Dzieci z in vitro nie powinny być chrzczone. Popieram księży, którzy odmawiają

Angelika twierdzi, że ich rodzice w ogóle nie powinni prosić o udzielenie sakramentu.
Dzieci z in vitro nie powinny być chrzczone. Popieram księży, którzy odmawiają
fot. Unsplash
15.11.2018

Może zacznę od tego, że nie chcę dzielić ludzi na lepszych i gorszych. Stosunek do in vitro mam akurat bardzo negatywny, ale nie popieram zakazywania tej metody. To wybór rodziców, a dzieci urodzone w ten sposób są dokładnie takie same, jak te z naturalnego zapłodnienia.

Zobacz również: LIST: „Mąż i teściowa chcą na siłę ochrzcić moje dziecko (z in vitro)! Mam dość zakłamania!”

Chodzi mi o coś innego, czyli zdanie Kościoła na ten temat. Dla wielu jest kontrowersyjne, ale każdy myślący człowiek zdaje sobie sprawę, co myślą księża o tego typu eksperymentach. Według nich to wbrew naturze i kosztem życia innych zarodków.

Dlaczego więc ludzie, którzy myślą zupełnie inaczej, koniecznie chcą chrzcić swoje dzieci?

Według mnie to czysty absurd. Skoro wiadomo powszechnie, że sztuczne zapłodnienie jest zakazane przez Kościół i uważa się je za wielki grzech - postępując wbrew tym zasadom sami wypisujemy się ze wspólnoty. W pewnym momencie trzeba wybrać: wiara albo własne potrzeby.

Zobacz również: Cała prawda o naprotechnologii. Czy jest równie skuteczna, co in vitro?

Jeśli rodzice decydują się na in vitro, to wiedzą, ze sprzeciwiają się nauczaniu w tej kwestii. Nie rozumiem więc, dlaczego mają pretensje do księży, którzy im to wytkną? Ktoś taki widocznie kieruje się innymi wartościami i nigdy gorliwym katolikiem już nie będzie.

A chrzest to w końcu przyrzeczenie: mam zamiar wychowywać dziecko po katolicku.

To raczej trudne w takiej rodzinie. Nie chce mi się wierzyć, że religia jest dla nich aż tak ważna. Gdyby była, to zaufaliby nauczaniu Kościoła. Nie chodzi o wykluczanie czy stygmatyzowanie, ale zdrowy rozsądek.

Angelika

Zobacz również: Fakty i mity na temat in vitro (Czy z IVF rodzą się chore dzieci?)

Zapomnij o rumianych bobasach. Tak NAPRAWDĘ wyglądają dzieci chwilę po narodzinach
Zapomnij o rumianych bobasach. Tak NAPRAWDĘ wyglądają dzieci chwilę po narodzinach - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (50)

Ocena: 4.12 / 5
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 21:38
Proponuję Ci, żebyś zajęła się tym, czy sami księża rzekomo wyslannnicy Boga żyją tak jak powinni? Czy jednak mają w dupie prawdy które sami głoszą?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 14:20
Do autorki listu: Zgodnie z nauką kościoła katolickiego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem a wstrzemięźliwość seksualną należy zachować do ślubu, uwaga cytat: " sex przed ślubem to odwrócenie się człowieka od Boga z własnej inicjatywy". Dlaczego to przywołuje, otóż jeśli chcemy tak mocno piętnować rodziców, którzy na świat metodą in Vitro sprowadzili dzieci to dlaczego nie piętnujemy innych przykładów łamania nauk kościoła. Może nie chrzcijmy małych "bękartów" również. Przecież ich rodzice pogwałcili nauki kościoła - postępując wbrew tym zasadom sami wypisali się ze wspólnoty. W pewnym momencie trzeba wybrać: wiara albo własne potrzeby. Nie powinno się również udzielać ślubów takim parom, które pod białą sukienką mają okrąglutkie brzuszki. A chrzest to w końcu przyrzeczenie: mam zamiar wychowywać dziecko po katolicku. To raczej będzie trudne w takiej rodzinie, prawda autorko ? A Pani z jakiej jest rodziny? Może jest Pani poczęta przed ślubem a chrzest się Pani nie należał? Proszę sprawdzić
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 09:47
Nie wierzę w to co czytam! Jak można być tak zacofanym? Nikt kto podchodzi do procedury in vitro nie robi nic złego, nikogo nie zabija, tylko chce nowego życia. I skoro dziecko z in vitro się urodziło, to chyba tego właśnie chciał Bóg. Bóg decyduje o życiu... Nikt nie decyduje o życiu jednego zarodka kosztem innego, skąd ty to wziełaś kobieto?! Zero pojęcia o procedurze in vitro! Nikt nie zabroni parze, która ma dziecko z in vitro wierzyć w Boga i Chrzest Święty.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 16.11.2018 07:33
Osoba pidzaca tekst jest totalnie ograniczona umyslowo. Po pierwsze zapladnianych jest tylko 6 komorek. Po drugie- 100% ludzi wykorzystuje je wszystkie. Procedura in vitro jest czasochlonna, wymaga ogromnych nakladow finansowych i wynika z ogromnej milosci do czlowieka ktorego chce sie wychować jak najlepiej sie umie. Doucz sie najpierw a pozniej wypisuj wypociny. Mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz musiala przez to przechodzic bo nie wiesz o czym mowisz...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 07:29
Jestes totalnie niedouczona
odpowiedz

Polecane dla Ciebie