiedz
Marta (Ocena: 1) 08.12.2018 16:20
Nie widzę w tym nic złego... Mój kolejny pies będzie miał imię po moim ŚP tacie Mundek 😂
odpowiedz
Kundelek (Ocena: 5) 08.12.2018 14:52
Puknij się w głowę Pani Ilono!!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie