Chrześnica już stworzyła listę prezentów na 6 i 24 grudnia. Muszę wziąć pożyczkę

Patrycja jest zszokowana zachłannością 5-latki, ale nie potrafi jej odmówić.
Chrześnica już stworzyła listę prezentów na 6 i 24 grudnia. Muszę wziąć pożyczkę
fot. Unsplash
10.11.2018

Kiedy byłam dzieckiem, to do głowy by mi nie przyszło, żeby pisać listy do Mikołaja. A już na pewno nie przed 6 grudnia. Cieszyłam się ze wszystkiego, co dostawałam. A były to najczęściej słodycze, mandarynki i jakieś tanie zabawki. Dzisiaj dzieciaki są o wiele bardziej rozkapryszone.

Zobacz również: LIST: „Czy można zmienić matkę chrzestną? Ona w ogóle nie interesuje się dzieckiem i skąpi na prezenty!”

Widzę to po mojej 5-letniej chrześnicy, która już ma ogromne wymagania. Lubi tylko drogie rzeczy i od każdego oczekuje prezentów. Do tego stopnia, że ledwo zaczął się listopad, a ona już stworzyła listę. Pewnie z pomocą rodziców, którzy ją podpuszczają.

Ten spis "przypadkiem" do mnie trafił. Mam coś wybrać, kupić i dostarczyć w odpowiednim terminie.

Prezenty na Mikołajki są z nieco niższej półki. Lalki, klocki, ubrania i tym podobne rzeczy. Na Gwiazdkę trzeba się już bardziej wykosztować - smartwatch, konsola, biżuteria. Wszystko przynajmniej za kilkaset złotych. Dwie okazje w jednym miesiącu i dziecko, które nie znosi sprzeciwu.

Zobacz również: Żałuję, że zostałam matką chrzestną. Podsumowałam wszystkie wydatki i jestem wściekła!

Wiem, że nie powinnam dawać się tak terroryzować, ale trudno mi odmówić. To córka mojego brata, jedyne dziecko w najbliższej rodzinie, na dodatek chrześnica. Dorośli ją rozpieścili, więc sami jesteśmy sobie winni. W dzisiejszych czasach nawet kilkulatki wiedzą, czego chcą.

Żal mogę mieć tylko do jej rodziców, którzy spisali te pomysły. Ona ledwo składa literki, a tu piękny list.

Dla mojej bratanicy jest oczywiste, że jeśli o coś poprosi, to na pewno dostanie. Gdybym dała jej coś innego, to obrazi się na śmierć. A mnie strasznie zależy na dobrej relacji z nią. Chyba naprawdę będę zmuszona wziąć pożyczkę.

Patrycja

Zobacz również: LIST: „Stworzyłam listę prezentów na urodziny córki. Każdego stać, żeby kupić upominek za 80-150 zł”

Koukou Roukou, Eurobusiness, Paszport Polsatu. 12 rzeczy, które pamiętają tylko dzieci lat 90.
Koukou Roukou, Eurobusiness, Paszport Polsatu. 12 rzeczy, które pamiętają tylko dzieci lat 90. - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (36)

Ocena: 4.64 / 5
MojaRadaOdSerca (Ocena: 5) wczoraj 22:51
Moi chrzestni nie dbają by utrzymywać ze mną kontakt, nawet nie pamiętam jak wyglądają ,nigdy nie żałowałam z powodu braku prezentów ,ale żałowałam z powodu braku obecności w życiu. Jeśli się starasz. Dziecko jest dla ciebie ważne i spędzasz z nim czasami czas ,nawet jak teraz strzeli dziecięcego focha za prezent nie z listy, doceni za parę lat twoją obecność ,a o tym epizodzie nawet nie będzie pamiętała, czy ty pamiętasz swoje boże narodzenie ,gdy miałaś 5 lat?. Wystarczy ,że jesteś. Reakcją rodziców małej nie musisz się przejmować ,nie masz pewności czy coś powiedzą ,i czy chrześnica się obrazi ,możesz tylko przypuszczać ,a może sami nie będą chcieli psuć świątecznej atmosfery i nie poruszą tematu ,albo zrobią to później? Ja bym ci radziła już teraz porozmawiać na ten temat z bratem ,przecież chcesz mieć z nim dobre relację ,więc musisz być z szczera ,bo to podstawa zdrowej relacji . Powiedz mu ,że nie podoba ci się pomysł z listą i ty nie jesteś za ideą tak drogich prezentów dla tak małego dziecka ,powiedz ,że ci zależy ,ale w tym momencie nawet gdybyś chciała nie możesz kupić takiego prezentu z przyczyn finansowych. Powiedź ,że mimo to postarasz dać jej prezent od serca(nie musi być drogi ,może być to coś kreatywnego lub zindywidualizowanego, ale pamiętaj ,że to 5 latka ,więc własnoręcznie ozdabiana ramka z waszym zdjęciem się nie sprawdzi ,ale bukiet z ulubionymi słodyczami powbijanymi przez ciebie na długie wykałaczki i owinięty ozdobą bibułą i coś nawiązującego do jej zainteresowań, lub coś ładnego jakaś śliczna figurka ,coś co jej się spodoba jak na to spojrzy) i poproś by powiedzieli małej ,że dostanie od ciebie specjalną niespodziankę ,bo niespodzianki to najlepsze prezenty. Może w taki sposób poradzisz sobie z bieżącą sytuacją. Mam nadzieje ,że choć trochę pomogłam.
odpowiedz
xxx (Ocena: 1) wczoraj 19:54
jak polaczków nie stać na życie to niech nie robią dzieci!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) wczoraj 15:51
Kobieto nie ulegaj rozkapryszonemu dzieciakowi Kupuj to co na co cie stać a za pare lat kupisz mu mieszkanie i samochód
odpowiedz
gość (Ocena: 5) wczoraj 14:27
dobrze ze nie stworzyla planu kosmodromu ...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.11.2018 12:54
Jezuuu ja od mojej chrzesnej dostalam zlory lancuszek na kominie. I tyle, nigdy nic wiecej nie dostalam. Gdyby nie pudel nawet nie wiedzialabym ze jest taka "niepisana" tradycja ze na wszystkie swieta trzeba cos takiemu dziecku kupic.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie